Blog
artretyzm sylwestra stallone
bronisław lemur
0 obserwujących 80 notek 16812 odsłon
bronisław lemur, 19 kwietnia 2017 r.

WALOŃSKA GONITWA

84 2 0 A A A

Dziś druga, środkowa część trójwyścigu limbursko-walońskiego. Jadzie w nim Kwiatkowski, jadzie i Majka. Ten ostatni w celach turystyczno-rozgrzewkowych, bo mistrzem klasyków nasz ulubiony zachwalacz niemieckich garnków i okapów nie jest. Czyli wszystkie razem polskie kibice cyklistyczne znów hurmem stawiają na Pan Michała. Z tym, iż tą razą niekoniecznie się nasze życzenia spełnią. Walońska Szczała w końcówce przebiega stromym wjazdem na tak zwany - w tubylczym narzeczu - "Huj", a to się oznacza, iż szanse Kwiatkowskiego maleją. Im bardziej ostro pod górkę, tym bowiem Pan Michał gorszy. On zresztą - jak się domyślam - bardziej jest zainteresowany trzecią częścią tryptyka, wyścigiem LBL. Ale co tam, nie wiadomo. A nuż cóś mu dzisiaj wyjdzie?

Na marginesie dodam tylko, że niesiony entuzjazmem i ja również zdecydowałem się w tym tygodniu na tryptyka. Polega on na tym iż jeden dzień spędzam z szablą husarską, jeden z długim kijem, a jeden z dwoma krótkimi. Poćwiczę sobie ostro na intencję wiktorii Pana Michała. On ma już za sobą Limburgię, ja szablę. Dziś on szczela w Walonii, ja jutro pomacham długim kijem. To świetna broń. Jakby kto chciał jednym, nieznacznym ruchem zwalić z siodełka rozpędzonego cyklistę, to polecam. Aczkolwiek odradzam.

Wracający do tematu: czy w tym roku znowu wygra Don Alejandro Valverde-Osteroporoza y Mendoza de Murcia? Może to i być, albowiem bo ostatnio wygrał on pod rząd trzy edycje Szczały. I, malheuresement, ten fakt czyni w/w klasyk dość nudnym. Czas, aby jakiś młody wilk stareńkiemu Don Alejandrowi powiedział, że w jego wieku (37) od rowera lepsze kapcie i lumbago. Choć w sumie nie jest najważniejsze kto wygra, ale aby żeby - jak to pod poprzednią moją notką napisał nieoceniony Doktor Ściana - na ostatnich kilometrach wyścigu był sam miód. Kolarski oczywiście (nie mylić ze smarem łożyskowym).

Popatrzmyż jednakowoż, cóż to się dzieje na trasie wyścigu... Aha. Na sześćdziesiątym kilometrze do mety, skazana na porażkę ucieczka (sześciu naiwnych) jedzie z przewagą 1'40" nad peletonem. Wiadomo już, jak to się skończy. Od początku było wiadomo, rzecz jasna. Po złapaniu ucieczki, zaczęła się ostra przepychanka o pozycje na czele peletonu. Wyglądało to wcale pasjonująco. Walka ekip była na tyle ciekawa, że nawet nieustające ani na chwilę przynudzanie red. Wyrzykowskiego specjalnie mi nie przeszkadzało. Sky coraz częściej z przodu - oj, wygląda na to, że chłopaki ostro się szykują... Jeszcze tylko Jungels i De Marchi próbują ugrać coś w dwójkowym ataku. Na 15 kilo przed metą utrzymują półminutową przewagę, ale przed nimi jeszcze dwa podjazdy. Marne ich szanse, bo peleton jadący pod górę nie wybacza uciekinierom. Najbardziej zajadle goni ich Orica - zupełnie nie wiem po co. Ta ekipa, a zwłaszcza jej lider Albasini, nie ma w Huj żadnych szans. Tymczasem tempo obrotów pedałów rośnie z minuty na minutę. Nawet Majka ćwiczy zajadle, podchodząc do czoła peletonu. Co dziwne, realizator telewizyjny bardzo często go pokazuje - od samego początku transmisji. Zdaje się, że niektórzy szpece z telewizorni sportowych wreszcie zorientowali się, że Pan Rafał to dobry kolarz.

Jungels zdecydował się zostawić De Marchiego i pomyka sam. Co ciekawe, zyskuje coraz większą przewagę nad peletonem. Najwyraźniej bossowie najważniejszych ekip czekają na ostatnie podjazdy, które właśnie się zaczynają. Jeszcze siedem kilo do mety, a Majka też ciągle w czubie. Co on kombinuje? O rany, Majka zaatakował! Na klasyku! Oj, chyba głodny jest ścigania... Przewaga Jungelsa spada gwałtownie. W czubie pościgu Don Alejandro, Majka, Kwiatkowski. Bajka po prostu.

Kilo przed metą Pan Michał ustawiony idealnie, Majka niknie. Wszystko wraca do normy. Jungels połknięty. Ostatni, najgorszy podjazd. Kwiatkowski pęka na ostatnich trzystu metrach, co było do przewidzenia. Don Alejandro tryumfuje! Bez problemu odrywa się na końcówce od reszty. Zawzięty, dzielny i sprytny staruch :) Chapeau bas!

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

rozsądny inaczej

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Dziecinna zawziętość wzmożonej strachem opozycji w odpowiedzi na infantylną...
  • @MULTIMIR Dureń.
  • @Autor "Politycy gadają o „społeczeństwie otwartym” i swoimi działaniami wspierają...

Tematy w dziale Sport