28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  121   0

Lekcja logiki. Czy Renata Rudecka-Kalinowska jest rosyjskim szpi

2.       W czasie polskiej przemianie ustrojowej i w późniejszym ciągu zdarzeń widoczny jest pewien błąd systematyczny, błędna ocena sytuacji jest zazwyczaj źródłem fatalnego działania. Sformułowałem to wczoraj tak: Moim zdaniem cały ruch wyzwolenia Rzeczpospolitej spod władzy komunizmu miał źle wyregulowany celownik. Uwaga skupiła się na zakrwawionych pazurach władzy komunistycznej. Działanie jej cielska, najważniejszych  realnych narządów, prawdziwych organów  sprawowania władzy, pozostają niezbadaną tajemnicą, stertą legend i mitów.

3.       Błąd systematyczny, o którym piszę, może polegać na nie zauważaniu, tego co jest oczywiste. Może powodować ignorowanie nawet wyraźnych sygnałów alarmu. Nie budzi niczyjej wątpliwości, przez cezurę roku 1990 przedarli się ludzie, przedarły się grupy interesu, organizacje, zachowały się idee, programy działania, przetrwały bardzo różne, czasem wredne projekty. Ludzie nie udawajcie, że tak nie jest. Ludzie zastanówcie się, czy tak nie może być. Ludzie pomyślcie, milczenie owiec kończy się ich rzezią. Taki wysyłam sygnał alarmowy i czekam na reakcję.

Zarejestrowałem dwa typy reakcji.

Jeden typ reakcji idealnie zgodny z interesem ewentualnych obcych operacji specjalnych. Nic się nie dzieje, jest fajnie, pozostańmy głusi na sygnał ostrzegawczy. Jesteśmy piękni, mili i bez wad. Dajcie nam spokój. Grupa dziennikarzy uznaje się za zbiorowo urażona, protestuje i udowadnia że jest wspaniała, ma mnóstwo zalet, wśród dziennikarzy jest mnóstwo niezwykle zasłużonych dla sprawy polskiej ludzi. Jest to niestety typowa reakcja. Ktoś napisze, że kilku lekarzy może być nieuczciwych, ktoś tam powie, że istnieje prawdopodobieństwo jakiegoś medycznego nadużycia i … jazda, cała korporacja protestuje, przeciwko wrzucaniu wszystkich do jednego wora itd. etc.

Jest to typowa, bardzo dla mnie podejrzana, strusia polityka partii białej flagi. Nie damy o sobie powiedzieć złego słowa, wszelkie domysły to absurd. Igła woła: - Czy jest lekarz na sali? Robred: pisze coś o rekordzie nonsensu. Marcin: To musi być strasznie męczące żyć w takich oparach absurdu. Free Your Mind opublikował cały artykuł: Pochwała dziennikarzy. Jednym z pierwszych komentarzy był oczywiście wpis Łukasza Warzechy, który ciesząc się z głosu rozsądku zauważył, że wrzucanie wszystkich dziennikarzy do jednego wora jest głupotą. Zgadzam się z Łukaszem Warzechą w 100 procentach. Ale udawanie, że dziennikarze nie są grupą ryzyka, szczególnie narażoną na udział w tego typu manipulacjach, jest również wrzucaniem wszystkich do jednego wora. Przecież z faktu, że kobiety mogą zachodzić w ciążę nie wynika, że wszystkie kobiety są w ciąży. Nawet nie wszystkie ciężarne kobiety rodzą. Przynależność do grupy ryzyka kardiologicznego, nie oznacza choroby serca. Mocno powątpiewam, czy redaktor Warzecha jest tak mało rozgarnięty, by o tym nie wiedzieć. 

I drugi typ reakcji ludzi dostrzegających realność tego zagrożenia, piszących o różnych konkretnych sytuacjach niepokojąco potwierdzających istnienie zjawisk manipulacji, realność sytuacji stwarzających warunki sprzyjające wykorzystywaniu dziennikarzy do różnych niecnych celów. Do tej grupy zaliczam oczywiście Panią Renatę Rudecką-Kalinowską, która tak dalece przejęła się rosyjskim zagrożeniem, że zasypała mnie wręcz bardzo dokładnymi uwagami, dotyczącymi szczegółów historii rosyjskich służb specjalnych, błyskawicznie wyszukiwała w Wikipedii odpowiednie detale, za co jej z wielką wdzięcznością dziękuję. Oczywiście, widząc zaangażowanie pani Renaty w sprawę, mogę w tym miejscu z czystym sumieniem napisać odpowiedź na tytułowe pytanie: 

-   Pani Renata Rudecka-Kalinowska nie jest rosyjskim szpiegiem. To jest absolutnie wykluczone. Po prostu nie wchodzi w grę. Dobrze, że Pani Renata nie jest pozbawiona poczucia humoru. Zapowiedziała, że będzie wpadała na moją stronę, aby się pośmiać. Serdecznie zapraszam.

____________________________________________________________________________ Przypisy:

[1] PRZYKŁAD: Futrzak+ Fotyga says- Jerzy Szmajdziński i Bronisław Komorowski dzisiaj jednoznacznie skrytykowali wypowiedź Pani mnister Fotygi, co oznacza, w moim przekonaniu, wyraźne zajęcie przez dwie poważne polskie partie polityczne stanowiska w sprawie ich rozumienia polskiej racjii stanu. Czy to jest nieodpowiedzialność, czy świadome zajęcie stanowiska politycznego – nie wnikam w to. Identyczność tego stanowiska po raz tysięczny dokumentuje, że pomiędzy PO, SLD i pozostałymi partiami polskiej lewicy od dawna nie istnieją już poważne różnice poglądów politycznych oraz innych interesów. Tak to wygląda. Takie robi wrażenie. Przed wyborami! To raz.

Tak jasne zajęcie stanowiska w sprawie wytycznych do polskiej racji stanu, jest moim zdaniem dyskredytujące. Proszę zwrócić uwagę. To nie jest stanowisko dziennikarzy, albo polemika prasowa. To są już stanowiska polityczne. To dwa.

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale