75 obserwujących
540 notek
769k odsłon
1521 odsłon

Strategia Moskwy za rządów Putina cz. II - Chiny

Wykop Skomentuj16

Rosja Putina znalazła się w potrzasku - tocząc walkę z Ameryką nie może szantażować Chin ewentualną zmianą sojuszy, gdy Chiny mają całkowicie rozwiązane ręce, z czego bezwzględnie korzystają, np. przy przejęciu wpływów w państwach Centralnej Azji przy okazji budowy Jedwabnego Szlaku 2.0.

 

W cyklu trzech książek Toma Clancego , z których ostatnią była "Smok i Niedźwiedź " centralnym spoiwem narracji była próba zbrojnego zagarnięcia przez Chiny Syberii, w czym Ameryka skutecznie zapobiegła.  W Realu Chiny postępują bez porównania sprytniej, zastępując siłę naciskiem gospodarczym i politycznym, na zasadzie - po co cokolwiek zabierać na siłę, jak można to tanio kupić? 

Powszechnie jest znana epopeja budowy gazo- i ropociągów z Syberii do Chin, które w sumie przyniosą Rosji tylko straty, ponieważ koszt ich budowy i eksploatacji w całkowicie skorumpowanej rosyjskiej gospodarce znacznie przekracza zyski, na skutek narzuconych przez Chiny niskich cen. Znane jest też stopniowe zasiedlanie Wschodniej Syberii przez chińskich osadników wspieranych przez prężne firmy.

Jednak o wiele mniej znana jest rabunkowa wycinka tajgi na ogromną skalę, czemu centralne władze rosyjskie nie potrafią się przeciwstawić, nie mogąc kontrolować korupcji miejscowych urzędników( którzy tworzą przecież ostoję władzy Putina i jego kliki ). Ostatnim efektem tego rabunku była wielka powódź w pobliżu Irkucka, której przyczyną jest masowy wyręb lasów w okolicznych górach Sajańskich, które utrzymywały retencję wody po wielkich opadach. 

 

Przy czym same Chiny wcale nie ukrywają , że nadal traktują Wschodnią Syberię jako swoją własność w oparciu o historyczne zaszłości. Co prawda same Chiny nigdy nie władały Syberią, ale Dynastia Mandżurska, ostatnia panująca w Chinach na skutek ich podboju przez Mandżurów w XVII w. rzeczywiście rozciągała swoje wpływy na Syberię Wschodnią, choc ścisłych granic oczywiście wtedy nie było. Jednak precedens jest i czeka do lepszych czasów...

Przy czym dla nas, czyli Zachodu stopniowy upadek Rosji i jej przechodzenie w stan wasala Chin jest oczywiście niekorzystny  ( bez względu na odczuwana po cichu frajdę Polaków i innych byłych "przyjaciół " Sojuza z kłopotów byłego zaborcy ). W końcu Putin i jego szajka pomału sie kończą, a efekt strategiczny ich panowania, czyli wzmocnienie Chin na terenie Syberii i Centralnej Azji, z której Rosja jest skutecznie wypierana pozostanie. W sumie tak znaczne wzmocnienie chińskiego potencjału przy ich skłonności do objęcia Hegemonii nad całym światem wróży wielkie problemy następnemu pokoleniu.

 

 

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka