111 obserwujących
210 notek
705k odsłon
  2163   0

Sir Halford Mackinder. Eurazja wczoraj i dzisiaj

W. Sierow, "Porwanie Europy" 1910
W. Sierow, "Porwanie Europy" 1910

Sir Halford Mackinder. Eurazja wczoraj i dzisiaj

Finansować to będzie Pekin, co usprawni żeglugę w tym rejonie i infrastrukturalnie zwiąże z Pekinem Tajlandię, Birmę i  Kambodżę. Ma to zrównoważyć amerykańskie wpływy w rejonie Cieśniny Malakka i umniejszyć znaczenie (handlowe, polityczne i wojskowe) samej tej Cieśniny. Pekin nie osłabia swojego zainteresowania również Morską Drogą Północną, którą coraz intensywniej patrolują i zagospodarowują rosyjskie siły wojsk arktycznych wykonujące rozkazy Rosji - strategicznego partnera Chin.

W eurazjatyckiej koncepcji Pekinu względy ekonomiczne są ściśle powiązane z interesami geostrategicznymi. W kategoriach ekonomicznych Chiny otrzymują ogromne możliwości kreowania nowej sytuacji w integrującej się pod ich kierownictwem sieci regionów znajdujących się pod ich kontrolą (władaniem). W płaszczyźnie strategicznej ta kontynentalna strefa chińskich wpływów będzie w znacznym stopniu odporna na wrogie poczynania i nieprzyjazną jej ingerencję ze strony USA w przypadku zaistnienia ostrego kryzysu w chińsko-amerykańskich stosunkach.  USA dysponują najpotężniejszymi na świecie siłami morskimi, które na pewno mogą osłabić morskie peryferia chińskiej strefy wpływów i chińskiego imperium,  jednak Waszyngton praktycznie nie będzie mógł uderzyć w zasoby lądowe skupione wokół eurazjatyckiego „Heartlandu”, co sprzyja jego bezpieczeństwu.

            Rosja – chińską Kanadą?

Chiny nie  będą w stanie stworzyć silnej Eurazji bez współpracy, a przynajmniej bez zgody drugiego silnego państwa eurazjatyckiego, tj.  Rosji. Mimo, że dzisiejsza Rosja bardzo różni się od imperium carskiego i od Związku Sowieckiego, to nadal kontroluje znaczną część obszaru  „Heartland-u” – rzecz idzie o jej własnych terytoriach w północnej Eurazji, jak również o tereny jej wpływów politycznych skoncentrowanych w Azji Środkowej i w Europie Wschodniej.

Jest coraz bardziej prawdopodobne, że Moskwa nie bacząc na początkowe ambicje własne dotyczące projektu Eurazji, nie będzie stać na drodze do realizacji  wielkiego projektu Pekinu. Uwikłana w ostrą walkę z Zachodem w sprawie Ukrainy i z innych powodów, Rosja nie ma innego wyboru niż zbliżenie z Chinami. Spadek cen ropy naftowej i zachodnie sankcje grożą  nawet zniszczeniem rosyjskiego systemu finansowego. Chiny wydają się gotowe tutaj  do pomocy. W październiku 2014 roku banki centralne obu państw podpisały porozumienie w sprawie swapów walutowych w wysokości do 150 mld juanów (25 mld dolarów), co pozwala Rosji wykorzystanie w razie potrzeby chińskiego juana. W grudniu 2014 roku minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi ogłosił, że Chiny, też w razie potrzeby, pomogą Rosji. Pytanie tylko,  jakie warunki polityczne i gospodarcze w Pekinie będą dla Rosji formułowane i  dołączane do każdej ich  wersji pomocy   udzielanej Rosji a  przeżywającej obecnie trudności. Ten  ostateczny „cennik pomocowy” może np. obejmować uprzywilejowany dostęp Pekinu do rosyjskich zasobów naturalnych i do rosyjskich  technologii wojskowych, a także wyrażenie (wymuszonej?) zgody przez Moskwę na udział w chińskich projektach  gospodarczych realizowanych pod kierunkiem Pekinu w dawnych sowieckich republikach środkowoazjatyckich (na które to inwestycje Kreml dzisiaj spogląda mało przyjaznym okiem i je blokuje, starając się wpływać na władze byłych republik – a.222).

Nawet rosyjscy eksperci sinolodzy, którzy sympatyzują z Pekinem, uznają, że Nowy Jewdwabny Szlak  zmotywowany jest w Pekinie nie tylko jego przyszłymi korzyściami ekonomicznymi, ale także względami geopolitycznymi i nadziejami na utworzenie w Eurazji głównej bazy wzrostu dla przyszłego wielkiego państwa eurazjatyckiego . Jednak nie wiadomo tak naprawdę, jaki długoterminowy wpływ będzie on miał dla przyszłości samej Rosji, i czy te dwa imperialne eurazjatyckie projekty (chiński i rosyjski – a.222) będą mogły z sobą pokojowo współpracować.

Jak podejrzewa jeden z wiodących rosyjskich analityków, inicjatywa Chin związana z utworzeniem Nowego Jedwabnego Szlaku może wessać bezpowrotnie bardzo ważny dla samej Rosji projekt Związku Eurazjatyckiego. Wg Dmitrija Trenina, „możemy oczekiwać partnerstwa energetycznego, inwestycyjnego i przemysłowo-technologicznego między Chinami i Rosją, które zmieni zasadniczo formę Eurazji i zbuduje w niej nową równowagę, w której zasadnicze centrum przemieści się z Moskwy do Pekinu”.   

Jeśli Rosja będzie miała szczęście, może ona w końcu stać  się dla  Chin  "amerykańską Kanadą" – z ogromnymi zasobami surowców naturalnych,  które Moskwa będzie dostarczać  swojemu potężnemu południowemu sąsiadowi  - przy zachowaniu  przez Rosję pewnego stopnia suwerenności. Jednakże, zgodnie z najgorszym scenariuszem, Rosja może stać się wasalem w ramach wielkiego imperium chińskiego.

Lubię to! Skomentuj53 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale