11 obserwujących
209 notek
62k odsłony
209 odsłon

Cenzura! Internetu! Wraca!

Wykop Skomentuj24

Katofaszystowska cenzura Internetu w domach i szkołach, blokowanie portali gejowskich i stron uświadamiających piękno ludzkiego ciała - to wszystko wraca dzisiaj za sprawą popularnego dziennika, który dołącza dzisiaj do swojego nakładu prawicowo-patriarchalny program o złowrogiej nazwie "Cenzor" i wcale się z tym nie kryje!

"Zamiast bohatera ulubionej bajki - strona gejowska, zamiast fotoalbumu z motylami - zdjęcia mocno roznegliżowanych kobiet. Programy filtrujące mogą pomóc rodzicom uchronić dziecko przed przemocą czy seksem w sieci" - pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza w komentarzu reklamującym darmowy program "Cenzor" dołączony do dzisiejszego nakładu.

Żeby było jasne - w pełni popieram tą akcję. Filtrowanie stron w szkołach i w domu jest jedyną metodą ograniczenia hard-porno intensywnie wpychanego do wyszukiwarek i gdzie się da. Kto chciałby z tą tezą dyskutować, niech najpierw wpisze słowa "filmy" czy "nastolatki" do Google i zobaczy, ile ze zwróconych stron nie dotyczy porno. Następnie niech zajrzy na pokazane tam strony i jeszcze raz zastanowi się czy "double anal" czy "facial cumshot"to wzorce zachowań męsko-damskich, jakie należy przekazywać pięcio- czy siedmiolatkom. Kto chce sobie oglądać niech ogląda, ale od dzieci wara i proszę, za przeproszeniem, nie pieprzyć o "cenzurze prewencyjnej".

Moje złośliwości wobec "Wyborczej" wynikają stąd, że półtorej roku temu była ona jednym z głównych uczestników nagonki przeciwko równie darmowemu jak "Cenzor" programowi "Beniamin".

Różnica była taka, że "Beniamina" napisała jakaś organizacja katolicka a nie prywatna firma, a promował go Roman Giertych, a nie Adam Michnik. Tamten program był "kontrowersyjny" i prowadził "przedziwną cenzurę" oraz "krucjatę". Dziennikarzy bulwersował fakt, że blokuje strony papieskie czy jakiejś kurii (tak jakby kiedykolwiek na nie zaglądali). Jacyś idioci złożyli nawet do prokuratury doniesienie w sprawie Złamania Konstytucyjnego Kakazu Cenzury Prewencyjnej (przypominam, chodzi o dzieci w wieku szkolnym).

Czy "Cenzor" nie ma tych wszystkich wad? Zapewne ma dokładnie te same, bo żaden program nie jest doskonały i zawsze przepuści coś niewłaściwego, albo coś niesłusznie zablokuje. W tym przypadku dziennikarz z empatią pochyla się nad tymi wadami i dobrodusznie wyjaśnia:

Słabością bywa też to, że filtry nie rozumieją kontekstu. Jak mówi Śpiewak, zdarzyło się, że program zablokował stronę Episkopatu, bo znalazł na niej wyrazy "stosunek" i "seks"

Czyżby efekt "pamięci złotej rybki" (ponoć pamięta tylko 3 ostatnie sekundy życia)?

 

Wykop Skomentuj24
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale