Literatura i okolice
"Your library is reflection of whou you are" Paul Theroux
2 obserwujących
10 notek
10k odsłon
979 odsłon

Po spaleniu książek. Nie dołączam do Chóru Oburzonych

Wykop Skomentuj57

Ksiądz dureń spalił książki jakiejś grafomanki. Poziom oburzenia przechodzącego w egzaltację i skutkującego hasztagami zniesmaczył mnie. Stawiam Chórowi Oburzonych pytanie.

Dlaczego nie protestowaliście gdy dureń, artysta estradowy podarł Biblię i nazwał ją gównem? Wtedy mieliście rechot z tych, którzy poczuli się dotknięci. Ileż było dyskusji o wolności wypowiedzi, o klerykalizacji życia o nieżyciowości przepisu o „obrazie uczuć religijnych”? Że to spalenie było faszystowskie? Idę o zakład, że gdyby ów grajek nie podarł Biblii tylko ją spalił razem z Katechizmem Koscioła Katolickiego i papieskimi encyklikami to wówczas zachowalibyście się na miarę naszego noblisty Czesława Miłosza. Ów noblista chętnie gromiący polskie odchylenie nacjonalistyczne, to prawdziwe i to urojone („jest ONRu spadkobierca partia”, „Campo di Fiori”) kładł uszy po sobie na widok brunatnej aktywności swoich lewackich studentów w Berkeley w latach 60. Palili oni za mało postępowe dzieła. Ku milczeniu naszego noblisty, rzecz jasna.

Happening księdza był obrzydliwy i nieestetyczny. Tak jak egzaltacja oburzonych. Ich żal za palonymi książkami jest tak szczery jak współczucie dzieciom molestowanym przez księży przy milczeniu wobec pedofilii w islamie. Jakie to niesmaczne.



Wykop Skomentuj57
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo