Literatura i okolice
"Your library is reflection of whou you are" Paul Theroux
3 obserwujących
14 notek
13k odsłon
789 odsłon

Strajk – może to dobra okazja na reformę edukacji?

Wykop Skomentuj40

W momencie przesilenia łatwiej stanąć w prawdzie. Okazją są strajki nauczycieli. Porównywanie pensum nauczyciela z 40 godzinną pracą biurową uważam za piramidalną demagogię. Uważam, zawsze uważałem, że nauczyciele powinni dobrze zarabiać. Jednak to na co poprzednie rządy pozwalały sobie w innych branżach, nie pozwalają sobie w edukacji. Mój postulat to: zróbmy trudną, bolesną reformę edukacji. Taką z likwidacją szkół, wydziałów a może nawet uczelni. Z posyłaniem nauczycieli, asystentów, adiunktów i profesorów na bruk. Niby dlaczego nie? Jeżeli można było to zrobić to z hutami, kopalniami, PGRami to dlaczego nie można tego zrobić ze szkołą?

Pracowałem dwa lata na uczelni i miałem do czynienia ze studentami pierwszego i trzeciego roku. Pierwszoroczniacy, jeszcze speszeni krępowali się swego braku ogłady i nieznajomości podstaw. Po dwóch latach na trzecim roku byli już z owej ignorancji dumni. Intepretuję to w ten sposób, że nauczyciele w szkole sfuszerowali swoją robotę przepychając przez 8 klas podstawówki (o liceum nie wspominając) osoby niedorozwinięte umysłowo  a dzieło zwieńczyli pracownicy naukowi uczelni wyższej peklując tych nieszczęśników w ich ignorancji i przepychając ich wyżej. Owa kadra naukowa - dostojna w togach i w rektorsko - dziekańskich aksamitach była i jest w jakiejś mierze do zwolnienia jak część strajkujących. Z uczelni odszedłem. Między innymi dlatego, żeby nie wpisywać zaliczenia za darmo w myśl pierwszego pryzkazania bożego każdej uczelni wyższej: za  studentem  idą  pieniądze.

Przecież ten Broniarz (i nie tylko on) urósł tylko dlatego, że on akcepuje taki porządek. On nie chce konkurencji w tym zawodzie, on wcale nie chce przywrócenia godności zawodu nauczyciela. On nie chce zdolnych uczniów i dobrych studentów. On chce oportunistów, w którego zamieniłbym się ja, gdybym w szkole dalej pracował. Broniarz mówiąc o nauczycielskiej godności przypomina mi co sprytniejszych imamów, którzy w islamskich krajach takich jak np. Francja powołują się na przepisy wiary dzierżąc monopol na wystawianie płatnych certyfikatów żywności halal. Ten strajk to jest takie „teraz albo nigdy” dla reformy edukacji. Nigdy czyli do kolejnego strajku. I tylko dzieci żal.



Wykop Skomentuj40
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo