Blog
Ktoś musi orać
Mistrz pługa
52 obserwujących 6 notek 278934 odsłony
Mistrz pługa, 15 maja 2018 r.

Kto przeprosi burmistrza Fulopa?

4152 180 0 A A A

Z okazji stulecia odzyskania niepodległości zapowiada się bardzo ciekawe widowisko pokazujące nam moc naszego państwa i powagę dostojników.

Niedługo odwiedzi nasz kraj burmistrz ćwierćmilionowej mieściny w USA Jersey City.

Jest to 77 pod względem ilości mieszkańców miasto w USA. Tak jak u nas 57-tysięczny Będzin.

Zapewne nie każdy nawet wie gdzie leży Będzin więc podpowiem, że w województwie śląskim. I to tylko porównując pozycją miasta na liście miast, bo gdybyśmy przyjęli inną kategorię, np. przelicznik wskazujący, że w Jersey City mieszka 0,7 promila populacji USA, to musielibyśmy uznać, że ichniemu burmistrzowi nie ustępuje w naszych warunkach burmistrz 29-tysięcznego Krotoszyna (160-te na liście polskich miast).

W tym miejscu oczywiście pojawia się pytanie, ilu ludzi w Polsce zna nazwisko burmistrza Krotoszyna.

Ja tylko dzięki Wikipedii wiem, że jest to Franciszek Marszałek. A jest to facet który nie ma w Wikipedii nawet własnej podstrony! Ponieważ nie chce mi się hakować internetu nie wiem więc ani jak wygląda, ani z jakiej jest partii. Jak zapewne większość rodaków.

Ba! Nawet burmistrz 77-ego na liście Polskich miast Będzina, w którym mieszka dwa razy więcej procentowo Polaków niż w Jersey City Amerykanów (bo prawie 1,5%, przy 0,7 promila w JC) to jakiś Łukasz Komoniewski, który się urodził w 1980 roku!

O nim też nigdy o nie słyszałem. Jest to jednak niewątpliwie facet kuty na cztery nogi, skoro już w wieku lat 19 zapisał się do akurat zakładanego Sojusz Lewicy Demokratycznej. Widocznie miał serce po lewej stronie i trochę rozumu. Zobaczył ówczesnego premiera Buzka i się domyślił, że drugiej kadencji to ten już mieć nie będzie. No i faktycznie. Antymidasa Buzka zastąpiło kolejno dwóch szefów Komoniewskiego.

Tak więc nie wiem wiele o panu Komoniewskim poza tym, że się domyślam, iż to łebski gość. Na pewno więc przynajmniej on z zainteresowaniem przeczyta mój tekst. Jest w końcu tylko o trzy lata młodszy od burmistrza dwa razy mniej ludnego w ujęciu procentowym New Jersey. Wątpię jednak by mimo wykazanych jako nastolatek niewątpliwych ambicji politycznych, był porównywalnym do jego wysokości Stevena Fulopa wizjonerem wciskającym się do polityki międzynarodowej. A może jednak? Powodzenia panie Łukaszu. Poniżej zobaczy Pan jak się to robi w Ameryce.

Ktoś powie, że nieco spłycam, bo Fulop jest burmistrzem Jersey City w New Jersey, o którym każdy słyszał, więc porównanie do Komoniewskiego jest naciągane.

Czyżby?

No to popatrzmy na ważniejsze od jego wysokości Fulopa persony w USA, czyli burmistrzów miast o większej populacji. Większe od JC miasta na liście

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_United_States_cities_by_population

to Fort Wayne, Irvine i Chula Vista. Burmistrzami są tam Tom Henry, Donald P. Wagner i Mary Salas.

Czy ktoś o nich kiedykolwiek słyszał? Albo chociaż wie gdzie są te miasta? A przecież 74 na liście amerykańskich miast Chula Vista ma za flagę polską flagę z dodanym zachodem słońca. Jest to tak nic nie znaczącego, że na samej fladze ma napisane czego jest flagą! Inaczej nawet w USA nikt by się chyba nie domyślił.

Owszem New Jersey jest bardziej znane, bo często w filmach występuje jako siedlisko bardziej lub mniej sympatycznych wieśniaków dojeżdżających do pracy w New Yorku. Takie ichnie słoikowo.

No i mają swojego piewcę Kevina Smitha, który jeszcze zanim się roztył tak, że nie mieści się nawet w amerykańskich samolotach i zaczął zatrudniać w swoich filmach rodzinę, nakręcił kilka znanych filmów, których akcja działa się w New Jersey, a więc na prowincji niedaleko Nowego Jorku. Tak, to były jeszcze te filmy, które dało się oglądać, bo mimo nadmiaru gadania o seksie nie występowali tam psychopaci porywający ludzi, żeby z nich zrobić ludzkie morsy.

Ja naprawdę nie wiem, bo nigdy tam nie byłem, być może z Jersey City widać budynek ONZ, ale mimo tego to nie jest pępek świata.

Widać to choćby po populacji. Jest tam podobno (ciotka Wiki) obecnie ‘największe skupisko azjatyckich Hindusów na zachodniej półkuli’. Nawet Chińczyków jest tam obecnie dwa razy więcej niż Polaków. Latynosów dwa razy więcej niż wszystkich białych.

Jeśli więc dzięki nim populacja się zwiększy, to niedługo Jersey City zgodnie ze swoim mottem „Niech się Jersey rozwija (i bogaci)” się tak rozwinie, że osiągnie swój poziom populacji z roku 1910.

Od lat 30-tych do końca XX wieku bowiem Jersey City zaliczało jedynie zjazd w dół.

Widoczny za wodą Nowy Jork populacyjnie się w latach 1940-1990 chybotał (wg. oficjalnych danych) i po pięćdziesięciu latach miał w zasadzie prawie taką samą populację. Jednak obecnie ma dwa razy więcej ludzi niż w 1910.

Widać więc, że New Jersey to nie jest nawet takie nasze Piaseczno, które w latach 1915-2015 zwiększyło populację dzie-się-cio-kro-tnie!

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @STARY WROCEK  a mnie w tym bogatym zestawieniu brakuje jednej klasycznej, która brzmi: Napoleon
  • @wiesława  Polską flagę? W Polsce? To się chyba nie godzi. Jak to tak? Niech sobie polskie...
  • Nominacja jego na ambasadora byłaby jak kopnięcie nas wszystkich w dupę. Ten to dopiero nam...

Tematy w dziale Polityka