6 obserwujących
375 notek
69k odsłon
129 odsłon

Monolog Janiny Lech

Wykop Skomentuj2

w nocy 23/24.11.1942, kilka godzin przed egzekucją

[Janina Lech (1919-1942), konspiratorka, bohaterska harcerka Szarych

Szeregów z Włocławka, zgilotynowana 24.11.1942r. przez Niemców

na podstawie haniebnego wyroku, wydanego w Dreźnie 13.10.1942]

image


Widzę ulice i parki kochanego Włocławka.

Płaczę i tęsknię za tobą, cudna Ziemio Kujawska.

I słyszę dzwony z Katedry - to głos mojego miasta.

Wzniesiono ją przed wiekami, w czasach dynastii Piasta.

Pięknie, podniośle mnie żegnasz, Ojczyzno ukochana,

bo z mego serca miłości struga niewyczerpana

ku tobie płynie od dziecka do ostatniego tchnienia.

Zapłacz kiedyś po mnie, Polsko, bo twojego imienia

wzywałam na równi z Bogiem, który stworzył me ciało

i dał nieśmiertelną duszę. Oddam ją wkrótce białą,

wierną, niewinną i czystą.


                                                               Panie! Przetrwać mi pomóż

tę straszną próbę. I zbaw mnie, przyjmij do swego domu.

O to cię proszę, mój Boże, w godzinie miłosierdzia.

Daruj mi łaskę wytrwania i odwagę w mych piersiach.

Gdy w wieku dwudziestu trzech lat mam umrzeć tak daleko

od mojej rodzinnej ziemi, położonej nad rzeką,

nad Wisłą szeroką i lśniącą, to serce chce być głazem -

zimnym, odważnym, nieczułym. Ma pod ostrza żelazem

moje drżące ciało zginąć, choć ocaleje dusza -

więc znów wracają wspomnienia. Moje serce się wzrusza,

gdy w tę noc cichą, ponurą przychodzą myśli, troski,

przeżycia, twarze przyjaciół.


                                                                Moja miłość do Polski

błyszczy jak poranna zorza, niczym gwiazdy na niebie.

"Ojczyzno, tyś jest jak zdrowie!". W moich słowach i w chlebie,

w moich czynach i pragnieniach jesteś, moja Ojczyzno,

snem, marzeniem, obowiązkiem, przeznaczeniem, spuścizną!

I przetrwasz najgorsze próby, twe dzieci cię ocalą!

Jestem jedną z twoich córek - ziemi zalanej falą

przemocy, ognia i zbrodni. Choć nie przetrwam niewoli

i nie doczekam wolności - to przecież Bóg pozwoli,

by moja dusza przeżyła. Imię moje, Janina,

ozdobi laur wierności, chwała w polskich rodzinach

i trwanie w ludzkiej pamięci.


                                                                     Szłam przez "ciemną dolinę,

jednak zła się nie ulękłam". Niszcząc jedną roślinę,

katując, torturując, mordując życie młode,

bezlitosny, okrutny wróg nie zwycięży z Narodem

o tysiącletniej historii. Będąc zwykłą harcerką,

walcząc piórem i gazetą, stałam się skrą, iskierką,

która zapala pochodnię miłości i wierności

dla naszej kochanej Polski. W tej ponurej ciemności

z moimi przyjaciółkami i przyjaciółmi razem

podtrzymaliśmy nadzieję, że za Boskim rozkazem

upadnie znienawidzony, przeklęty plan szatana!

Bezbożny, zbrodniczy reżim skona z wyroku Pana,

gdy nasz Ojciec wszechmogący przywróci sprawiedliwość.

Pan Bóg ratuje grzeszników, tępi zbrodnię i chciwość.




Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo