Blog
Życie duże i małe
Marek Różycki jr
Marek Różycki jr dziennikarz, autor
30 obserwujących 210 notek 836987 odsłon
Marek Różycki jr, 21 kwietnia 2017 r.

Pułapka 'świętego spokoju', czyli więcej ikry - mniej mimikry...

935 61 1 A A A
Mem
Mem

 

Można oczywiście skwitować wywód autorki, że chorobą, która toczy nasze społeczeństwo, jest tendencja do mnożenia jakże uproszczonych, pośpiesznych diagnoz. Nie zamierzam polemizować z prawdami objawionymi w liście. Zaciekawia mnie tylko, jak różnie pojmujemy proces wzrastania i zyskiwania świadomości. Do dziś bowiem dźwięczą mi w uszach słowa Norwida o tym, że „my Polacy NIE umiemy się właśnie różnić pięknie i mocno”. I nie chodzi tu bynajmniej o kłótnie czy miłości  [patrz za Rejem: „Ksiądz pana wini, pan Księdza, / A nam prostym zewsząd nędza…”] , które od czasu do czasu ogarniają nas wszystkich – tylko o umiejętne, jasne, precyzyjne i  g o d n e  określenie własnych pozycji, własnych stanowisk ku potędze i jedności nas wszystkich. A tak – złorzecząc i zawzięcie się kłócąc /w sosie „schamienia rozsianego”/ - mamy tylko usta pełne sloganów i naprędce głoszonych prawd moralnych „przykrojonych na miarę”, gdy tymczasem totalnie zaprzeczamy im w naszej egzystencji fizycznej! Powtórzę: głoszone prawdy moralne różnią się od naszej egzystencji fizycznej!

 

Zbyt często właśnie pragniemy się za wszelką cenę przypodobać, podobać, naśladować, dostosować, dopasować – cali w lansadach i „podlizach tyłków namaszczonych” przez różnego autoramentu UKŁADY, kumplostwo, kolesiostwo, gdzie manus manum lawat… (rąsia rąsię myje)! – wyłączając tym samym nasz zmysł krytyczny w stosunku do siebie samego, czy też coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości. Stajemy się bezkrytyczni, postępujemy po najmniejszej linii oporu; odpowiedzialność za ewentualne, potencjalne błędy i wypaczenia, czy też zmylenie drogi zrzucamy na przewodnika stada. Oduczamy się myśleć, bo myślą za nas; oduczamy się mieć własne zdanie, bo funkcjonuje „zdanie oficjalne” – sygnowane przez prężnych i potężnych…

 
Nie bez kozery ktoś ze światłych Polaków wyznał: „Ze wszystkich dóbr tego świata najchętniej zrzeka się człowiek dobrodziejstwa własnych myśli”. Ano właśnie! My zaś tak lubimy „podłączać się…” i naśladować, skandować hasła zawczasu przygotowane, przymilać się, robić sobie fotki Z….; słowem – aprobować (”klaskaniem mając opuchłe prawice...”). Godzimy się z przyjętą konwencją określającą kondycję „miernego, ale wiernego” i… jakże często budzimy się z ręką w nocniku.

 

Nasza historia jest historią „SZTUKI PODOBANIA SIĘ” – w szerokim tego sformułowania znaczeniu.

 

W mych rozmyślaniach pomógł mi był  zapisek z brulionu, którego autorem jest Antoine de Saint-Exupery: „Nie mają racji ci, którzy chcą się podobać. Aby się podobać, dają się bowiem powodować i prowadzić. I z góry uprzedzają pragnienia innych! I gotowi są do każdej zdrady, ażeby tylko wciąż odpowiadać cudzym życzeniom. Ale na co mi takie meduzy, pozbawione kośćca i kształtu? Wyrzucę je z ust moich i odeślę w mglisty pół-byt: przyjdźcie, kiedy nabierzecie formy. (...)

 

Nawet kobiety są znużone człowiekiem kochającym, który na dowód miłości godzi się na rolę echa i zwierciadła – nikt bowiem nie potrzebuje odbicia własnego obrazu. Ja zaś potrzebuję CZŁOWIEKA, który jest budowlą i fortecą, a we wnętrzu – twardym jądrem."


Jakże innego wymiaru i wyrazu nabierają w takim oświetleniu nasze – i każdego z osobna – problemy egzystencji. Taak, przydałoby się w miejsce pustej pompatyczności – więcej Człowieczeństwa! Więcej ikry – mniej mimikry!  Utrwalmy to sobie i skonstatujmy raz jeszcze za autorem „Twierdzy” i „Małego księcia”, że nie sposób dostrzec wzniosłości w grze, jeśli kości do gry niczego nie wyobrażają….


Przypomnijmy, że NIE naszym problemem jest, a fatalnością kameleonów – jak zwykł był mawiać Kazimierz Przerwa-Tetmajer – że umiejąc zmieniać barwę, nie potrafią zmieniać kształtu.

 

Przecież: Polak potrafi...!  A zatem: WIĘCEJ IKRY - mniej  MIMIKRY - WIĘCEJ IKRY... 

 

 P.S.

 

          -- Zauważyłeś, jak przybywa nam Kameleonów – zagadnął był mnie nie tak dawno kolega z jednej z redakcji, który robi obecnie zawrotną karierę; jest Człowiekiem Sukcesu okupując coraz wyższe stołki. Zauważyłem bowiem – kontynuował swój wywód, że  WSZELKIE UNIKI – DAJĄ WYNIKI… A skoro dają wyniki, to i ja się nigdy nie określam ani dookreślam. Wszak tyle nadziei, ile niewiadomej… Mam samych przyjaciół, bowiem nie otwieram paszczy, nie zabieram głosu w żadnej sprawie, by być ZA lub – PRZECIW. Tym sposobem jestem dla wielu uosobieniem Mądrości Wszelakiej! Traktowany jestem z szacunkiem, obdarzany zaufaniem. Ba, są tacy, co twierdzą, że jestem NIE DO ZASTĄPIENIA. Stałem się człowiekiem Opatrznościowym. Tym też sposobem nie mam wrogów – otaczają mnie klakierzy i na tym polegam moja tajemnica, że nigdy nie spadam z „karuzeli stanowisk”...


          --- Balansujesz na linie – odrzekłem – która niebawem okręci się wokół Twojej szyi. Mówiąc skrótowo – posłużę się obrazkiem rodzajowym: „Głowa do góry, rzekł kat zarzucając stryczek…” lub też „Głowa do góry, reszta może zostać...”.


Marr jr.

 

 

 

 

 

 

 

 

                                                                             

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

image Nagroda czasopisma „Poetry&Paratheatre” w Dziedzinie Sztuki za rok 2015 w kategorii ‘Publicystyka kulturalna’. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Mądrość nigdy nie atakowała. Mądrość zawsze się broniła. -- Wiesław Myśliwski ; Upadek kultury wiedzie jeno do schamienia społeczeństwa. -- Stefan Żeromski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Sztuka nie jest demokratyczna i nigdy taką nie była. A jeżeli próbuje taką się stać (głównie dla zysku) -- staje się komercyjną szmirą i kiczem jeno 'pod publiczkę'. Nie wierzę w kolektywną mądrość powstałą w wyniku ignorancji wybitnych jednostek - indywidualności. -- Marr jr. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jestem przekonany, że nad człowiekiem, który czyta poezję, trudniej jest zapanować niż nad tym, który jej nie czyta." -- Josif Brodski ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Lękam się, aby nie odrodził się u nas duch kapitalizmu, aby ustrój demokratyczny nie rządził się duchem kapitalistycznym, gdyż wówczas zepchnęłoby się człowieka na pozycję robota i oceniałoby się go tylko od strony jego zdolności produkcyjnej oraz zasobności portfela ". -- Stefan kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ "Jeden z wielkich problemów naszej kultury - to przeciwstawienie się Europie. Nie będziemy narodem prawdziwie europejskim, póki nie wyodrębnimy się z Europy, gdyż europejskość nie polega na z l a n i u się z Europą, lecz na tym, aby być jej częścią składową - s p e c y f i c z n ą i nie dającą się niczym zastąpić." -- Witold Gombrowicz

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • SOR jest wymyślony po to, by z a b l o k o w a ć drogę pacjentowi na oddział szpitalny....
  • SOR-y (przepraszam za słowo) 'olewają' pacjentów. I nawet nikt tam nie mówi: SORRY... W...
  • No to niech się Pan odstresuje: "Siostrzyczka Mrożkiem w szpitalu"....

Tematy w dziale Kultura