4 obserwujących
103 notki
52k odsłony
314 odsłon

Klops wielkanocny z jajkiem, do tego mazidło

Wykop Skomentuj12

 Miało być o polityce. Po publikacji nowego sondażu w którym Kidawa spada na trzecie miejsce a Duda w pierwszej turze dostaje 53 % , notka byłaby bezsensowna i niepotrzebna.Wydaje się że kwestia czy wybory się odbędą i kto je wygra , choć istotniejsze jest kto je już przegrywa i przegra, jest rozstrzygnięta.Koronawirus także chyli się ku upadkowi i przewiduję że za dwa , trzy tygodnie, z obostrzeń pozostaną tylko maseczki a kwarantanny i obserwacje będą się odbywały nie w domach tylko w zamkniętych ośrodkach.Umożliwi to uruchomienie gospodarki.

  Wracając do tematu.Klops czy jak mówiło się w Warszawie pieczeń rzemska , ma wiele postaci , choć podstawowy składnik jest ten sam czyli niekoszerna wieprzowina.Zatem po kolei. Potrzebujemy :

    1/2 kg szynki wieprzowej

   1/2 kg łopatki wieprzowej

   2 łyżeczki soli 

 pieprz , nie wiem ile , sypię na oko ( nie swoje ) osobiście dodaję też po pół łyżeczki papryki wędzonej oraz ostrej 

 1 łyżeczka rozbitej w moździerzu kolendry

 3 -5 łyżeczek majeranku 

 1 łyżeczka cząbru opcjonalnie może być tymianek lub rozmaryn w każdym razie nie trzy naraz tylko jedno z trzech

 20 kaparów ( ze słoika , odsączonych na sitku)

 3 łyżeczki musztardy  sarepskiej lub ostrej rosyjskiej 

 1 jajko surowe 

 1 duża cebula lub dwie małe

  4-5 jajek ugotowanych na twardo ( w zależności od długości jaką nadamy klopsowi) 

 1 sucha kajzerka lub inna  sucha bułka pszenna , mogą też być dwa trzy tosty pszenne

 Suchą bułkę wrzucamy do letniej wody , czekamy aż rozmięknie a w tym czasie  mięso przepuszczamy przez maszynkę.Broń Boże nie używać gotowego mielonego choćby na nim było napisane że z szynki czy z łopatki.Jak ktoś delikatny to może i dwa razy.

Cebulę siekamy drobniutko lub moim wzorem na leniwca nożem kroimy na większe kawałki i te traktujemy blenderem.

  Do mięsa wrzucamy odciśniętą z wody bułkę , zblendowaną cebulę , przyprawy, wbijamy jedno jajko i wyrabiamy na jedną masę.Wyrabiamy tak długo aż mięso będzie stanowiło jednolitą lekko sprężystą masę.Teraz mamy już górki.Formujemy klopsa stosownie do wielkości rynienki ( keksówki są najlepsze) w jakiej będziemy piekli.Po utworzeniu wałeczka , robimy przez środek przedziałek do którego wkładamy ugotowane jajka na twardo( mają być rozmieszczone równomiernie po całej długości) i zasklepiamy nad nimi powierzchnię.Keksówkę , smarujemy smalcem po czym wsypujemy bułkę tartą by się "przykleiła" , nadmiar bułki odsypujemy.Klopsa wrzucamy do keksówki , temperaturę ustawiamy na 200 stopni , grzanie od dołu plus termoobieg.Czas pieczenia tradycyjnie w zależności od wagi jeden kilogram = jedna godzina.Co nie przeszkadza by po 15 minutach sprawdzić długą drewnianą wykałaczką czy mięso już nie jest upieczone.Jest to konieczne , kuchenki są różne, a trzeba zadbać o to by klops nie był w środku zbyt suchy.W czasie pieczenia , szykujemy mazidło.gotujemy klika jajek , siekamy , do tego dodajemy śmietanę (18 do zup będzie dobra ) i chrzan tarty, ucieramy na jedną masę doprawiając solą i pieprzem według własnego uznania i dostosowując proporcję składników według własnych kubków smakowych.Mazidło możemy wrzucić do słoiczka , przechowywane w lodówce wytrzyma do Przewodniej Niedzieli czyli prawdopodobnie dłużej niż klops który najpóźniej w lany poniedziałek zniknie.

Klopsa oczywiście podajemy na zimno , w grubych plastrach z mazidłem albo z ćwikłą albo z jednym i drugim naraz.Co kto lubi.

  Znaczy wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego i mokrego  dyngusa.




 


Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości