Blog
Prosto z bloga pp.mediologia.pl
Piotr Piętak
Piotr Piętak pisarz i publicysta
40 obserwujących 1586 notek 2702641 odsłon
Piotr Piętak, 11 listopada 2013 r.

Marsz Niepodległości - prowokacja i zimna krew

 Obejrzałem relacje z Marszu Niepodległości w TVN24 i na gorąco spisałem kilka refleksji jako prosty obywatel ale także jako były wiceminister MSWiA, który brał udział w wielogodzinnych naradach mających na celu zabezpieczenie bezpieczeństwa gmachów publicznych i ambasad przed tłumem rozgniewanych ludzi, bo tacy stanowią większość każdej manifestacji.

 Pierwsza uwaga jest banalna: gmach ambasady rosyjskiej powinien być oddzielony kordonem policji od manifestujących. Nie był. Dlaczego? Kto wydał rozkaz – lub co gorsza nie wydał – by policja nie chroniła gmachu ambasady będącego wielokrotnie przedmiotem gniewu Polaków? To jest albo skrajna naiwność albo proszę sobie dopowiedzieć druga ewentualność.

 Druga uwaga: już na samym początku manifestacji jest ona obrzucona z dachu przez zamaskowanych działaczy lewicowych, co natychmiast doprowadza do brutalnej odpowiedzi. Jeżeli w pierwszym przypadku można sprawę zwalić na głupotę komendanta policji to w drugim była to prowokacja starannie zaplanowana, której celem było doprowadzenie do wrzenia młodych narodowców i kiboli.

 Trzecia uwaga: TVN24 zaprosił do studia komentatorów, aby była jasność komentator telewizyjny jest dla mnie antyautorytetem, których komentarze były na poziomie ubeków wychowanych w czasach stalinowskich. Prym wodził – jak zwykle – prof. Czpliński, którego prymitywizm i tępota były przysłowiowe. Jego uwagi o nienawiści, agresji itd., itp. to przedszkole psychologii społecznej, którą w Polsce uwiarygodniał kiedyś Andrzej Malewski, do lektury jego książek odsyłam tzw. profesora.

  W relacjach telewizyjnych zrobiono wszystko by przedstawić Marsz Niepodległości jako manifestację chuliganów i kiboli. Dokładnie tak samo postępował Gomułki w 1957 roku, który rozwiązał w 1957 roku tygodnik „Po prostu”, w odpowiedzi studenci i robotnicy zorganizowali manifestację, która była brutalnie rozgoniona przez MO i tak samo jak dzisiaj mówiono w TV, że brali w niej udział chuligani. Otóż widzieliśmy w TVN24 zdjęcia młodych narodowców, którzy kopnęli kilka razy drzwi, ale nie rozbili żadnej szyby sklepów i to luksusowych.

 W 1957 roku tzw. „chuligani” także nie tknęli żadnej szyby, nic nie ukradli i nic nie rozbili. Oba te wydarzenia świadczą, że młodzi ludzie w 1957 roku i w 2013 wyrażają autentyczne problemy społeczne o których władza Gomułki i władza PO nie chce nawet słyszeć. Gdyby chciała słyszeć, gdyby naprawdę cośkolwiek wiedziała o życiu młodzieży w Polsce to prezydent Komorowski spróbowałby wyjść i porozmawiać z manifestującymi. Samozadowolenie władzy w obliczu masowej emigracji z Polski młodego pokolenia jest zaiste przerażająca. Manifestacja była sukcesem, dowodem pośrednim, ale bardzo silnym, było oczekiwanie wszystkich na awantury po jej rozwiązaniu przez Ratusz. Awantur nie było. Gratuluję organizatorom zimnej krwi.

Piotr Piętak

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Niech się pani opamięta, bardzo prosze.
  • Mój tytuł to pierwsze zdanie - Reszta, skandaliczna to dodatek administracji salon24 - dodam...
  • No właśnie dlaczego i czy pan w takim razie może sam sobie na to pytanie odpowiedzieć?

Tematy w dziale