12 obserwujących
404 notki
275k odsłon
  371   0

Za napad Rosji na Ukrainę odpowiedzialny jest Zachód

Cykliczny rozwój rosyjskiego systemu totalitarnego

image

_______________________________________________________________________________________________________________________________
Pierwsza w języku polskim książka na temat historii rosyjskich i sowieckich służb specjalnych, opublikowana  pod koniec lat-80-tych w Berlinie Zachodnim, przedstawiała także logikę zmian systemu komunistycznego. Ojciec współczesnej sowietologii – ks. prof. dr Joseph Bocheński (b. Rektor szwajcarskiego Uniwersytetu we Fryburgu) określił tę książkę w swej recenzji jako “najlepszą w tej dziedzinie”, jaką czytał.


Czy jest jakaś logika cyklicznego rozwoju komunizmu?


Do komunizmu złośliwego (wojennego) bądź przyczajonego (pokojowego) przechodzi się co ok.30 lat, tj. w odstępach jednego pokolenia. Każda generacja ma doświadczyć zarówno „kija”, tj. wzmożonego terroru, jak i „marchewki”, tj. nadziei na lepszą przyszłość, Zachód zaś ma wówczas uwierzyć w możliwość liberalizacji systemu i zacząć wspierać reżim finansowo i technologicznie (sprzedawać „sznurek”).

Oczywiście przedstawienie przeze mnie takiego modelu zmian komunizmu nie ma na celu wykazanie, iż w jakimś ściśle określonym momencie następuje przejście od jednej do drugiej fazy rozwoju komunizmu sowieckiego czy totalitaryzmu rosyjskiego, lecz jedynie zwrócenie uwagi na pewne prawidłowości w historycznym rozwoju tego systemu., wynikające ze specyficznej logiki strategii Kremla.

Decyzja o rozpoczęciu kolejnej fazy uwarunkowana jest tym, czy wyznaczone na trwającą fazę zadania wewnątrz i na zewnątrz imperium zostały już zrealizowane i czy przedłużenie danej fazy nie zagraża zbytnio stabilności systemu.

Dlatego Putin (lub jego następca) po osiągnięciu aktualnie wyznaczonego celu, tj. po podporządkowaniu Ukrainy i być może jeszcze innych państw (?), osłabiony sankcjami, przejdzie do kolejnej fazy totalitaryzmu przyczajonego, który pozwoli mu liczyć na ponowne wsparcie ekonomiczne ze strony Zachodu.

Jeden z wywiadów na temat środków aktywnego działania KGB:


 

Dlaczego Zachód odpowiada za napad Putina na Ukrainę?


Z dwóch powodów: po pierwsze Zachód nigdy nie rozumiał (i nawet nigdy nie starał się zrozumieć) istoty funkcjonowania takiego totalitaryzmu, jak sowiecki/rosyjski, więc siłą  rzeczy skazany był na porażki. Podobnie zresztą jak nie rozumiał istoty funkcjonowania totalitaryzmu niemieckiego.

Po drugie: Zachód nigdy nie kierował się w swych decyzjach zasadami etyki śródziemnomorskiej, np. nie dotrzymywał zobowiązań ( pozostawił na pastwę Hitlera i Stalina Polskę w 1939 i 1945 roku, uciekł z podkulonym ogonem z Wietnamu czy Afganistanu etc.).

Tak więc nawet gdyby Zachód zrozumiał istotę funkcjonowania systemu totalitarnego, nie byłby gotów powstrzymać go przed czynieniem zła. Ignorancja i amoralność Zachodu wyrządziły światu bardzo dużo szkód. W tym samym jednak stopniu zagrażają one samemu Zachodowi, który (zresztą jak każda cywilizacja, co trafnie już 100 lat temu opisał  Oswald Spengler w „Zmierzchu Zachodu”)  skazany jest na upadek.

P.S.

W tym miejscu warto zauważyć, iż pewnym paradoksem jest rezygnacja Polski po 1989 roku z prowadzenia własnej polityki zagranicznej, która zwiększałaby nasze bezpieczeństwo wobec stałego zagrożenia ze strony Kremla (mimo naszej przynależności do NATO i Unii Europejskiej).

Po 1989 roku nie mieliśmy bowiem nigdy faktycznego ministra spraw zagranicznych, który prowadziłby jakąś rozsądną politykę. Np. były urzędnik regionalny –  wojewoda łódzki, który obecnie zajmuje stanowisko ministra spraw zagranicznych – podobnie zresztą jak jego poprzednicy – jest raczej tylko ministrem wirtualnym, którego znaczenie jest podobne do tego, jakie kiedyś miał pewien wójt z Małopolski, który został z namaszczenia partyjnego konsulem RP w USA.

Mianowanie ambasadorem w Niemczech kogoś, komu teczka personalna z IPN – mówiąc delikatnie – nie wystawia najlepszego świadectwa, jest także działaniem nieodpowiedzialnym.

Jeśli Polska chce przetrwać między Rosją i Niemcami, musi prowadzić własną, rozsądną politykę zagraniczną (nie tylko w ramach NATO i UE). W przeciwnym wypadku skończymy jak Ukraina, którą Niemcy “wsparły” kilkoma tysiącami hełmów (sic!).

image 

Marek Ciesielczyk
Autor jest doktorem politologii Uniwersytetu Ludwika Maksymiliana w Monachium, twórcą teorii cyklicznego rozwoju systemu komunistycznego (tytuł pracy doktorskiej: „Die Bestandigkeit des kommunistischen Systems: die Knechtung des Individuums als das unveranderliche Wesen des Kommunismu”, Munchen 1988),  był profesorem sowietologii w University of Illinois w Chicago, pracownikiem naukowym Forschungsinstitut fur sowjetische Gegewart w Bonn, Fellow w European University Institute we Florencji, gdzie zajmował się tzw. „środkami aktywnego działania” KGB, jest autorem pierwszej w języku polskim książki na temat historii rosyjskich i sowieckich służb specjalnych pt.: „KGB”, od kilkunastu lat bada w IPN materiały dotyczące działań polonijnych tajnych współpracowników SB, jest autorem książki „Polonijni agenci Służby Bezpieczeństwa”.

Na zdjęciu w czasie jednego z wykładów w USA.

________________________________________________________________

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale