Literatura i okolice
"Your library is reflection of whou you are" Paul Theroux
6 obserwujących
23 notki
33k odsłony
2232 odsłony

Nie puściłbym dziecka na żaden wakacyjny festiwal

Wykop Skomentuj74

Gdy patrzę na niektóre zdjęcia z rockowych festiwali nie dziwię się moim rodzicom, że jako nastolatek musiałem wychodzenie na koncerty negocjować.

Obrazki nie tylko z festiwalu PolAndRock wzbudzają mój niesmak. Nie chodzi mi tylko o Owsiaka. Błotne kąpiele, seks, alkohol, narkotyki obecne z pewnością na wielu imprezach wzbudzają w moich oczach czterdziestokilkulatka po prostu głębokie obrzydzenie. Oto na festiwlalu Roskilde jakaś dziewczyna uprawia pod sceną seks oralny ku uciesze artysty, który zachwycony chwali się tym w serwisach społecznościowych. Szkoda, że oburzenie z powodu skrzywdzenia młodych rozpatruje się tylko w kontekście pedofilii - chociaż w dobie awangardy LGBT i ta będzie w mojej ocenie niebawem zdepenalizowana. Napełnia moje serce smutek gdy widzę młodych Polaków, wchodzących w dorosłe życie, upadlających się pod batutą jakiegoś bezczelnego jąkającego się magika hochsztaplera. Niewykluczone, że uczestnistwo w kilkunastu takich imprezach jest dla nich przeżyciem pokoleniowym.

Pamiętam koncerty na które ja chodziłem ponad ćwierć wieku temu. Pamiętam moich dwóch kolegów z dobrych domów, którzy pod wpływem hasła sex drugs rock’n’roll posmakowali kompotu. W krótkim czasie stali się śmieciami. Najprawdopodobniej nie żyją. Inicjacje przeżyli na koncertach punkowych. Cieszę się, że byłem niepodatny na tą truciznę. Chyba dlatego, że moi rodzice byli i są kochającym się małżeństwem, kochającym również swoje dzieci. Ludźmi uczciwymi. Wiedziałem, że otacza mnie w domu miłość i nieudawana religijność. Krótkomówiąc żaden rockowy "autorytet" nie mógł mi zaszkodzić. Pamiętam też relacje moich znajomych (obecnie gdzieś na marginesie społecznym), którzy opowiadali zachwyceni o Jarocinie. O ich rock’n’rollowych przygodach, jeżdżeniu bez celu po całym kraju obowiazkowo na gapę. I pliku wezwań i mandatów, czekających na biurku po powrocie do domu. To wszystko jest zabawne, gdy człowiek sam nie ma dziecka. Gdy je posiada perspektywa diametralnie się zmienia.




Wykop Skomentuj74
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura