25 obserwujących
110 notek
106k odsłon
811 odsłon

Ilona Łepkowska w Śniadaniu Mistrzów: "Tylko Trzaskowski"

Wykop Skomentuj25

Konformizm, który zapanował na salonach jest dużo ściślejszy niż ten w latach 90. Stan polskiej inteligencji oddaje Ilona Łepkowska, która w tvn-owskiej publicystyce Marcina Mellera przyrzekła, że będzie głosowała na krawat i kwiecistą polszczyznę.  


Na którego Trzaskowskiego zagłosuje słynna scenarzystka? Tego deklarującego solidarność społeczną i odwołującego się w Zakopanem do dziedzictwa Jana Pawła II czy na tego przeciwdziałającego pozostaniu lokatorów warszawskich kamienic w domach, które zamieszkują od pokoleń i tego wyrachowanie obniżającego wartość przywilejów rodzinnych do poziomu praw seksualnych mniejszości (bo rodzina obciążona rodzeniem i wychowaniem dzieci jest dla niego warta tyle samo albo mniej, niż ekspresja łóżkowa)?

Na pytanie, co by dokonała w Warszawie, scenarzystka odpowiadała w 2010 roku, że w pierwsze kolejności zadbałaby o budowę żłobków, przedszkoli, szkół podstawowych na nowych osiedlach, np. w takim miasteczku Wilanów oraz kulturę. - Myślę, że dobrym pomysłem byłoby stworzenie kulturalnej imprezy, która byłaby znakiem firmowym Warszawy – podkreślała.

Niewiele się zmieniło od tego - wypowiedzi Łepkowskiej - czasu. Będąc świadomym uczestnikiem monstrualnej sorosowskiej organizacji (+Grupa Bilderberg) i socjety "Samorządowiec" PO z premedytacją odbiera środki żłobkom i teatrom, żeby zabezpieczyć finansowo poprowadzenie brutalnej rewolucji antropologicznej nad Wisłą. Komuś trzeba zabrać, żeby inni mieli. W kolejce dostępności do budżetu czeka strategia środowiskowa (tylko 32 kopciuchy wymieniane w Warszawie rocznie), średnie i małe przedsiębiorstwa, pomoc społeczna dla seniorów i bezdomnych. 

Priorytety społeczeństwa obywatelskiego są proste jak cep: zmiażdżyć biologiczne i duchowe więzi między rodzicami a dziećmi pod pretekstem antydyskryminacji a gospodarki maksymalnie zadłużyć. Do tego potrzebni są najemnicy.

Rafał Trzaskowski bierze odpowiedzialność za działania Platformy Obywatelskiej, którą naród odsunął od władzy, ponieważ zasiadał w ekipie Donalda Tuska jako minister, europoseł i fanatyczny aktywista formacji wówczas stojącej u sterów władzy. Dziś akolita liberalnego premiera jeszcze bardziej pogłębia najemniczą naturę człowieka preferującego wioskę globalną a pogardzającego lokalną wspólnotą i wyjątkowo bezczelnie ignoruje związki z przegraną władzą.

Celebrytka nie ma najmniejszej ochoty na analizowanie programów politycznych kandydatów na prezydenta Rzeczpospolitej i na przewidywanie ich skutków. Co ją obchodzi globalny ucisk? Zamiast tłumaczyć się z

- męża, który z rekomendacji PiS startował na stanowisko prezydenta Stolicy

- niezamieszczania homoseksualnych postaci w swoich filmach albo nostryfikacji reżimowej telewizji

- krytykowania patologii III Rzeczpospolitej w czasach, gdy czuła ducha "prawicowego"

gładko przechodzi do afirmacji krawata politycznego łotra i hochsztaplera, poddaje się urokowi pustego wizerunku, jak panna Łęcka z "Lalki" Bolesława Prusa. Ludzie którzy uważają się za sól tego narodu mają w umysłach zaprogramowaną autocenzurę, która odbiera im nie tylko autonomię myślenia ale i wyłącza poprawność logicznego wnioskowania, o efekcie krótkiej pamięci nie wspominając.


Wykop Skomentuj25
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka