0 obserwujących
276 notek
218k odsłon
2120 odsłon

"Dziennikarze" debeściaki - dzieci SB i UB

Wykop Skomentuj16

Sytuacja ani na chwilę nie wymknęła się spod kontroli architektom pookrągłostołowej Polski. Na dodatek z medialnego rynku pogardy nie zniknęli starzy wyjadacze jak Urban i Barański (vide tygodnik „Nie”). Kilku innych zeszło oczywiście z pierwszej linii frontu, żeby nie denerwować gawiedzi, ale ogólnie rzecz ujmując krzywda im się nie stała. Poukrywali się w różnych spółkach, ministerstwach, zostali jak Grzegorz Dziemidowicz szanowanymi ambasadorami w Egipcie, Sudanie, czy Grecji. Mało kto kojarzy ich dzisiaj z dziennikarskimi szujami, na przykład z Woronicza.

Potężne korporacje medialne od samego początku swojego istnienia jęły urabiać gusty i umysły swoich widzów. I w dziele tym potrzebowali dziennikarskich zastępów, legionów ślepych i głuchych wykonawców woli kierowników i dyrektorów programowych, czy redaktorów naczelnych. Na Czerską, Ostrobramską i Wiertniczą pielgrzymowały tysiące złaknionych dziennikarskiego fachu dziewcząt i chłopców, kobiet i mężczyzn. I jak w piosence Perfectu, dostawali czego chcieli. Poszli na zatracenie! Prawie nikt z nich nie dostrzegał, że za progiem czai się już tylko zwykłe zaprzaństwo i kurestwo. Ale gdzieś trzeba pracować, trzeba jakoś żyć. Trudno także pogardzić tą odrobina prestiżu i sławy, którą daje ogólnopolska audycja z ich udziałem, czy artykuł opublikowany choćby na ostatniej stronie gazety.

Media III RP nie zapomniały oczywiście o swoich „synach pułku”. Z czasem pierwsze, gwiazdorskie skrzypce zaczęły w nich grać osobistości z pięknym komunistycznym rodowodem.

Warto dla porządku przypomnieć kilka z tych figur, które cały czas rozgrywają mecz przeciwko, najczęściej nieświadomemu i bezbronnemu, społeczeństwu.

Andrzej Morozowski,synMieczysława Morozowskiego (wcześniej nazywał się Jodek Mordka), działacz młodzieżówki Komunistycznej Partii Polski. W czasie wojny Mieczysław Morozowski przebywał w ZSRS – po jej zakończeniu trafił do Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a następnie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Justyna Pochanke, córka Renaty Pochanke, jednej z najbliższych współpracowniczek Janiny Chim, skazanej w aferze FOZZ-u. Justyna Pochanke karierę dziennikarska zaczynała, przypadkowo, w telewizji publicznej w stanie wojennym. Ojczym Justyny Pochanke, płk Stefan Gruszczyk, były członek PZPR, często gości w TVN 24 w programach pasierbicy. Zabiera głos w związku z tragedią smoleńską jako „niezależny” ekspert. Warto przypomnieć, że mówił m.in. o naciskach na pilotów.

Monika Olejnik, córka płk. Tadeusza Olejnika, który pracował razem z mjr Lucyną Tuleją (matka słynnego sędziego) w Służbie Bezpieczeństwa – razem byli funkcjonariuszami Biura „B” MSW PRL. On zajmował się m.in. „ochroną” ambasad, ona – pracą z agenturą w środowisku personelu ambasad.

Hanna Lis, obecna żona Tomasza Lisa, córka  Waldemara i Aleksandry Kedajów.
Waldemar Kedaj był m.in. dziennikarzem „Trybuny Ludu”, korespondentem PAP‑u, m.in. w Rzymie. Do pracy w Agencji został skierowany przez Zarząd Główny Związku Młodzieży Socjalistycznej. Powierzono mu tam funkcję kierownika działu zagranicznego. W latach 1970–1972 był korespondentem w Hanoi. Wyróżniał się zaangażowaniem partyjnym – był członkiem egzekutywy PZPR‑u w PAP-ie. Według akt służb specjalnych PRL‑u został zarejestrowany jako kontakt operacyjny „Mento”.

Piotr Kraśko, obecny szef „Wiadomości” TVP1, jest synem funkcyjnego dziennikarza w PRL Tadeusza Kraśki i wnukiem Wincentego Kraśki, komunistycznego dygnitarza PRL, był m. in. wicepremierem w rządzie Piotra Jaroszewicza, szefem towarzystwa „Polonia”, członkiem Rady Państwa, długoletnim posłem PRL.

Monika Richardson, wnuczka Wincentego Kraśki.

Grzegorz Miecugow, syn Bruno Miecugowa, krakowskiego dziennikarza, publicysty, scenarzysty i pisarza. W latach 1950-1956 Bruno Miecugow współpracował z pismem Komitetu Powiatowego PZPR i Powiatowego Zarządu ZMP „Budujemy socjalizm”. Bruno Miecugow w 1953 r. podpisał tzw. apel krakowski. Była to rezolucja pisarzy, którzy popierali stalinowskie władze PRL, potępili aresztowanych księży kurii krakowskiej i opowiedzieli się za wysokimi wyrokami, również karą śmierci.

Oto ikony dziennikarstwa III RP wykreowane przez ojców chrzestnych nowego ładu medialnego nad Wisłą po 1989 roku, m. in. przez towarzysza Mariusza W. O tajnych współpracownikach Służby Bezpieczeństwa w środowisku dziennikarskim, którzy nigdy de facto nie zmienili poglądów i oficerów prowadzących, takich jak Jerzy Baczyński, czy Daniel Passent nie warto już nawet wspominać, bo otworzylibyśmy kolejna puszkę Pandory…

Korporacja dziennikarska ugrzęzła w łajnie i nie ma zamiaru się z niego wydostać. Zewsząd przybywają nowe zastępy: Gugały, Wrońskie, Czuchnowskie, Kuźniary, Kubliki, Durczoki. Bezwzględni, cyniczni i bez reszty oddani swojej misji. Mieli i maja dobre wzory, mieli i maja przewagę liczebną, a jak wiadomo w grupie zawsze raźniej. Czasami można odnieść wrażenie, że zaprzedając duszę diabłu nie zrobili tego z wyrachowania, tylko głęboko uwierzyli w swoją rację. Żyją w getcie w świecie bez wiary, w którym nie ma przeszłości i przyszłości. Psy łańcuchowe reżimu, wtedy, za Urbana, i dzisiaj, za Waltera i Michnika, tacy sami. Roznoszą gangrenę po całym kraju, naplują na wszystkie wartości, znieważą każdego, kogo władza wystawi im na polowanie. Słowem zabiją nienarodzonych, gestem wyszydzą słabszych, milczeniem zmienią znaczenia, śmiechem ugodzą w uczucia, pomieszają fakty, zaprzeczą empirycznej rzeczywistości, a wszystko to bez wysiłku, tak zwyczajnie, od niechcenia. Królowie życia. I nic im nie grozi, są bezkarni.

Here is the attachments of this Post
Maciej Rysiewicz

Napisane przez:


Dziennikarz obywatelski, twórca portali "Bobowa Od-Nowa" i "Gorlice i Okolice" w powiecie gorlickim (www.gorliceiokolice.eu). W latach 2004-2013 wydawca i redaktor naczelny czasopism "Kalendarz Pszczelarza" i "Przegląd Pszczelarski". Właściciel Wydawnictwa WILCZYSKA (www.wilczyska.eu).

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura