6 obserwujących
33 notki
25k odsłon
661 odsłon

Ścios proponuje jednak dyktaturę.

Wykop Skomentuj28

Pan Aleksander Ścios niegdyś poczytny użytkownik salon24  w notce http://bezdekretu.blogspot.com zadaje parę niewygodnych dla PiS pytań:  "dlaczego nowa władza nie przystępuje do kontrataku i nie ujawnia choćby jednego draństwa ludzi poprzedniego reżimu? Dlaczego nie nagłaśnia najpoważniejszych przestępstw z udziałem minionych „demokratów” i nie próbuje pokazać Polakom, z kim i z czym mieli do czynienia przez osiem lat rządów PO-PSL? Dlaczego rząd PiS-u nie zastosuje prostej drogi „trzech kroków” i nie zagłodzi propagandowych szczekaczek? Gdzie podziały się zarzuty zdrady stanu i oskarżenia o zbrodnicze paktowanie z Putinem? Dlaczego nie próbuje się weryfikować zeznań świadka Winiarskiego ani podjąć śledztwa przeciwko byłemu lokatorowi Belwederu? Czemu prezydent Duda nie chce publikować Aneksu do Raportu z Weryfikacji WSI, a jego urzędnicy odmawiają ujawnienia, czy dokument znajduje się w prezydenckim sejfie?"

Dodam do tego parę sentencji autora: 

"Na skutek słabości, błędów i nierozpoznania kombinacji przeciwnika, PiS już raz utracił władzę i oddał ją antypolskiej zbieraninie. Stało się tak z powodu wyznawania przez ludzi pana Kaczyńskiego zgubnej mitologii demokracji. Temu nieszczęściu zawdzięczamy osiem lat rządów miernot i kanalii oraz doświadczenie najgorszych upokorzeń. Wiele wskazuje, że bolesna lekcja z roku 2007 została już zapomniana, a Prawo i Sprawiedliwość ponownie zmierza w pułapkę demokracji."

"Pułapka demokracji". Pan Ścios zdaje się wyznaje strategię bardzo dynamiczną, która pomija stopniowanie "napięcia". Sformułowanie "(wikłanie się, dopisek mój ) pułapka demokracji" sugeruje opcję sprawowania dyktatorskich rządów. Osobiście nie mam nic przeciwko oświeconemu absolutyzmowi, ale czy stosowanie złożonych i rozmaitych środków wyrazu wychodzi na złe skuteczności politycznej? Jeśli ktoś jest zdecydowany na wszystko, to ma szerokie pole manewru, znacznie szersze niż przeciwnicy. Zaczynanie polityki od trzęsienia ziemi nie wyeliminuje mocnych, a słabi i tak podążą za mocnym. Stosowanie zmiennych bodźców może zdezorientować przeciwnika.

Te rozważania dotyczą oczywiście polityki wewnętrznej.

W mojej opinii nie nalezy się tak śpieszyć z wydawaniem opinii, jak to czyni Aleksander Ścios. Mamy za sobą zaledwie 2 miesiące urzędowania nowego rządu. Jeśli Jarosław Kaczyński zacząłby z wysokiego C, do "C#" mógłby nie dotrwać.  

 

Wykop Skomentuj28
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale