4 obserwujących
105 notek
53k odsłony
249 odsłon

Domowe pieczywo w czasach zarazy

Wykop Skomentuj14

Jeszcze rok temu , przed chorobą , piekłem własny chleb domowy.Upierdliwa to czynność , bo to trzeba przygotować zakwas , nagnieść się i jeszcze nie wiadomo czy się uda.Niestety , choroba przerwała tę radosną twórczość.Teraz po wyleczeniu, mając dość marketowego pieczywa z waty, postanowiłem wznowić procedurę.Nie byłem chyba jedynym który wpadł na pomysł by zażyć rozrywki domowej za pomocą wypieku chleba.Odpowiedniej mąki 720-1100 , w sklepach nie uświadczysz, musiałem więc zadowolić się pszenną mąką razową ( 2000).Największy problem to zakwas, normalnie , trzeba go hodować 5-7 dni.Dzięki Bogu mam żonę która pogoniła mnie do włożenia zapasów do szafki i odkryłem w niej butelkę zwykłego żurku i niczym Galileusz zawołałem a jednak mam zakwas.Trzeba go trochę dorobić.Czyli do pół butelki  żurku ( przedtem wstrząsnąć) dodajemy mąki tak by uzyskać konsystencję bardzo rzadkiego ciasta.Odstawiamy na pięć sześć godzin. Po tej operacji , dodajemy dosłownie kilka łyżek maki i zostawiamy na jakieś dwie do trzech godzin.Po upływie tego czasu zakwas jest gotowy.Zostawiamy kawałek jako zaczyn na następny chleb, a resztę zagniatamy wraz z mąką , tak by uzyskać konsystencję bardzo miękkiego ciasta.Przykrywamy ciasto ściereczką z lekkim zapasem bo urośnie , po trzech godzinach ponownie zagniatamy i wkładamy do formy , przykrywamy ściereczką i czekamy od 40 minut do godziny aż ciasto odpocznie i trochę się podniesie.Pieczemy ( w przedziale od 0,4 do 0,6 kg mąki) od 45-60 minut, w temperaturze od 180 do 200 stopni.dużo zależy od właściwości pieca więc każdy musi sobie ten czas   dopasować sam.

Do ciasta chlebowego podczas przygotowania dodajemy sól ( ok.1,5 łyżeczki na 05, kg mąki) trzy lub cztery łyżki oleju bądź oliwy.Aby ułatwić rośniecie ciasta, można dodać drożdży, mniej więcej 1/3 tego co się dodaje do normalnych wypieków.Trzeba też pamiętać że im grubsza mąka , tym więcej trzeba wody.Z braku laku ( mąki powyżej 700) można stosować dostępną w Lidlu mąkę 650.Wówczas , otrzymamy albo bułeczki pszenne , albo bułkę na lewym brzegu Wisły zwaną  wrocławską , na prawym paryską , a w Krakowie  weką.

  



Wykop Skomentuj14
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości