Literatura i okolice
"Your library is reflection of whou you are" Paul Theroux
6 obserwujących
24 notki
35k odsłon
189 odsłon

Największym dziedzictwem #4czerwca jest konflikt na pograniczu wojny domowej

Wykop Skomentuj5

Za nienawiść tą odpowiada, rzecz jasna, lewa strona podziału politycznego. Zaczęło się to imponująco przed 30 laty. Wtedy co prawda nie istniały słowa „oszołom” ani „frustrat”. Jednak był i „ciemnogród” i „niezaradni, kórzy sobie nie potrafią poradzić z transformacją”. Pamiętam kolegę z klasy. Pochodził on z dobrze umocowanej esbeckiej rodziny, wielkiego beneficjenta postkomuszego liftingu. Zrobił taką mniej wiecej karierę jaką robią dzieci komunistcznych i resortowych aparatczyków – część nauki spędzona w USA, potem zagraniczne staże i studia tamże. Coś jak syn Mieczysława Rakowskiego, albo córki Magdaleny Adamowicz.  Kolega ów czytał demonstracyjnie tygodnik „NIE” i powtarzał słowa taty zakapiora, że „Kaczyńscy to są nieszczęścia, które chodzą parami.” Pamiętam rok bodajże  1992 – apogeum pierwszej fali antyklerykalnej wścieklizny. Jedną z jej twarzy (obecnie by powiedziano – jednym z jej ambasadorów) był Paweł Kukiz. Nagrał on parodię kościelnej pieśni na przyjęcie Komunii Świętej. Byłem wtedy niejako z przypadku na koncercie Kukiza (gwiazdą wieczoru był zespół Dżem, na który się wybrałem). Pacyfistyczna młodzież skandowała „ZChN do gazu”. W ogóle motyw bluźnierstw, walki z Kościołem, szyderstw z człowieka prostego odbywał i odbywa się nadal wielopiętrowo – nie tylko muzyczne grajki wiodą prym. To również elokwentni przedstawiciele kultury wyższej – Jozef Chwin piszący o „kurtkowcach”, Jerzy Pilch, notujący, że „Szkoda, że zginął Kaczor, bo teraz można sobie robić jaja tylko z jednego”. Wszyscy pamiętamy popłoch Platformy, gdy po śmierci Kaczyńskiego nagle ludzie poszli razem. I zaczęło się – „Zimny Lech”, „Jest Krzyż jest impreza”etc.

Mam wrażenie, że wzajemna nienawiść jaką wtłoczyła Plaforma oraz jej wcześniejsze mutacje sprawiła, że Polska trzyma się trochę jak to okno, które lepił Trzaskowski lepcem. Jak żyję – nie przypominam sobie takiej kloaki wylewanej na kogoś tak jak na osoby, które kwestionują pookrągłostołowy układ. Nie spotkałem się z obłędem, który by kulturowe wykorzenienie podnosił do rangi bohaterstwa. Tabu jakim jest Maryja Dziewica czy Przenajświętszy Sakrament podeptane przez Koalicję Europejską to żywcem przeniesienie kloacznych performanców Nergala, albo z rozrywek sowieckich zeków z Archipelagu Gułag. Tylko przebicie kołkiem osinowym tego zombie jakim jest III RP może zagwarantować zgodę i powrót normalności. Tak się stanie, jak pookrągłostołowi macherzy i ich dzieci już nigdy nie dojdą do władzy.







Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka