3 obserwujących
4 notki
47k odsłon
102 odsłony

Rocznica śmierci komendanta POW

Wykop Skomentuj1

image21 listopada 1918 w Brańsku stacjonujący tam jeszcze Niemcy zamordowali komendanta placówki Polskiej Organizacji Wojskowej Stanisława Czarniawskiego. Ur. w 1879 z zawodu aptekarz stworzył silną organizację patriotyczną na terenie okupacji niemieckiej. Na zdjęciu komendant Czarniawski w środku siedzi. Wiemy, że  jednym z jego podkomendnych był Jan Kamiński również  w tym czasie pobity przez Niemców na śmierć. Stanisław Czarniawski ma symboliczny grób na cmentarzu parafialnym w Brańsku, gdzie spoczywa jego matka Maria, zmarła w 1931. Cześć i chwała bohaterom.

Jesienią 1918 oddziały niemieckiego Ober-Ostu zajmowały większą część powiatów białostockiego i bielskiego. Linia demarkacyjna pomiędzy Państwem Polskim a obszarem Ober-Ostu nie została precyzyjnie wytyczona. Obie strony zawarły 18 listopada w Łukowie układ o linii demarkacyjnej i zasadach wzajemnego postępowania. Rozgraniczenie stron przebiegało od środkowego Bugu przez Wisznice, Międzyrzec, Łosice, Mielnik, Siemiatycze, Łapy, a dalej Narwią, Biebrzą i Wissą do granicy z Prusami. Łapy znajdowały się już na obszarze wyzwolonym, w Pietkowie rozpoczęto w grudniu 1918 formowanie pułku ułanów w składzie Dywizji Litewsko-Białoruskiej.  W okolicach Łap linia rozgraniczenia biegła na południe od Narwi, następnie rzeką w okolice Suraża, stamtąd do Brańska, skąd biegła w górę rzek Nurzec i Leśnej do Mielnika nad Bugiem. Taki stan nie odpowiadał mieszkańcom okolic Brańska. Próbowali oni jak najszybciej pozbyć się okupanta i nawiązać kontakt z Warszawą. Stąd owa lokalna dekonspiracja i tragedia. Tutaj wolność przyszła później. Dopiero 19 lutego 1919. Komendant Czarniawski nie doczekał tej radosnej chwili. Z jakim bólem chwilę wyzwolenia musiała witać Maria Czarniawska.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura