Życie duże i małe
Polak jest olbrzym, a człowiek w Polaku jest karzeł. - Norwid @ Tylko głupcy nazywają samowolę wolnością. - Tacyt @ Wolność jest zdolnością do samodyscypliny. - Georges Clemenceau
61 obserwujących
301 notek
1514k odsłon
  8585   0

Leszek Herdegen – "Hamlet po 20 Zjeździe"; legendarny aktor, pisarz w 40 lat od śmierci

1973-04. Realizacja filmu "Godzina szczytu" - Leszek Herdegen. PAP/E. Wołoszczuk
1973-04. Realizacja filmu "Godzina szczytu" - Leszek Herdegen. PAP/E. Wołoszczuk

image

Unikał wszelkiego sentymentalizmu, na przykład w roli Vala Xaviera ("Orfeusz w wężowej skórze", 1962) według L. Jabłonkówny "poprawia zdecydowanie zamysł autorski", "nadając poetycznym niedomówieniom jakąś twardość i pozorną oschłość, uzwyczajniając je niejako, a przez to właśnie sugerując głębokie życie wewnętrzne". Z powodzeniem grywał postacie na pograniczu patologii, budując je "od wewnątrz" i dbając przede wszystkim o ukazanie ich ludzkiej prawdy: Heliogabal ("Irydion", 1958), Villon ("Apelacja Villona", 1960), Aktor ("Na dnie", 1960), Mobius ("Fizycy", 1963) i dwie, tytułowe, stanowiące "studium awansu człowieka na zbrodniarza", zaliczone do najważniejszych - "Kaligula" (1963), "Makbet" (1966).

@ Jako Kaligula "utrzymywał się na pograniczu cyrkowej błazenady i zimnego okrucieństwa" (J. Bober), grał "tropiciela moralnej niekonsekwencji", którego wyposażył w "światoburczą brawurę, przerażającą brawurę, przerażającą logikę myśli - i w ową wysoce niepokojącą aurę, jaką roztaczają wokół siebie inteligentni degeneraci" (L. Flaszen).

Wielkie zainteresowanie budziły jego role "nietypowych amantów", na przykład Kucharz ("Matka Courage", 1962), "którego uwodzicielskie talenty i filozoficzne skłonności pokazał z prawdziwie męską flegmą" (M. Czanerle); refleksyjny, budzący sympatię, dobrze śpiewający brechtowskie songi Mackie Macheath ("Opera za trzy grosze", 1965); grając Szeligę ("Pierścień wielkiej damy", 1967) "miał wielkopański gest i wzięcie, wykwintny humor i celującą autoironię" (T. Kudliński).

image

Do ważniejszych ról z repertuaru klasycznego należały także: Rodrygo ("Cyd", 1957, 1962), Poeta ("Wesele", 1963, 1969), tyt. ("Edyp król" Sofoklesa, 1968), Tyrtej-Omegitt ("Za kulisami", 1970); ze współczesnych: Kapitan Greenwald ("Huragan na "Caine", 1958), Prowadzący ("Cichy Don", 1964), Oppenheimer ("Sprawa Oppenheimera", 1966), Kurt Gerstein ("Namiestnik", 1967).

Role warszawskie, to między innymi: Jordan ("Komu bije dzwon", 1972), Dante ("Dante", 1974), w głośnym przedstawieniu J. Szajny, 1974, Collot ("Sprawa Dantona", 1975), Jerzman drugi ("Trzech w linii prostej", 1975), On ("Otwórz drzwi", 1975), Jerry ("Zdrada", 1979).

@ Ogółem zagrał na scenie ponad pięćdziesiąt wybitnych ról, w tym dwadzieścia w reżyserii fenomenalnej Lidii Zamkow.

Był zaliczany do reprezentantów aktorstwa nowoczesnego, wynikającego, jak sam mówił, jakby z propozycji Bertolda Brechta: "krytyczny, oceniający stosunek do roli, sformułowanie przez aktora własnego zdania i pokazanie go". "- Nie chcę ukrywać siebie za postacią, którą odtwarzam. Występuję jako człowiek współczesny, który w różnych rolach, w różnych postaciach, chce przedstawić problemy i rozterki ważne także dziś".

image

" "Hamlet" w Starym Teatrze jest bardzo młody. Jest młody przede wszystkim aktorsko. Leszek Herdegen ma autentyczną świeżość gestów i wynu­rzeń. Nic z teatralnej rutyny. Jest zbuntowany jak młodzi chłopcy z "Po Prostu", ale jednocześnie w sobie coś z wdzięku Gerard Philippe'a. Ma niewygaszoną pasję. Jest chwilami dziecinny w swo­jej gwałtowności. (...)  Jest cały w działaniu, nie w refleksji. Jest wściekły. To młody skandalista, który się upaja własnym oburze­niem. Ale odzyskał zdolność do czynu"- pisał w recenzji zatytułowanej" Hamlet po XX zjeździe" krytyk Jan Kott . A zaprzyjaźniony z aktorem Sławomir Mrożek tak oceniał jego kreację: "reprezentuje racje przenikliwego, zdrowego i właśnie dlatego buntującego się rozsądku". "Miał znakomity głos, ale z drugiej strony on po prostu umiał budować rolę, miał również intelektualny stosunek do roli, dystans" - zauważył Jan Kłossowicz w audycji PR Iwony Malinowskiej. "Może to był dystans, ale przede wszystkim jego niesamowite poczucie humoru, które pozwalało mu odnaleźć magiczne miejsca w interpretowanym tekście" - dodała Irena Jun.

@ Logika, dystans i ironia, z czasem coraz bardziej gorzka, były dominującymi cechami jego aktorstwa. Chwalono kolejne role, za naturalność, wyrazistość i powściągliwość rysunku, ale zarówno krytyka, jak i publiczność pozostawały czasami chłodne wobec propozycji Leszka Herdegena, który jak gdyby wyprzedzał „swoje czasy, swoją epokę". 

Powtórzę: Śmierć artysty. w 50 roku życia była niepowetowaną szkodą dla teatru, filmu i literatury. Na pewno również dla Teatru Polskiego Radia, w którym, ze swoim nieprawdopodobnym głosem i interpretacyjnym talentem, mógł zrobić - zdaniem krytyki - wyjątkową karierę. Występował w nim zdecydowanie za rzadko.

@ "Posiadał coś nieuchwytnego i niespotykanego u wielu aktorów, w gruncie każdy wypowiadany przez niego tekst był poetycką metaforą - tam była pauza, był jego świetny głos. Był aktorem-poetą" - podkreślił, wspominając przyjaciela, aktor Stanisław Brudny.

image

PODSTAWOWA FILMOGRAFIA: 1960 – „Lunatycy”, „Rok pierwszy”; 1961 – „Kwiecień”; 1963 – „Mansarda”; 1964 – „Nieznany”; 1966 - Faraon; 1966-68 – „Stawka większa niż życie”; 1968 – „Adolphe ou l'age tendre – Adolf” (prod. francuska); 1970 – „Raj na ziemi”, „Znicz olimpijski” (f.); 1971 – „Dzień listopadowy”; 1972 – „Kopernik”, „Podróż za jeden uśmiech”, 1973 – „Kopernik” (f.); 1974 – „Dziewczyna i gołębie”, „Godzina szczytu”, „Potop”; 1977 – „Biohazard”, „Oczy uroczne”, „Polskie drogi”; 1978 – „Życie na gorąco”; 1979 – „Bilet powrotny”; 1980 – „Gwiazdy poranne” i wiele innych.

Byłem zafascynowany grą Leszka Herdegena, gdy wraz z moją klasą maturalną byliśmy na „spektaklach warszawskich” Artysty, głównie w „Teatrze Powszechnym”. Później zacząłem czytać Jego wiersze, felietony, opublikowane zapiski i wydane książki. Leszek Herdegen pozostanie dla mnie na zawsze „Człowiekiem Renesansu" - szczególnie mi bliskim, bo miał w swoim życiorysie kierowanie działem literackim w „Życiu Literackim”. 

Po słynnej „transformacji ustrojowej” zapoczątkowanej Okrągłym Stołem z Kantami! w 1989/90 roku - na początku tak zwanej III RP - zniszczeniu uległy wszystkie zasłużone dla kultury ogólnopolskie, wysokonakładowe tytuły literackie i kulturalno-literackie, jak dla przykładu: „Życie Literackie”, „Literatura”, „Tygodnik Kulturalny”, „Poezja”, „Tu i Teraz”, „Kultura”, „Kultura i Ty”, „Dialog”, „Miesięcznik Literacki”, „Literatura na Świecie”, „Nowy Wyraz”, „Scena”, „Teatr”, "Ekran", „Kino”… i wiele, wiele innych, które to tytuły skupiały artystów, pisarzy, poetów i tworzyły wokół siebie 'intelektualny zaczyn', bogate życie kulturalne i literackie. Na ich miejsce powołano brukowce, bulwarówki i tabloidy – głównie – Bauera!, gdzie dziś „celebrzą się”… celebryci oraz ci, co szkalują naszą Ojczyznę w imię opacznie rozumianej "wolności prasy".

 Znamię Nowych Czasów…

image

------------------------------------------------------------------

@ Podstawowe źródło: „Słownik Biograficzny Teatru Polskiego” 1900-1980, PWN Warszawa 1994.

@ "Leszek Herdegen - aktor, który w filmach kradł show" -  Paweł Tomczyk, Dzieje.pl 

@ Ciekawostka: Leszek Herdegen znany jest jako wykonawca „Pieśni o małym rycerzu” z serialu i filmu - „Przygody pana Michała”.

 Oprac. Marr jr

Lubię to! Skomentuj65 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura