0 obserwujących
6 notek
4449 odsłon
1480 odsłon

"Księżycowa" ekonomia urzędników MSP czyli jak stracić 0,5 mln z

Wykop Skomentuj5

 

„Sztuka” likwidacji

Nie są to jednak jedyne uchybienia, zaistniałe w toku likwidacji Metron Clocks i mogące mieć wpływ na interes Skarbu Państwa. Na szczególną uwagę zasługują przy tym następujące okoliczności:

  1. w toku likwidacji prowadzone są działania, zmierzające do nieodpłatnego przeniesienia na nabywcę przedsiębiorstwa znaku towarowego „Metron Clocks”. Znak ten nie jest tymczasem własnością spółki, która z niego jedynie korzysta. Prawa ochronne na znak „Metron” służą natomiast Skarbowi Państwa i spółka nie ma prawa do dysponowania tym znakiem. Co więcej, znak ten – z uwagi chociażby na historię działalności podmiotów, posługujących się tym znakiem, przedstawia jednocześnie określoną, wysoką wartość majątkową i próby jego nieodpłatnego przeniesienia są gospodarczo całkowicie nieracjonalne i prowadzą do uszczerbku w majątku Skarbu Państwa. Powyższe potwierdza sporządzona przez rzecznika patentowego opinia w tej sprawie.
  2. w toku likwidacji podejmowane są również próby nieodpłatnego zbycia dokumentacji techniczno-konstrukcyjnej, która również nie stanowi przedmiotu własności Metron Clocks;
  3. likwidator, przy aprobacie wspólnika większościowego – Skarbu Państwa, dopuszcza się zaniedbań, w efekcie których z jednej strony zmniejsza się szansa na ściągnięcie służących spółce wierzytelności, z drugiej natomiast – powiększana jest pula zobowiązań spółki. Chodzi przy tym zwłaszcza o następujące sytuacje:

4.     dopiero prawie rok po otwarciu likwidacji likwidator rozeznał sytuację spółki na tyle, by powziąć informację na temat posiadanych przez spółkę wierzytelności. Chodzi przy tym zwłaszcza o opiewającą na ok. 16.000-17.000 zł wierzytelność z tytułu pożyczki, udzielonej księgowemu spółki, której zobowiązany od połowy roku 2010 nie spłaca. Istnieje jeszcze, co najmniej jedna wierzytelność, na kwotę ok. 30.000 zł, której egzekwowanie nie zostało nawet rozpoczęte. Wykrycie tych okoliczności dopiero na tym etapie drastycznie zmniejsza szanse wyegzekwowania należności głównych wraz z odsetkami. Już teraz wiadomo, że ściągnięcie tych wierzytelności bez wdawania się w wydłużający likwidację spór sądowy i egzekucję komorniczą, wymagać będzie określonych, finansowych ustępstw w ramach ugody pozasądowej, a być może nawet wymusi na Metron Clocks sprzedaż wierzytelności firmie windykacyjnej za ledwie ułamek wartości tych wierzytelności. Jest to, zatem kolejna okoliczność przekładająca się na uszczerbek w interesach majątkowych Skarbu Państwa.

5.     Likwidator zaniedbał zabezpieczenia pomieszczeń dla funkcjonowania spółki w okresie likwidacji i począwszy od 30 listopada 2010 r., kiedy to rozwiązaniu uległa umowa najmu tych pomieszczeń, Metron Clocks korzysta z powierzchni bezumownie. Do dnia 9 marca 2011 r., kiedy to odbyło się ostatnie nadzwyczajne zgromadzenie wspólników, sytuacja ta nie uległa stosownemu, kontraktowemu uregulowaniu. W efekcie na obecną chwilę istnieją wszelkie podstawy do pociągnięcia spółki do odpowiedzialności z tytułu bezumownego korzystania z pomieszczeń przez okres wynoszący już 3,5 miesiąca. Jest przy tym oczywistym, że roszczenia z tytułu bezumownego korzystania wedle wszelkiego prawdopodobieństwa przeniosą hipotetyczny czynsz, jaki Metron Clocks mogłaby ustalić w drodze umownego konsensusu.

6.     Wreszcie, pomimo że spółka posiada środki pieniężne, nie są regulowane ani zabezpieczane inne zobowiązania spółki, w tym zwłaszcza zobowiązania z tytułu umowy dzierżawy maszyn i urządzeń oraz umowy najmu powierzchni, wygasłej z dniem 30 listopada 2010 r. Tym samym – przez brak zaspokojenia czy chociażby zabezpieczenia tych długów, ulegają one systematycznemu powiększeniu o naliczane odsetki, pomniejszając jednocześnie pulę majątku likwidowanej spółki, który na końcowym etapie likwidacji dzielony będzie między wspólników, w tym – Skarb Państwa.

 

The End but not Happy End

Sytuacja zaistniała w Metron Clocks jest daleko niepokojąca i powoduje uzasadnione podejrzenia narażania Skarbu Państwa na wymierne straty materialne poprzez zmniejszenie spodziewanych wpływów do majątku Skarbu Państwa działaniami podmiotów reprezentujących Skarb Państwa i likwidatora. METRON próbował przy tym wszelkimi dostępnymi środkami zapobiegać co najmniej skutkom już podjętych działań, jednakże wobec determinacja przedstawicieli MSP proces likwidacji z dobiega końca.  Stan środków u likwidatora za chwilę spowoduje, że i on porzuci proces ze względu na brak środków na wynagrodzenie dla niego. Co prawda METRON złożył zawiadomienie do Prokuratury, ale to już chyba nie wiele da.

Jedynym pozytywnym elementem jest fakt że METRON zatrudnił większość zwolnionych przez likwidatora pracowników i przystąpił do reaktywacji produkcji zegarów w METRON-ie co nie będzie łatwe gdyż Likwidator w trakcie procesu „zagubił” gdzieś oprzyrządowanie do produkcji, które winno było wrócić do METRON-u.

Nie będzie też łatwe gdyż Ci sami urzędnicy od kilku lat w taki sam sposób, z tym samym „profesjonalizmem” wykańczają samą firmę METRON powodując straty dla Skarbu Państwa przekraczające kwotę 100 mln zł.

 
Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale