23 obserwujących
73 notki
76k odsłon
394 odsłony

Episkopat rozczarowany decyzją TK o aborcji. Prawica ulega ideowej erozji?

Wykop Skomentuj15

"Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los" – podkreśla abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w komunikacie wydanym 13 listopada 2019 roku.

Niedotrzymane obietnice

O pójście do ostatnich wyborów apelowały Akcja katolicka i Radio Maryja. Pojawienie się przy urnach emerytów, którzy zaginęli w elekcji samorządowej, gdy ojciec Tadeusz Rydzyk pozostawał rozczarowany kierownictwem Jarosława Kaczyńskiego, uratowało większość parlamentarną partii rządzącej. Szef PiS tuż przed 13 października w telewizji "Trwam" - nauczony lekcją, że ich głos może okazać się języczkiem u wagi - uwodził katolików dając do zrozumienia, że przesłanka eugeniczna zostanie wyeliminowana poprzez prawne działanie Trybunału konstytucyjnego, co miałoby gwarantować stałość prawa antyaborcyjnego, bo niełatwo będzie politykom wzruszyć wpisujący się w konsekwentne orzecznictwo (Zoll, Rzepliński) wyrok Sądu.   

Katolicy od wielu lat żebrzą o zakaz aborcji. Czy Prezes znów z nich zakpił i dokonuje się stanowcze zepchnięcie wierzących na tylne rzędy? Czy polska prawica tylko deklaruje wartości konserwatywne? Co kryje się za przekonaniem o nieprzystawalności moralności ontologicznie obiektywnej do życia społecznego?

Rosnąca popularność partii VOX czy AFD źle wróży fasadowej chadecji, hiszpańskiej PP i niemieckiej CDU. To samo grozi naszemu PiS-owi ze strony Konfederacji?

Nie ma dobrego czasu dla "życia"

Publicystyczne zaplecze Zjednoczonej Prawicy, bracia Karnowscy, sprawni moderatorzy konserwatywnej debaty świetnie skomunikowani z obozem władzy, ogłosili - w reakcji na wystąpienie Tygodnika Niedziela w obronie nienarodzonych - tezę, że roszczenia polskich chrześcijan zepsują wynik wyborów prezydenckich. Andrzejowi Dudzie będzie trudniej sięgnąć po zwycięstwo w klimacie rozgorzałej na nowo kulturowej wojny ("Czarne parasolki"). Czytając z kolei Marzenę Nykiel przecieram oczy ze zdumienia. Dziennikarka posługuje się językiem i argumentami Unii Wolności z czasu spierania się o krzyż w godle. Program "Za życiem", którego broni, nie działa, bo działać nie może, skoro decyzję o terminacji ciąży podejmuje się z wygody i niewiedzy. Nie spełnił on głównego, zakładanego przez ustawodawcę celu: nie zmniejszył liczby kobiet usuwających ciążę z powodu wad płodu, gdyż nie programy socjalne są frameworkiem dla przepisów, ale prawo jest ramą dla takich programów, które oparte o rozróżnienie dobra i zła w odpowiednich kodeksach mają szansę rozwijać się w praktyce. 

Cóż, w perspektywie walki o władzę nigdy nie będzie dobrego momentu na uporządkowanie materii bioetycznej. Tłumaczenie się bieżącą gorączką jest tym bardziej oślizgłe, że PiS w błahych tematach wykazywał dogmatyczny upór i wcale nie przejmował się rozruchami wewnętrznymi (które ustawały) i sankcjami zewnętrznymi. Do tego stopnia, że dziś zamierza zignorować wyrok TSUE dotyczący KRS i narazi się tym samym na ostracyzm ogólnoeuropejski. Rozumiem, bo są kwestie zasadnicze, gdzie nie powinno się ustępować, ale czy nie jest nią przede wszystkim ludzkie życie. 

Choćby i prezes Kaczyński miał zamiar dotrzymać słowa i usunąć przesłankę eugeniczną, to wymądrzanie się Nykiel i Karnowskich powinno zostać przerwane. PiS mogłoby się odciąć od takich głosów. Tym bardziej powinien to zrobić ks. Henryk Zieliński, firmujący braci w "Salonie dziennikarskim" oraz ich pogląd, że dotrzymywanie obietnic nie obejmuje katolików, jako obywateli nierównorzędnej, upośledzonej, drugiej kategorii. 

Taktyka lewicy. Bierność prawicy

Neomarksiści realizują taktykę "faktów dokonanych": szturmują instytucje prawne, fałszują sondaże poparcia, wzbudzają panikę moralną i oskarżają wszystkich wokół o faszyzm. Wadliwe i chaotyczne ustawodawstwo błyskawicznie montują w systemie prawnym. Gdy do władzy powracają konserwatyści, już nie cofają społecznych innowacji. Zmiana przebiega tylko w jednym kierunku, na lewo, czego jakby życzyli Polsce bliźniacy z Fratrii. 

Jeżeli zaś Karnowscy szczerze pragną odparcia koncepcji lewicowej (lewicowo-liberalnej), do której odpływają młode pokolenia, to dla zbudowania przekonującej alternatywy ideologicznej konieczne jest odwołanie się do wartości absolutnych: prawa do życia. Inaczej cała mentalność konserwatywna zwiotczeje i stanie się bezsilna, jak w krajach Zachodu, gdzie partie zachowawcze są tylko z nazwy. Erozja konserwatyzmu na Zachodzie zaczęła się od zgody na wyjątki eugeniczne i od demobilizacji wokół duchowych wartości. Właściwie tylko one wyraziście organizują społeczeństwo, które bez nich przestaje się bronić - jest bezbronne wobec manipulacji.

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo