Blog
Ignorantia non est argumentum
Marcin Rezik
Marcin Rezik konserwatysta, solidarysta
1 obserwujący 56 notek 53935 odsłon
Marcin Rezik, 6 grudnia 2017 r.

Jarosław Kaczyński na pewno nie będzie premierem. To fatalna wiadomość dla opozycji

1062 24 0 A A A
YouTube
YouTube

Karty zostały rzucone na stół. Pod naciskiem wczorajszych rewelacji medialnych, które informowały o rychłym zakończeniu misji kierowania rządem przez Beatę Szydło, Prawo i Sprawiedliwość wydało w końcu oświadczenie. Wiemy, że fotel pani premier jest zagrożony przez Mateusza Morawieckiego. Jarosław Kaczyński zatem szefem rządu na pewno nie zostanie. To fatalna wiadomość dla opozycji.



Gdyby Kaczyński został premierem, wszystko byłoby o wiele łatwiejsze. Prezes PiS ma niekwestionowane talenty polityczne, dzięki którym doprowadził swoją formację do oszałamiającego zwycięstwa wyborczego i w dalszym ciągu, niczym wytrawy strateg, ogrywa jak dzieci liderów totalnej opozycji. Dwie rzeczy determinują jednak to, że premierem zostać nie może i sam doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Pierwszą z nich jest elektorat negatywny. Prezes PiS retoryką budzi skrajne emocje. To, dzięki czemu pobudza tłumy swoich zwolenników do działania, wywołuje prawdziwą furię u oponentów, których uczucia względem Kaczyńskiego nierzadko przypominają prawdziwą nienawiść. Drugą z tych rzeczy jest silnie emocjonalne zaangażowanie w temat katastrofy smoleńskiej, a przede wszystkim oczywiście we wszystko, co dotyczy osoby jego tragicznie zmarłego brata. Podjęciem tych kwestii Kaczyńskiego bardzo łatwo sprowokować, co już nieraz udawało się opozycji.



Takich wad nie mają ani obecna pani premier ani minister rozwoju i finansów, pretendujący do stanowiska szefa rządu.



Beata Szydło przeszła bardzo daleką drogę do miejsca, w którym jest obecnie. Jako burmistrz Brzeszcz, a później posłanka, przedzierająca się przez struktury partyjne do centrum decyzyjnego, dała się poznać wręcz z tytanicznej pracowitości. Dzięki ogromnemu wysiłkowi doprowadziła Andrzeja Duda do prezydentury, a PiS do zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Co równie ważne, jest lubiana przez ludzi. Stojąc na czele rządu budzącego tak skrajne emocje, cieszy się bardzo dużym wskaźnikiem zaufania Polaków.



Mateusz Morawiecki to człowiek sukcesu. Wszechstronnie wykształcony, absolwent zagranicznych uczelni, wieloletni prezes jednego z największych banków w Polsce, obecnie wicepremier kierujący dwoma kluczowymi ministerstwami. Znakomicie przygotowany do zarządzania ludźmi, człowiek kompetentny, któremu trudno odmówić merytorycznego przygotowania. Patrzący na świat bardziej kategoriami biznesowymi niż politycznymi.



Osobiście nie widzę powodu, aby konieczna była zmiana u stery władzy. Jeżeli jednak większość parlamentarna uzna taki ruch za odpowiedni, nie będzie to oznaczać problemu dla partii rządzącej. Raczej nie ułatwi zadania opozycji. Kaczyńskim można byłoby straszyć, bo już przylgnęła do niego łatka dyktatora, autokraty, człowieka nieszanującego demokratycznych zasad gry. To jednak nie zdemonizowany prezes z Żoliborza pokieruje rządem, ale umiarkowana i lubiana Beata Szydło, bądź kompetentny i szanowany, nie tylko w naszym kraju, Mateusz Morawiecki.




Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • starman "Święte prawo każdej opozycji pisowski niewolniku" Jeśli mówimy o opozycji...
  • Prezydent zaprosił do debaty wszystkie kluby parlamentarne. Przedstawicieli Platformy tam...
  • Do debaty potrzebna jest dobra wola każdej ze stron.

Tematy w dziale Polityka