25 obserwujących
110 notek
106k odsłon
1043 odsłony

Środa, ręce precz od Jasnej Góry. Laicka lewica pisze do Paulinów

Wykop Skomentuj26

Gdy intelektualni - z KPP - protoplaści autorki haniebnej i bezczelnej odezwy do przeora Jasnej Góry szli w czasie wojny na współpracę z gestapo i wydawali Żydów, przedstawiciele ruchów narodowych oddawali za nich życie.

 

Apel o zablokowanie pielgrzymki narodowców na Jasną Górę to jedna z najbardziej hipokrytycznych deklaracji naszego wieku. Zredagowała go kobieta, której najzupełniej nie przeszkadza niesione przez demonstrantów przez nią popieranych, jej osobistych przyjaciół obsceniczne hasło "Ch... ci w d... biskupie". Nie skomentowane przez nią jednym słowem. Nie robią na niej wrażenia agresywne zachowania i zamieszki pod domem arcybiskupów warszawskich, gdyż za jednym z autorytetów społecznego dekonstrukcjonizmu, Pierrem Bourdieu, przyznaje: zmiana nie dokonuje się bez (symbolicznej) przemocy.

Nie będzie zapewne  autorce opublikowanej w prasie odezwy przeszkadzać prowokowanie młodych pielgrzymów przez zadymiarzy z KOD-u, bo wulgaryzmy i nękanie stosowane w szczytnym celu - jak dostarczanie odpowiednich obrazków mediom i oczernianie modlących się ludzi - nie są zwyczajnym nagannym zachowaniem. Gdyby były, to Magdalena Środa nie maczałaby swojego wyrafinowanego pióra w - tej samej z którą walczy w przypadku homoseksualistów - mowie nienawiści wymierzonej w środowisko patriotyczno-narodowe.

Pisarka - której filozofia to snucie dziwnych opowieści kładących pomost między równościowym i bezklasowym komunizmem a indywidualistycznym i skupionym na mniejszościach (przekształcenie komunistycznej równości) liberalizmem - jak to człowiek pokoju rozkłada wiele społecznych pomostów. Dziełem jej życia jest postawienie znaku równości między rasistowskim nazizmem a demokratycznymi narodowcami, w czasach gdy to socjaliści mieli słabość do dyktatury a nie słuchacze wykładów Dmowskiego sadzani do więzień za obronę demokracji. 

Narodowcy nie bez walki oddawali miejsca pracy i miejsca na uczelniach dobrze zorganizowanym przedwojennym Żydom, których liczebność i poziom zasymilowania kreował nieporównywalny z żadnym innym krajem kontekst. "(de)Konstruktywistka" przez całą swoją karierę usiłowała Polakom wmówić, że był to ten sam akt co koncepcja ostatecznego rozwiązania. 

Żydzi nie mówili o swoim interesie narodowym, oni go realizowali. Podobnie czynią dzisiaj. Środę natomiast brzydzi polski patriotyzm, który ma odwagę podjąć pierwszeństwo interesu narodowego. Feministka - jak siebie definiuje - fałszywie oraz wbrew ideologicznym faktom podaje do wiadomości, że endecy - śladem zauroczonych Hitlerem Niemców - postawili naród w miejsce Boga i rodziny. A ona preferuje "dobroduszny i otwarty" kosmopolityzm. Ma prawo, tylko czemu - kontrfaktycznie - patriotów uparcie nazywa nacjonalistami, a nacjonalistów faszystami. Jak wiemy patriotyzm jest cnotą, a nacjonalizm doktryną, ale oba – Środzie - łatwiej i wbrew systematyce zsumować w mianowniku: faszyzm. I na przekór obiektywnym ustaleniom (ileż to razy składano na nich doniesienia) "od swoich młodych lat" obsesyjnie zagania ONR-owców w stan oskarżenia cytując tryumfująco polską konstytucję: "zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu".

Gdy wybiła godzina próby konfrontujący się parę lat wcześniej z narodowcami Żydzi doświadczyli od nich ofiarnej solidarności. Za potomków Abrahama oddał życie min. ksiądz narodowiec Marcel Godlewski; działacze - znienawidzonego przez sygnatariuszy listu - ONR: Jan Mosdorf, Bolesław Świderski, Edward Kemnitz wykazali się heroizmem udzielając pomocy współobywatelom wyznania mojżeszowego. Endecy, Jan Dobraczyński i Zofia Kossak-Szczucka, ratowali z narażeniem życia dzieci  z getta. T. Romer asystent Dmowskiego uratował 1000 studentów jesziwy.

Mosdorf w 1941 roku trafił do obozu Auschwitz. Prof. Irina Livezeanu z Uniwersytetu w Pittsburgu pisała: "Mosdorf uczynił wszystko, co w jego mocy, by nieść Żydom pomoc w Auschwitz i zginął razem z Żydami". Wolf Glicksman po latach wspominał swego dobroczyńcę: "Przedwojenny przywódca ruchu młodzieżowego w Polsce, Jan Mosdorf, niejednokrotnie ryzykował życie, przenosząc moje listy do krewnej znajdującej się w obozie kobiecym w Brzezince."

Jerzy Czerwiński sygnatariusz Deklaracji Ideowej ONR oraz sekretarz ogólnopolskiej, prestiżowej  Rady Adwokackiej w okresie okupacji jako członek Związku Adwokatów Polskich, pomagał adwokatom pochodzenia żydowskiego za co został aresztowany przez Gestapo i rozstrzelany później w Palmirach. 

Tak zginęło wielu wybitnych działaczy ONR: Jan Korolca - aresztowany w 1940, zamordowany w rok później w Auschwitz; Witold Kozłowski - zamordowany w KL Auschwitz we wrześniu 1942 r.; Włodzimierz Sylwestrowicz - aresztowany w 1940 roku, zamordowany w obozie koncentracyjnym w Mauthausen.

Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo