30 obserwujących
129 notek
131k odsłon
  208   6

HBO GO z zakładką: LGBTQIA+

screenshot hbo
screenshot hbo

Stało się: z ekranu telewizorów zaopatrzonych w platformy streamingowe coraz bardziej wieje marksistowską nudą.

HBO GO stworzyło rok temu zakładkę filmów zaznaczoną niekończącym się (limitless) akronimem LGBTQIA+)*. Dzięki temu oznaczeniu wiadomo co omijać na platformie streamingowej, co jest synonimem kiczu, nachalności, złego smaku podlanego doktrynerstwem. Więcej w tych filmach ideologii, niż ludzi. Aktorzy mają tragicznie zwężoną paletę ekspresji, są sztuczni, ckliwi albo pretensjonalni. Fabuła w tych produkcjach dosłownie rozwala się przez dydaktyczny wątek gejowski, włożony z zewnątrz, niepasujący do całości albo tę całość dominujący, zabarwiony wulgarnością i przerysowany. Nie są to w każdym razie filmy oddające dramat człowieczeństwa rozdartego przez dualizm ciała i ducha, którego urokowi ulega się w takich dziełach jak "Caravaggio" albo "Pocałunek kobiety pająka".

"Tig Notaro: Móh chłopięcy urok", "Czysta krew", "Pokolenie"… - nie przetrwacie więcej niż jeden odcinek takich tasiemców. Oglądać podobną płyciznę to istna masochistyczna tortura dla zmysłów i umysłu. Obraza ludzkiej inteligencji. 

Co pozostaje? Kino wschód. Niepretensjonalne, naturalne, z wartką i spójną akcją. Dziwicie się, że tureckie (np. "Protector") i koreańskie seriale (Cesarzowa Ki) biją rekordy? Tam życie nie toczy się w kwadracie Manhattanu ("Sex w wielkim mieście") w znudzonych układach towarzyskich epatujących bezcelowością i pustką.

Teraz liczy się nowa klasa ludzi, która związek mężczyzny i kobiety rozkleja. Więzi naturalne są passe. Nie doczekamy się zakładki o filmach, których tematyką są udane małżeństwa.

*Lesbian, Gay, Bisexual, Transsexual, Queer, Intersexual, Asexual, i każdy inny byle nie heteroseskualny

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura