Gorące tematy:

Literatura i okolice
"Your library is reflection of whou you are" Paul Theroux
2 obserwujących
10 notek
10k odsłon
774 odsłony

Smutny Raport o polskiej szkole i panaceum: jeszcze więcej tego samego

Wykop Skomentuj64

"Polska szkoła nie kształtuje w uczniach w wystarczającym stopniu kompetencji wychodzenia poza schematy, uczniowie boją się myśleć kreatywnie, nie umieją współpracować - piszą autorzy raportu "Szkoła dla innowatora". I doradzają m.in.:


- afirmację kreatywności nad inteligencją
- rozróżnienie pomiędzy inteligencją a kreatywnością
- promowanie kształcenia międzyprzedmiotowego
- uczenie dzieci współpracy


Mój komentarz:  Odkąd pamiętam polska szkoła a raczej autorzy programów miotają się od ściany do ściany. Za moich czasów (podstawówka w latach 1982-1990 liceum 1990-1994) oczkiem w głowie były programy autorskie. Pamiętam opętaną nauczycielke, która kazała nam uczyć się na lekcjach biologii na pamięć definicji fotosyntezy i jakiś schematów śmiesznych pałeczek, które oznaczały dziedziczenie się cech przez chromosomy, czy jakoś tak. Pamiętam też nauczyciela matematyki, który torturował nas analizą matematyczną, której sam nie rozumiał i której nie mają prawo zrozumieć uczniowie. Bo nie ma szans by licealista potrafił zrozumieć pojęcia „przyrostu nieskończenie małego” czy zrozumieć a tym bardziej udowodnić np. twierdzenie Darboux. Nie mówiąc o równaniach różniczkowych.

Dlaczego nie mamy odwagi nauczyć dzieci tego, co powinni umieć dorośli, a nie umieją bo nie nauczono ich jako maluchów?


- dodawania ułamków, redukcji wyrażeń podobnych, tabliczki mnożenia i procentów
- czytania ze zrozumieniem prostych tekstów
- czytania książek
- rozpoznawania drzew po liściach
- etc.

Jak się trafi dziecko kreatywne, genialne czy nieprzeciętnie mądre to zażąda więcej. I ZADANIEM DOBREGO NAUCZYCIELA będzie NIE PRZESZKADZAC i wspierac je w dalszym rozwoju, dawaniu trudniejszych zadań, bardziej skomplikowanych tekstów, etc. Dzieci nie mają współpracować. Dzieci się mają nauczyć a współpraca przyjdzie z czasem. Pamiętam też opętanych wykładowców na politechnice, którzy na teoretycznych przedmiotach takich jak wytrzymałość materiałów dawali do liczenia przykłady, z jakimi nigdy się w budownictwie nie spotkałem (np. belki o przekroju okrągłym albo słupy o przekroju trójkątnym). Myślę, że to ta pochodna „afirmacji kreatywności nad inteligencją”. Dziecko aby wyjść poza schematy ma się nauczyć przede wszystkim schematów by wiedzieć czy z nich wychodzić i by umiało sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie „po co mam owe schematy opuszczać?”



Wykop Skomentuj64
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo