5 obserwujących
80 notek
93k odsłony
1400 odsłon

Czas na powszechny rachunek sumienia

Wikimedia Commons/Lestat
Wikimedia Commons/Lestat
Wykop Skomentuj107

Bestialski mord na Pawle Adamowicza nie może znaleźć żadnego racjonalnego uzasadnienia. Prezydent Gdańska stał się ofiarą bestialstwa chorego z nienawiści człowieka, dla którego Adamowicz stał się uosobieniem przyczyn jego domniemanych krzywd. Czy Stefan W. działał z motywów politycznych? Jego słowa po ataku wskazują na to jednoznacznie. Na ile na jego działanie wpłynęła atmosfera eskalacji konfliktu politycznego, tego dzisiaj nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Śmierć Pawła Adamowicza powinna jednak wszystkich skłonić do refleksji, bo słowa mają znaczenie.


Przemoc ma różnie oblicza. W Gdańsku widzieliśmy pokaz najbardziej wynaturzonej jej formy. Po drodze jest jednak cały szereg innych zachowań, mieszczących się w kategoriach przemocowych. Od elit należy wymagać, by tonowały społeczne nastroje i dążyły do łagodnego rozwiązania konfliktów, które są przecież nieuniknione, gdy ścierają się przeciwstawne interesy różnych grup społecznych.


W Polsce niestety od dłuższego czasu trwa wyniszczająca wojna plemienna dwóch sił politycznych, napędzanych jazgotem medialnym. W wojennej retoryce żołnierze przestają widzieć w adwersarzu człowieka, odzierając go z godności. Politykom z niezwykłą łatwością przychodzi używanie najgorszych epitetów wobec swoich przeciwników. Wtórują im dziennikarze, niekryjący się ze swoimi sympatiami i antypatiami, zgodnie z logiką plemienną broniący swoich, choćby dopuścili się największej niegodziwości. Radykalizacja języka debaty publicznej wpływa też na ludzi nauki i autorytety, którym ciężko zachować tak oczekiwany od nich obiektywizm.


Sytuacja, gdy elity nie spełniają swojej roli stabilizatora, a wręcz same generują konflikty, musi wpływać destrukcyjnie na społeczeństwo. Ludzie przestają spotykać się ze znajomymi, którzy sympatyzują z innym ugrupowaniem niż oni, zrywają więzy rodzinne, a w internecie są w stanie wyzywać od najgorszych osoby o odmiennych poglądach.


Kultura debaty publicznej sięgnęła bruku. Jest to idealne podłoże do radykalizacji wszelkiej maści jednostek aspołecznych. Tak było w przypadku zabójcy Marka Rosiaka. Wiele wskazuje także na to, że nagonka medialna na prezydenta Gdańska mogła istotnie wpłynąć na tragiczną decyzję Stefana W.


 Spór polityczny w demokracji jest czymś naturalnym, ale powinniśmy starać różnić się pięknie, merytorycznie. Z sentymentem można oglądać dzisiaj debaty z lat 90., kiedy, pomimo wszystkich różnić, jednak potrafiliśmy z sobą rozmawiać w bardziej cywilizowany sposób.


Powinniśmy wymusić od polityków zmianę języka, więcej wzajemnego szacunku i poszukiwania kompromisu. Musimy przypomnieć im, że reprezentują cały naród, a nie tylko wąską grupę swoich wyborców. Zmiany jednak najlepiej zaczynać od siebie, dlatego zastanówmy się, czy my sami nigdy nie używaliśmy języka przemocowego, nie hejtowaliśmy nikogo w sieci w sposób anonimowy bądź otwarty, zapominając o poszanowaniu prawa każdego do posiadania autonomicznej opinii. Czas na zrobienie powszechnego rachunku sumienia.


Wykop Skomentuj107
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo