Merytokracja
Nec temere nec timide.
1 obserwujący
7 notek
8405 odsłon
562 odsłony

Jeszcze raz o handlu w niedzielę

Wykop Skomentuj115

Ostatnio za sprawą deklaracji Koalicji Obywatelskiej o przywróceniu wolności handlu w niedzielę, został odgrzany temat tego durnego wymysłu (anty)Solidarności. Durnego, bo oficjalny cel można było osiągnąć zmianami w prawie pracy i gwarancją 2 niedziel wolnych od pracy dla każdego pracownika.

Czasem różne prymtywki oburzają się na obietnicę KO. Czasem są to również pracownicy handlu, małżonek takiego pracownika lub inna tego typu osoba. Nie powiem „bezpośrednio zainteresowana”, bo bezpośrednio zainteresowani jesteśmy wszyscy, potencjalnie chcący zrobić zakupy w niedzielę. Domagając się utrzymania zakazu handlu prezentuje on skrajny, patologiczny egoizm, ponieważ dla swojej własnej korzyści (choćby posiedzenia z bachorami w domu przy piwku, lania tych bachorów, bo przecież „klaps to nie bicie” i tak dalej) żąda on ograniczenia wolności innych osób: pracodawcy, innych pracowników oraz co najważniejsze – konsumentów.

Jeżeli znajdzie się: 1) osoba mająca kaprys zrobić zakupy tego dnia - niekoniecznie niezbędne, może to być nawet puszka coli w markecie, a może być to tylko kaprys pooglądania sobie asortymentu; 2) przedsiębiorca mający kaprys sprzedać jej coś lub choćby udostępnić asortyment do oglądania; 3) pracownik mający kaprys pracować w niedzielę, który to kaprys wyraża zawierając umowę o pracę o określonej treści (fakt że nie ma kwalifikacji ani predyspozycji do lepszej roboty nie uchyla jego dobrowolności), TO nikt nie powinien ingerować w relację między nimi. Relację, którą inaczej można nazwać wolnością.


Wykop Skomentuj115
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka