23 obserwujących
91 notek
91k odsłon
314 odsłon

Franciszek o gender. Bergoglio niekonsekwentny, sprzyjał prawom LGBT

Wykop Skomentuj5

Ojciec Święty wydał - w wywiadzie książkowym o Janie Pawle II, który w przyszłym tygodniu trafi do dystrybucji - opinię, że "gender to atak na różnorodność, na kreatywność Boga, na mężczyznę i kobietę". 

 – "(…)To nie usunięcie różnic sprawi, że staniemy się sobie bliżsi, lecz przyjęcie innego w jego odmienności, odkrycie bogactwa, jakim jest jego odmienność" – stwierdził Franciszek.

Pogląd w sprawie gender jest niejednoznaczny. We Włoszech i Argentynie Bergoglio osobiście interweniował na rzecz cywilnych związków jednopłciowych, których planowana legalizacja rodziła opór społeczny. Powstrzymywał milionowe marsze oporu antyLGBT w Buenos Aires i Rzymie. Ostatecznie dzięki jego interwencji katolicy odstąpili od protestu wobec zamiaru cywilnego uregulowania partnerstw jednopłciowych. W ślad za takimi regulacjami w Argentynie przyznano gejom prawa do adopcji i do zawarcia związku małżeńskiego.

Arcybiskup Salvatore Cordileone z San Francisco powiedział "Life Site News", że w czasie wizyty ad limina w Watykanie 27 stycznia tego roku amerykańscy biskupi usłyszeli od papieża Franciszka, iż związki partnerskie są "dopuszczalne". - "Dopóki to jest respektowane, związki partnerskie [gdzie dochodzi do nieuporządkowanych i grzesznych aktów seksualnych], które dają dostęp do zasiłków rządowych, mogą być dopuszczalne". 

Jednocześnie papież wielokrotnie potwierdzał stanowisko, że małżeństwo - które partnerstwo LG, nawet cywilne i niepełne, relatywizuje i upodabnia pod względem uprawnień do uprzywilejowanej relacji mężczyzny i kobiety - jest czymś innym niż związek cywilny gejów, który tylko "ułatwia im życie i jest aktem miłosierdzia.

Franciszek powiedział w rozmowie z dziennikarzami w 2013 r. w drodze z Brazylii: "Jeśli ktoś jest gejem i szuka Boga, i ma dobrą wolę, kim jestem, by go sądzić?". Słowa te padły w konkretnym kontekście – dotyczyły pytania o to, czy osoby o skłonnościach homoseksualnych mogą być kapłanami. Papież przy tej okazji wyśmiał pytanie o to, czy istnieje lobby homoseksualne w Watykanie, mówiąc, że nikt nie nosi tam plakietki z napisem: "jestem gejem" . W rodzinnej Argentynie, jak w Watykanie i seminariach latynoamerykańskich tolerował obecność homoseksualistów, co nie przeszkodziło wyrazić mu opinii podczas zamkniętego spotkania z włoskimi biskupami, że w razie podejrzeń co do homoseksualizmu u kandydatów do seminariów "będzie lepiej", jeśli nie zostaną do nich przyjęci.  

W styczniu 2015 roku Franciszek na pokładzie samolotu lecącego z Manili do Rzymu podczas powrotu z pielgrzymki na Filipiny ogłosił, że propaganda homoseksualna przypomina mu indoktrynację w nazistowskich Niemczech. Rok później szokował porównaniem polityków do Hitlera, który nienawidził homoseksualistów jak oni. Papież Franciszek wzywa nie tylko do przeproszenia gejów. "Mamy ich prosić o przebaczenie".

O transwestytach Franciszek mówi, że powiedziałby im prawdę, a formułuje ją tak: "Bóg takich was chciał, bądźcie z Bogiem". Zdaniem papieża homoseksualizm jest wrodzony i nie da się go wyleczyć, ani zmienić a wrodzona seksualność zasługuje na uznanie. Do życia w celibacie każdy homoseksualista musi dorosnąć w toku indywidualnego dojrzewania. Nie wolno jednak surowo zakazywać i potępiać współżycia w parach homoseksualnych. Jeśli ktoś jest zdolny do życia w samotność to dobrze, ale jeśli ktoś inny nie potrafi tego, to byłoby nie Boże i nieludzkie odcinać go w jego sytuacji od Kościoła i życia sakramentalnego, gdyż moralność powinna nadążać za konkretnymi przypadkami, stopniować i niuansować postęp konkretnych ludzi, a kapłani w tych sytuacja powinni ludyzm towarzyszyć.

Myślenie i stosunek Franciszka do homoseksualizmu ujawniają jego współpracownicy. Na synodzie dedykowanym rodzinie uczestnicy coraz pewniej zaczęto głosić potrzebę "otwartości" na nową definicję rodziny. Jeden z ojców zapowiedział na konferencji prasowej: "Jako starzy ludzie nie powinniśmy bać się podążać tą nową drogą, którą wskazuje nam papież".  - To droga, która w pewnym sensie prowadzi nas do nowych rodzajów rodzin, nowych relacji rodzinnych i nie powinniśmy się bać otworzyć na to" - przemawiał kard. Juan Jose Omella.

Katechizm Kościoła Katolickiego określając homoseksualne skłonności mianem nieuporządkowanych" sięga po język "nieszczęśliwy" i "raniący" – przekonywał z kolei kard. Tobin z USA. Duchowny twierdził też, że Kościół musi się zastanowić, jak należy traktować związki jednopłciowe. Jest dla niego poza wszelką wątpliwością, że katolicy są wezwani do tego, by zapraszać osoby żyjące w takich związkach do Kościoła.

Co mówią dokumenty Kościoła o związkach homoseksualnych?

W dokumencie Kongregacji Nauki Wiary "Uwagi dotyczące projektów legalizacji związków partnerskich między osobami homoseksualnymi" z roku 2003 czytamy m.in.: "Kościół naucza, że szacunek dla osób homoseksualnych nie może w żadnym wypadku prowadzić do aprobowania zachowania homoseksualnego albo do zalegalizowania związków homoseksualnych. Wspólne dobro wymaga, aby prawa uznawały, popierały i chroniły związki małżeńskie jako podstawę rodziny, pierwszej komórki społeczeństwa".

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo