49 obserwujących
385 notek
404k odsłony
  553   0

Polskie piekło nie dopuści, by rtm.Pilecki spoczął na Wawelu

Materiał TVN24 z 21.VIII.2012
Materiał TVN24 z 21.VIII.2012

Punkt 4. Autor „Raportu Witolda” zasłużył na Wawel co najmniej w takim stopniu, jak Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki i Cyprian Kamil Norwid.

Punkt 5. Rotmistrz z całą pewnością nie zasłużył na pochówek obok takich „zasłużonych” jak pochowani na Powązkach Julian Marchlewski i Bolesław Bierut.

Punkt 6. Cytowany przez Onet.pl anonimowy urzędnik Kancelarii Prezydenta RP był łaskaw orzec, że to rodzina Bohatera „jako pierwsza ma głos”. Otóż nic bardziej błędnego. Wolontariusze akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” zwracali uwagę, że byłoby czymś wręcz niestosownym, gdyby rodzina Witolda Pileckiego sama zabiegała o pochówek ich Krewnego na Wawelu. Fundacja Paradis Judaeorum wielokrotnie podkreślała natomiast, że do rodziny Rotmistrza będzie należało ostatnie słowo w sprawie miejsca złożenia Jego doczesnych szczątków.

Punkt 7. Warto przy tym mieć na uwadze wymiar i okoliczności, na które zwrócili uwagę m.in:

a) Pan Maciej Pietraszczyk – warszawski pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”): „pytanie, czy rodzina naprawdę chce, żeby cichy cmentarz stał się miejscem narodowych pielgrzymek? Bo taka będzie rzeczywistość. Prawie każdego dnia przy grobie Rotmistrza spotkają kogoś, kto będzie chciał oddać Mu hołd. Czy nie lepiej więc, by spoczywał w Narodowym Sanktuarium, gdzie każdy, czy to Polak, czy cudzoziemiec będzie MUSIAŁ przeczytać i usłyszeć od przewodnika, z kim ma do czynienia. Co będzie lepsze dla sprawy, o którą walczył Rotmistrz? Przecież on chciał, żeby o Auschwitz usłyszał świat. I chciałby, żeby o zbrodniach komunistów też świat usłyszał. Czy usłyszy z mogiły na jednym z wielu polskich cmentarzy? Czy ten krzyk Sprawiedliwego nie będzie lepiej słyszalny z krypty na Wawelskim Wzgórzu? Co jest lepsze, skuteczniejsze dla Prawdy i co jest bardziej w interesie Narodu? Czy indywidualne pragnienia i uczucia mają stać nad Sprawą Narodową, którą dziś jest prawda o odpowiedzialności za II wojnę światową i Holocaust?”

b) Pan Piotr Muszyński – pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) we Francji i w Niemczech: „Grupa wolnych obywateli ma prawo nie pytając nikogo o zgodę występować z inicjatywami uczczenia bohaterów. Przywykłych być może do odmiennego trybu inicjowania akcji, (…) wypada uświadomić, że (…) masowa inicjatywa nie istnieje zanim nie stanie się masową właśnie. Skąd można wiedzieć przed rozpropagowaniem akcji, czy ma szansę powodzenia? Jak może wolny obywatel zapytać rodaków o zdanie inaczej niż organizując akcję jak ta o której mowa? Nikt nie twierdzi, że wola nawet całego narodu ma wiązać Rodzinę Rotmistrza, ale wolny naród ma prawo wyrazić opinię i czepianie się tego pachnie totalniactwem (…)”

c) Pan Artur Szulc – pełnomocnik Fundacji Paradis Judaeorum ds. akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu” („Let’s Reminisce About Witold Pilecki”) w Skandynawii: „Czy Pilecki powinien być pochowany na Wawelu? (…) jeżeli nie on to kto? (…) Wawel to miejsce na wieczny spoczynek dla ludzi ktorzi uczynili wielkie zasługi dla Polski. Pilecki to Wielki Syn Polski: prawdziwi bohater, a bohaterstwa nie szukał. Poszedł dobrowolnie do oświęcimskiego piekła. Walczył z Sowietami, z Niemcami. Nie robił tego za medale, robił te rzeczy bo kochał Polskę. Robił to wszystko z poczucia obowiązku wobec innego człowieka.

Punkt 8. Do 11.X.2012 w facebookowym wydarzeniu „PILECKI NA WAWEL” wzięło udział ponad tysiąc trzysta osób, natomiast w sondzie przeprowadzonej pod koniec sierpnia 2012 przez „Gazetę Krakowską” aż 81 procent respondentów odpowiedziało twierdząco na pytanie: „Czy szczątki rotmistrza Witolda Pileckiego powinny spocząć na Wawelu?”

Rozdział 5. SCEPTYCZNA RODZINA

Punkt 1. Historia relacji inicjatora akcji „Przypomnijmy o Rotmistrzu” z krewnymi Witolda Pileckiego.

a) W 2006 roku w Krakowie na promocji książki Adama Cyry (którą Zofia Pilecka-Optułowicz opatrzyła specjalnie dla Michala Tyrpy autografem), obiecał on dzieciom Rotmistrza, że uczyni co w jego mocy, by ich Ojca wydobyć z niepamięci.

b) 10 stycznia 2008 r., w rozmowie telefonicznej z p.Andrzejem Pileckim poinformował go o zainaugurowaniu akcji społecznej „Przypomnijmy o Rotmistrzu”. Pan Andrzej zaznaczył nawet swą obecność na blogu Michała Tyrpy w portalu Salon24.pl, vide komentarze:

http://mementomori.salon24.pl/13240,volunteer-for-auschwitz#comment_305625

http://mementomori.salon24.pl/13240,volunteer-for-auschwitz#comment_305626

c) W ciągu kolejnych miesięcy na bieżąco - za pośrednictwem emaili, a także, gdy się udało, telefonicznie - informował dzieci Rotmistrza o rozwoju naszej inicjatywy.

d) Pani Zofii i panu Andrzejowi zostały wysłane zaproszenia m.in. na poznańskie uroczystości 60.rocznicy śmierci Ochotnika do Auschwitz (w tym sesję naukową pt. „Między dwoma totalitaryzmami”, która odbyła się 20 maja 2008 r. w Pałacu Działyńskich, i w której obok wykładu Michała Tyrpy na temat Rotmistrza, wystąpili z wykładami o innych bohaterach pracownicy poznańskiego IPN),

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale