lestat
Za nic bym nie chciał, aby uważano mnie za człowieka poważnego, bo w obecności poważnych ludzi dzieci bawią się bez wigoru i radości, kobiety przestają być zalotne, maski zdejmują w ich obecności tylko ludzie smutni.A na dodatek - durnie są zawsze poważni
126 obserwujących
2636 notek
2113k odsłon
3293 odsłony

Wojny z Sowietami nie było - rzecze Europoseł

Wykop Skomentuj104

18 września  Sztab Główny rozkazuje wszystkim polskim jednostkom i garnizonom zdecydowaną walkę z sowieckim agresorem.

20 wrzesnia już z terenu Rumunii Rydz- Smigły

Żołnierze! Najazd bolszewickina Polskę nastąpił w czasie wykonywania przez Wojsko nasze manewru, którego celem bylo skoncentrowanie się w południowowschodniej części Polski tak, by mając dla otrzymania zaopatrzenia i materiału wojennego komunikację i łączność przez Rumunię z Francją i Anglią, móc dalej prowadzić wojnę. Najazd bolszewickiuniemożliwił wykonanie tego planu. (...) W tej sytuacji obowiązkiem moim było uniknąć bezcelowego przelewania krwi w walce z bolszewikami (...). Wojna jeszcze trwa.Będziecie się jeszcze bić za Polskę (...)."


Wojna jeszcze trwa – czy wojna z III Rzeszą tylko ? Najazd bolszewicki nie był wojną ? Bezcelowe przelewanie krwi – nie jest stwierdzeniem , ze wojny nie ma .

3.,  Poseł napisał

Armia Czerwona weszła do Polski bez wojny, łamiąc jedynie odosobnione punkty oporu, jak np. Grodno.
,
Skoro to był ROZKAZ to rozkazu nie wykonano walcząc z bolszewikami

W dniach 18-19 września miała miejsce obrona Wilna przed nacierającymi wojskami sowieckimi. Z kolei w dniach 20-21 września trwały ciężkie walki o Grodno, gdzie na skutek zaciekłej obrony sowieckim czołgom nie udało się zdobyć miasta z marszu,
Wkraczającym jednostkom Armii Czerwonej opór zbrojny stawiły związki taktyczne Korpusu Ochrony Pogranicza, Brygada Rezerwowa Kawalerii Wołkowysk i Samodzielna Grupa Operacyjna Polesie. W serii bitew na całym froncie, wojska polskie podjęły próbę opóźnienia marszu jednostek sowieckich. Przez trzy dni (17-20 września) trwała obrona przez KOP Rejonu Umocnionego Sarny. W dniach 29-30 września jednostki KOP pod dowództwem gen. Wilhelma Orlika-Rückemanna rozbiły 52 Dywizję Strzelecką Armii Czerwonej w bitwie pod Szackiem. 1 października zmuszone były się rozproszyć po bitwie pod Wytycznem; niewielka część zdołała się przyłączyć do SGO Polesie. Przedzierająca się na zachód SGO "Polesie" gen. Franciszka Kleeberga 29–30 września stoczyła zwycięskie walki z oddziałami sowieckimi pod Jabłonią i Wilanowem.
Broniono przeprawy przez Dźwinę , pociąg pancerny Pierwszy Marszałek w boju , kilka bombowców polskich zrzuca bomby , trwają walki powietrzne z lotnictwem sowieckim , sowieci bombardują Grodno,Sarny,Czortów itd.
Wytrwali lub tym którym się chce znajda jeszcze dziesiątki takich przykładów.

4. Agresja sowiecka łamala m.in. postanowienia polsko - sowieckiego układu o nieagresji oraz obowiązującą Polskę i Związek Sowiecki konwencję z 1933 roku o określeniu napaści, tj. agresji; atak Zwiazku Sowieckiego wyczerpal znamiona "napasci" określone w tejze konwencji, "więc nie było konieczne wypowiedzenie wojny" przez Polske, a nota ambasadora Polski w Moskwie wystosowana w nocy 16 na 17 wrzesnia 1939 roku, jednoznacznie uznala ten akt, za agresję

5. 3 miesiacach od agresji sowieckiej, dnia 18 grudnia 1939 roku rząd Polski we Francji "uznał, że zaistniał 'de facto' stan wojny pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Związkiem Sowieckim .


Zazwyczaj dyskutuję . W tym przypadku , gdy ktoś powiela sowiecką i prlowską interpretację parafrazując słowa Janusza Wojciechowskiego – napiszę

Rosjanin kwestionujący stan wojny lub wojnę pomiędzy Polską a Związkiem Sowieckim we wrzesniu 1939  to ignorant, tchórz albo kłamca.

Polak negujący fakt tej wojny i szukający tłumaczeń czy interpretacji , że wojny nie było  - to zdrajca.
  
 p.s. 15 września 2009 w Salonie 24 napisałem tak

Najechali. Na czołgach , na koniach , pieszo . Wzięli naszych żołnierzy do niewoli. Niektórych zamordowali , niektórych zmusili do wycieńczającej pracy. Niektórych wcielili do swojej armii . Niektórych zwolnili . Tych co nie zdążyli , wcielili do innej armii . Ci co zdążyli opuścili z generałem te tereny .

 Najechali. Wywlekali z domów , pakowali w pociągi wywozili . Inteligencję celowo mordowali. Wywieźli tam gdzie część zmarła z wycieńczenia , chorób , nieludzkiego wysiłku . Kobiety gwałcili , dzieci bili , starców wlekli. Zabrali nam wszystko co przedstawiało jakąś wartość.
 
Wbili nam nóż w plecy , traktowali jak bydło . Gdy losy wojny się odwróciły , na jakiś czas byliśmy sojusznikiem. Gdy się okazało , że zamordowali naszych oficerów , zerwaliśmy stosunki. Stworzyli sobie inny rząd który nazwali polski .
 
Po zakończeniu wojny większość część terenu jaki najechali , potem utracili i na nowo zdobyli , zatrzymali dla siebie . To już nie jest Polska . Ci co ocaleli nie wrócili do swoich stron. Innych co w ramach Państwa Podziemnego walczyli , wysłali tam gdzie ich poprzedników w polskich mundurach .
 
Teraz po słowach ”zbrodnia wojenna” posła , który nie powinien według mnie już dalej być wicemarszałkiem  , niektórzy udowadniają , że to nie była wojna , bo nie podpisano traktatu po zakończeniu wojny , ani jej nie wypowiedziano .
 
Nieważna jest odezwa prezydenta z 17 września 1939 i nieważne jest oświadczenie z 18 grudnia1939roku . Rząd RP na uchodźstwie uznał, że zaistniał de facto stan WOJNY między Rzeczpospolitą Polską a Rosją Sowiecką .
 
Jeśli to nie była wojna to co to było ? Ach no tak , to było ogłoszone 27 października 1939
Naród ukraiński w byłym państwie polskim skazany był na wymarcie ... Polscy panowie robili wszystko, by spolszczyć ludność ukraińską, zakazać używania słowa Ukrainiec i zastąpić je słowem bydło i chłop ... Armia Czerwona, wypełniając wolę wielkiego narodu radzieckiego, wyciągnęła do mas pracujących Zachodniej Ukrainy pomocną dłoń i oswobodziła je z ucisku polskich kapitalistów i obszarników. Zgromadzenie Ludowe Zachodniej Białorusi obradowało pod hasłem śmierć białemu orłowi.
 
Jeśli to nie była wojna , to co jest wojną ?
I 17 września wytłumaczcie tym nielicznym ocalałym co jeszcze żyją , że to może była wojna de facto ale nie de iure .
 
A za jakiś czas wytłumaczycie mi , że mieszkając w Sopocie w Rzeczpospolitej Polskiej mieszkam tam de facto , bo de iure ........ Freie Stadt Danzig ?
Wykop Skomentuj104
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale