18 obserwujących
236 notek
121k odsłon
  237   1

Regina Dugan - Co wymyślili, aby nas zniewolić.

Regina Dugan to była pierwsza kobieta dyrektor DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency) od lipca 2009 do marca 2012 roku, wynalazczyni, CEO wielu projektów technologicznych, bizneswoman. Jej najważniejszy projekt badawczy w DARPA, znany jako "Psi Nos", obejmował opracowanie zaawansowanego przenośnego systemu, który mógłby wykrywać wybuchową zawartość min lądowych. Pracowała też dla Facebooka miała opracować nowe produkty dla Marka Zuckerberga, w tym technologię, która w przyszłości będzie elektronicznie rejestrować to, co użytkownik myśli (Building 8). W marcu 2012 roku opuściła DARPA i przeszła do Google . Kierowała tam działem Motoroli zajmującym się innowacyjnymi badaniami w dziedzinie komunikacji mobilnej.

Od 11 do 14 czerwca 2015 wzięła udział w 63. Konferencji Bilderberg w Telfs-Buchen w Austrii .

W roku 2013 pani Regina wystąpiła w programie D11, gdzie pokazała dwa osiągnięcia technologiczne DARPA. Był to tauaż uwierzytelniający i tabletka (jak powiedziała - witamina) uwierzytelniająca. Dzięki tym gadżetom nie musisz się logować do smartfona, komputera, bankomatu, bo załatwi to za Ciebie właśnie ten tatuaż lub "witamina". Witamina nie potrzebuje baterii, bo po dotarciu do żołądka, soki żołądkowe będą stanowiły elektrolit baterii i zacznie ona działać. Od tego czasu minęło 8 lat i postęp technologiczny osiągnął możliwości przeniesienia tych wynalazków do świata nanotechnologii i mogą one z powodzeniem znajdować się we krwi a dzięki malutkim płatkom grafenowym można stworzyć wystarczające pola EM aby dostarczyć dane do Bluetooth smartfona a potem przez GSM do central zbierania danych np. tych, które ostatnio powstały w Polsce dzięki Microsoftowi. Można to również zrobić za pomocą technologii 5G.


Najważniejszym obecnie jej zajęciem jest praca jako CEO w Wellcome Leap, firmie technologicznej zajmującej się rozwojem kilku technologii, które służą wg mnie realizacji Wielkiego Resetu i kontroli ludzkości. Na poparcie tego wystarczy zajrzeć na stronę Wellcome Leap i przeczytać sobie ich cztery najważniejsze projekty:

Multi-Channel Psych REVEALING MECHANISMS OF ANHEDONIA

Ten program ma 50 mln budżet, a jego celem jest "walka z depresją" - to jest oczywiście mydleniem oczu dla ciemnego luda a naprawdę celem jest uczynienie z ludzi szczęśliwych głupków, u których żadne niedogodności, obostrzenia, restrykcje, maseczki, szczepioneczki i inne więzienne rozrywki nie spowodują refleksji, że można coś poprawić w życiu.

Jak chcą tego dokonać? Ano już śpieszę z odpowiedzią.

"Zgodnie ze standardowymi wytycznymi terapeutycznymi obecnie zalecanymi przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, farmakoterapią pierwszego rzutu depresji jest losowo dobierany SSRI. A jeśli to nie zadziała, następnym krokiem jest przejście na inny losowo wybrany SSRI, po którym następuje augmentacja dodatkowym środkiem lub przejście na alternatywną klasę leków. Jest to proces brutalnej siły (Brute Force), kierowany prawie wyłącznie danymi jakościowymi i subiektywnym samoopisem. A ocena wpływu każdej nowej zmiany leku może zająć od 2 do 6 miesięcy. Ten obecny stan rzeczy prowadzi do utraty czasu zarówno dla pacjentów, jak i ich bliskich, niepotrzebnych skutków ubocznych, zniechęcenia i – co być może najważniejsze – dalszego postępu w kierunku schyłkowej fazy choroby."

Jak ten proces poprawić, ano tak:

  1. Model powinien uchwycić wiele poziomów badań (np. genom, fenomen, łączność sieciowa, metabolom, mikrobiom, przetwarzanie nagrody, poziomy plastyczności, funkcja osi HPA).
  2. Model powinien dążyć do wykorzystania wysokiej częstotliwości pomiarów noszonych przez pacjenta lub w domu, oprócz pomiarów uzyskanych w klinice, szpitalu lub laboratorium.
  3. Zintegrowany model powinien przewidywać związek między genomem, metabolomem (w szczególności, ale nie wyłącznie, z płynu mózgowo-rdzeniowego), mikrobiomem i łącznością stanu spoczynku z objawami anhedonii, przetwarzaniem nagrody i odpowiedzią na leczenie u osób z depresją.
  4. Trafność predykcyjna powinna zostać zweryfikowana w nowych kohortach pochodzących z istniejących próbek lub zebranych w okresie badania.

Ciekawe jak oni chcą te dane zbierać? I to na okrągło w domu, w pracy/szkole. Człowiek już nie będzie podmiotem, tylko codzienny żmudny, pełen cierpienia i wyrzeczeń proces ochrony osobnika od depresji będzie podstawą życia tego pacjenta. Człowiek i rurki czy człowiek i sensory wszczepione w organizm?

Ale najważniejsze jest to, że mogą i piszą, że dadzą radę, i każdy z pacjentów dostanie taki zestaw leków (jakiejś serotoniny czy innych nowowymyślonych specyfików, aby przygłupi uśmiech nie schodził mu z twarzy. Co jest jednym ze składników Schwabowego powiedzenia: "Nie będziecie nic mieli, ale będziecie szczęśliwi".

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale