28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  521   0

Kombinacja operacyjna "Dziennika"

I o to chodzi!!! Reakcja Krzysztofa Bosaka jest idealnym przykładem stopniowego demoralizowania polskiej domeny publicznej. Pan Krzysztof Bosak sam wybiera kilka przykładów, które są według niego przekroczeniem granic smaku i dobrego obyczaju. Widać zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z łajdactwem. Ale też jednym tchem, natychmiast, jeszcze w tym samym zdaniu „to przekroczenie granic” usprawiedliwia. Jako obywatel Polski i Polak, spontanicznie przyznaje konstytucyjnemu organowi polskiej władzy wykonawczej prawo  do jawnego uprawiania łajdactwa, nadaje prawo do stosowania w urzędowej praktyce metod nagannych moralnie. Kropka.

 

Oczywiście natychmiast po publikacji „Dziennika” pojawiła się kampania usłużnych idiotów, którzy zgodnie z testem Eryka Mistewicza, zamerdali ogonkami, znakomicie przewracali oczyma, udawali głupiego i uczepili się talibańskim fanatyzmem instrukcji operacyjnej, zawartej w tytule przekazu dziennika. Uczepili się tego, że to niby za rządowe pieniądze politycy partyjni korzystają z tych instrukcji. Bzdura. To oszustwo i celowy wybieg kombinacji operacyjnej. Cwane odwrócenie uwagi. Przecież wcale nie o to chodzi. To jasne. Celem jest zalegalizowanie jawnego  łajdactwa.

 

Pierwszy był oczywiście Jacek Żakowski, który z namaszczoną miną sprzedawał ten bełkot, który tak zręcznie podchwycił Krzysztof Bosak. Idealnie tak jak radził mentor obu panów, Joachim Goebbels. Bagatelizowali, znieczulali. Przecież to nie instrukcje, a monitoring. To normalna praktyka w polityce. Nic złego. Cacy. Zbigniew Chlebowski, Sławomir Nowak, cała polityczna gromada, zgodnie z tą samą instrukcją znieczula, aż świszcze. Rzucają hasła, "uprawniona krytyka, "normalność", a rządowa pomoc dla polityków rządzącej partii, to nic złego.
Najważniejsze słowa: "Nic złego".

To sztandarowa metoda Joachima Goebbelsa uporczywie  przesuwała granice dopuszczalnych społecznie granic moralnych, to ona doprowadziła do niemieckiego ludobójstwa. Żakowski, Rolicki, Paradowska, Rymanowski, Olejnik, elita dziennikarstwa polskiego nie zawiodła pana Eryka. Niezawodnie wykonała instrukcję "przekazu dziennego" polskiego ministerstwa propagandy.

Publicznie i gorliwie obronili prawa konstytucyjnego organu władzy wykonawczej do jawnego uprawiania łajdactwa w praktyce urzędowej. Przesunęli dopuszczalne w polskim życiu publicznym granice moralności o kolejny krok.

To był konkretny,jasno zdefiniowany krok, realnie oddalający Polskę od demokracji.

Co dziennie, za każdym przekazem - jden mały krok.

Za każym krokiem dalej od demokracji.

Co wczoraj było jeszcze nie do pomyślenia, dzisiaj już, staje się normalnością.

Bez obciachu.

 

Tysiące razy sprawiedliwi tego świata zadawali sobie pytanie, jak w takim zdyscyplinowanym i kulturalnym narodzie jak naród niemiecki, mógł zakwitnąć hitleryzm. Jak można było odrzeć ludzi z ludzkich uczuć. Jak można było porządnych Niemców, w czasie kilku lat zamienić w mordercze zwierzęta.

Jak to się stało?

Ano, własnie tak.

Tylko krok.

_________________________________________________________________________________________________________

Marszałek Komorowski dzisiaj pokazał już kolejny krok.

Obyczaje w polskim parlamencie z dnia na dzień bardziej przypominają niemiecki wzór demokracji europejskiej z lat 1933 – 1945. Parlament niemiecki, po takich przemianach spłonął. Po pożarze został przeniesiony do budynku opery  Kroll. Tak to jest, gdy demokracja zamienia się w operę, która tak czy inaczej prowadzi do pożarów i zgliszcz.

Co dzień jeden mały krok.

_________________________________________________________________________________________________________ Przypisy:
[1] Platforma robi propagandę za pieniądze rządu (Dziennik)
[2] Jak manipuluje się polską polityką (Eryk Mistewicz).
[3] Propaganda, XXI wiek (michael) 
[4] Art. 286. KK § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
[5] Praktyki  polskich specjalistów od marketingu politycznego podsumowane filmem Marcela Łozińskiego „Jak to się robi?” o szkole karier politycznych Piotra Tymochowicza. Film o przemysłowym tuczu polityków. Z tego materiału daje się wyciągnąć jedno ważne skojarzenie – jest nim pogarda. Ale we wspólczesnej szkole polityków,  pogarda jest jądrem konstrukcji światopoglądu polityka. Piotr Tymochowicz wręcz instruuje swoich uczniów:
 Aby zrozumieć elektorat, musicie nauczyć się rozumieć debila.
[6] GRA POLSKĄ (w.s_media „Aleksander Ścios”)
 
[7] Dlatego rząd Donalda Tuska powinien odejść. Dlatego stanowczo popieram Apel, który pokazał się z inicjatywy Aspiryny w Salonie24. Nie ma takiej możliwości, aby ten protest bezpośrednio doprowadził do dymisji rządu. Kontestacja nigdy nie była i nigdy nie mogła być jedynym i samodzielnym środkiem walki politycznej. Jest jedną z form komunikowania się w domenie publiczej. Ludzie, których wspólną cechą jest brak zgody na łajdactwo, muszą się najpierw odnaleźć, upewnić się, że nie są w swoich przekonaniach osamotnieni, by mogli liczyć na solidarność w dalszych przedsięwzięciach. Dlatego taka akcja jest konieczna. Zapraszam do zainteresowania się i dania wyrazu swojej solidarności. W formie wpisu na blogu aspiracje, ale także w innych wpisach, komentarzach, wyrażając swoją własną opinię w tej sprawie.
[8]KAIN (w.s_media „Aleksander Ścios).  Bardzo polecam ten tekst. Wręcz proszę o jego staranne przeczytanie. Naprawdę warto to przeczytać. Więcej nie powiem nic.


______________________________________________________________________________________________________
214.700

Lubię to! Skomentuj40 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale