krs
4 obserwujących
10 notek
2259 odsłon
  200   0

Dlaczego ratownicy strajkują.

Zainteresowanym, dlaczego ratownicy medyczni strajkują można polecić zapoznanie się ze strukturą organizacyjną jakiejś stacji pogotowia ratunkowego. Ja dla przykładu wybrałem SPZOZ Meditrans w Warszawie, aby przykład był bardziej reprezentatywny.

Jak powszechnie wiadomo głównym składnikiem kosztów są wynagrodzenia i te, niestety, w przypadku osób ratujących życie ludzkie nie są obecnie na poziomie zadowalającym. Stacja pogotowia ratunkowego rządzi się takimi samymi prawami ekonomicznymi jak każdy inny podmiot wykonujący działalność medyczną, lub każdą inną. A więc jego organizacja ma największy wpływ na rentowność. Generalnie każdy przedsiębiorca dąży do tego, aby zminimalizować koszty, a robi to głównie poprzez efektywną organizację i właściwe zarządzanie zasobami, które posiada.

W przypadku wielu SPZOZ, jednostki te pozostały daleko w tyle za nowoczesnymi formami zarządzania i organizacji i wciąż tkwią w poprzednich systemach organizacyjnych, rodem z PRL.

Meditrans jest wręcz modelowym przykładem jak nie powinna wyglądać organizacja struktury ratownictwa. Ale do rzeczy. 

Całością rządzi dyrektor, który ma dodatkowo nad sobą tzw Radę Społeczną, złożona najczęściej w takich przypadkach  przypadkowych osób, niekoniecznie związanych z ochroną zdrowia. Podobnie funkcjonują szpitale publiczne, gdzie w radach społecznych zasiadają często rolnicy, nauczyciele, albo listonosze. Rada opiniuje zasadność zakupów sprzętu, albo inwestycji i ma istotny wpływ na funkcjonowanie SPZOZ, choć najczęściej nie ma ku temu absolutnie żadnych kompetencji.

Nasz dyrektor Mediatrans ma do dyspozycji 4 zastępców - ds. medycznych, ds. ekonomicznych, ds. technicznych, ds. administracyjnych, a do tego dochodzą jeszcze : kierownik działu personalnego i specjaliści.

Ogółem, liczba działów i zespołów w całej strukturze Meditrans wynosi 66 (słownie sześćdziesiąt sześć), przy czym większość z tych działów jest wieloosobowa, no bo nie można chyba nazwać jednoosobowego stanowiska "zespołem magazynów" , albo ładnie brzmiącym w nazwie "zespołem ds administracji personalnej". Przy okazji,konia z rzędem temu kto odpowie, czym taki zespół się zajmuje jeśli oprócz niego istnieje również "zespół do planowania personelu lekarskiego" ale również "zespół ds planowania personelu średniego i niższego", choć nie ma niestety "zespołu ds. planowania zespołów". 

Szanowni Ratownicy Medyczni z Warszawy. Proponuję Wam przyjrzeć się czym zajmują się Wasi koledzy i koleżanki z administracji, bo głowę daję, że część z Was może nawet nie widzieć, że pracuje u Was specjalista ds. obrony cywilnej i zgodnie z profilem działalności SPZOZ również specjalista ds. inwestycyjno - budowlanych. 

Dla zainteresowanych pogłębianiem tej fascynującej tematyki, jaką są struktury organizacyjne SPZOZ- ów, polecam wycieczkę na stronę : https://meditrans.waw.pl/

Szanowni Ratownicy Medyczni, może zapytacie kiedyś swoich dyrektorów ile i dlaczego wydają tyle pieniędzy na etaty, które w XXI w. można zastąpić średnio profesjonalną aplikacją, albo jednorazowym zleceniem na usługę. No chyba, ze sądzicie, iż dział prawny, budowlany, socjalny, stołówka i fabryka gwoździ wraz ze stolarnią są koniecznym elementem nowoczesnego ratownictwa medycznego i połowa pieniędzy przeznaczona na utrzymanie, powinna finansować kilkadziesiąt działów organizacyjnych z, co najmniej, dwoma etatami. 

Tu nie pomoże zwiększenie finansowania, bo nawet w obecnym, wasze wynagrodzenia powinny być satysfakcjonujące na tyle, byście nie musieli dorabiać. Problem w tym, że jak na 2-3 ratowników przypada jedna osoba z administracji, to raczej nie spodziewajcie się, że podniesienie kwot na karetki cokolwiek zmieni. 



Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale