4 obserwujących
13 notek
20k odsłon
  1906   0

Arabia Saudyjska chce odejść od „czarnego złota”

Wydobycie ropy naftowej. Fot. Pixabay
Wydobycie ropy naftowej. Fot. Pixabay

Plan Saudi Vision 2030 zakłada rozwijanie gospodarki opartej na nowych technologiach i sektorze prywatnym.

W kwietniu 2016 r. władze Arabii Saudyjskiej przedstawiły szeroki plan reform o nazwie Saudi Vision 2030. Założeniem programu jest odejście od gospodarki opartej na ropie naftowej do gospodarki opartej na nowych technologiach i sektorze prywatnym. W jego ramach utworzono m. in. Narodowy Program Transformacji na lata 2016-2020 z budżetem 71,5 mld dolarów.

Główne punkty obu programów zakładają: prywatyzacje w 10 sektorach gospodarki, nałożenie nowych podatków (VAT i podatek rodzinny dla obcokrajowców), zwiększenie udziału sektora prywatnego w wytwarzaniu PKB (z 40% do 60% do 2020 r.), własną produkcję sprzętu wojskowego (z 2% do 50% do 2030 r.), wytwarzanie więcej energii z OZE (50% do 2030 r.), rozbudowę infrastruktury w tym kolejnictwa (3 biliony USD), mieszkalnictwo (13 mld USD), wzrost bezpośrednich inwestycji zagranicznych jako procent PKB (z 3,8% do 5,75%), obniżenie bezrobocia do 7%, wzrost przychodów z górnictwa (z 64 mld do 97 mld USD w 2020 r.), wzrost mocy produkcyjnych rafinerii naftowych (z 2,9 mln do 3,3 mln baryłek dziennie w 2020 r.) usprawnienie ruchu pielgrzymkowego (liczba odwiedzających Mekkę i Medynę ma wzrosnąć z 8 mln do 20 mln w 2020 roku i 30 mln do 2030 r.) i rozwój sektora rozrywkowego.

W ramach Saudi Vision 2030 przedstawiono także szereg konkretnych projektów inwestycyjnych, takich jak stworzenie w Rijadzie centrum rozrywkowo-edukacyjnego „Qiddiya” składającego się z 300 obiektów (teatry, kina, zoo, parki, obiekty sportowe); budowy miasta przyszłości „Neom”  pełniącego rolę hubu technologiczno-logistycznego o odrębnym prawie i systemie podatkowym, z latającymi taksówkami, sztucznym księżycem i Parkiem Jurajskim (szacowany koszt 500 mld USD); utworzenie na ok. 50 wyspach Morza Czerwonego luksusowych hoteli i kurortów, by rozwinąć turystykę wypoczynkową, a nie tylko religijną (tzw. Red Sea Project). Władze Arabii Saudyjskiej chcą też rozbudować kompleksy medyczne za kwotę 8,3 mld USD i miejsca do spędzania wolnego czasu dla własnych obywateli (kina, biblioteki, parki miejskie, muzea i centra rozrywki). Do 2035 roku obiecano również utworzenie „King Salman Energy Park” zakładającego budowę ok. 300 obiektów przemysłowych w Prowincji Wschodniej, dających łącznie prace dla 100 tysięcy osób.

Plany są wielkie i ambitne, ale niepowodzenie w ich realizacji może zużyć wszelkie zasoby, które Arabia Saudyjska zgromadziła dzięki posiadaniu „czarnego złota”. Do tej pory ze względu na problemy finansowe nie doszło do otwarcia największego hotelu na świecie Abraj Kudai w Mekce. Koronawirus nie ułatwi też realizacji planu zwiększenia pielgrzymek do świętych miejsc czy rozwoju turystyki. Udało się za to wprowadzenie podatku VAT i debiut giełdowy największej saudyjskiej firmy Saudi Aramco, której kapitalizacje wyceniono wówczas na 1,7 biliona dolarów, a dochody za 2018 rok na 111 mld dolarów.

W raporcie amerykańskiego think tanku Atlantic Council możemy przeczytać, że liczba miejsc pracy w sektorze prywatnym w ostatnich latach wzrosła zaledwie o kilkadziesiąt tysięcy, a władze Arabii Saudyjskiej zamiast na przyziemne reformy postawiły na błyszczące wielkie projekty. Wytknięto również nieudaną próbę zmiany wizerunku państwa z ortodoksyjnego na przyjaznego inwestorom. Podano przykład miasta przyszłości „Neom”, w które nikt nie zechce zainwestować po tym, jak zlecono zabójstwo saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszukdżi. Skrytykowano również sam projekt budowy tego miasta przypominając, że już w 2005 roku ogłoszono budowę sześciu „ekonomicznych” miast, z których powstało zaledwie jedno.

Arabia Saudyjska jest krajem pustynnym. Jej powierzchnia wynosi ponad dwa miliony kilometrów kwadratowych i jest niemal siedmiokrotnie większa od Polski. Nie ma rzek stałych, a wodę pozyskuje się z licznych odsalarni wody morskiej położonych na wybrzeżu Morza Czerwonego i Zatoki. Populacja kraju liczy 32,5 mln, z czego 20,4 mln stanowią Saudyjczycy, a 12,1 mln obcokrajowcy. Walutą jest rijal saudyjski (SAR) którego kurs jest sztywny i wynosi 1 USD = 3,75 SAR. Weekend w Arabii Saudyjskiej przypada w piątek i sobotę. Dodatkowo ze względów religijnych sklepy oraz lokale usługowe zamykane są codziennie w ciągu dnia na czas modlitw.

W kraju tym nie ma podatku dochodowego od osób fizycznych. Firmy z kapitałem zagranicznym podlegają opodatkowaniu podatkiem liniowym, który wynosi 20%. W 2018 r. wprowadzono po raz pierwszy podatek VAT w wysokości 5% od większości produktów i usług.

Arabia Saudyjska posiada największą gospodarkę wśród krajów arabskich. PKB kraju w 2018 roku wyniosło 786,5 mld dolarów. Za trzy czwarte eksportu odpowiada ropa naftowa, której zasoby mają wedle szacunków wystarczyć jeszcze na 71 lat. Saudyjczycy inwestują też niebotyczne pieniądze w armię. Na zbrojenia w 2019 roku wydali niemal 8% PKB, a dwa lata wcześniej ponad 10%. Średnie miesięczne wynagrodzenie Saudyjczyka w pierwszym kwartale 2018 r. wynosiło 2690 USD.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka