2 obserwujących
10 notek
4726 odsłon
132 odsłony

Społem na wojnie...

Wykop Skomentuj

Osobne miejsce należy poświęcić powodom, dla których przeniesiono szkołę w 1943 roku z Zakrzówka do Sobieszyna, czyli stosunkom z lokalnym NSZ. We wspomnianym roku organizacja ta starała się nie dopuścić do rozpoczęcia nauki. Widomym znakiem tego było zamordowanie przez jej członków nożami, w domu rodzinnym, na oczach matki i siostry, jednego z jej absolwentów Stanisława Szwaji liczącego sobie wówczas 18 lat. Praca pod redakcją Edwarda Olszewskiego wymienia dwie osoby noszące nazwisko Szwaja i będące zarazem członkami GL. Wiek obu się zgadza (18 lat), miejsce zamieszkania również (Zakrzówek i okolice), okoliczności śmierci podobnie (zamordowani przez NSZ), ogólna data śmierci takoż (druga połowa 1943 roku). Co ich różni to dane ojców (pierwszy syn Michała, drugi syn Stanisława). Przy czym przy Stanisławie Szwaji synu Stanisława znajduje się wzmianka, iż w semestrze 1940-1941 był on uczniem szkoły, co zdaje się rozstrzygać, który z nich był ofiarą. Śmierć ta miała swoją dalszą tragiczną historię. Otóż przyjacielem zabitego był nieznany wówczas Bolesław Kaźmierczak. W trakcie pogrzebu publicznie zapowiedział on zemstę. I tak właśnie narodził się znany „Cień”. Zabójstwo Stanisława Szwaji nie było także niczym wyjątkowym. NSZ wydało również wyrok na dyrektorkę szkoły Zofię Olszakowską (od 1940 roku członka ZWZ), o czym uprzedziła ją jedna z uczennic Janina Zajączkowska. Prawdopodobnie lokalne NSZ zamierzało wykonać wyrok także na nauczycielu Kazimierzu Krajce. Zdołał on jednak w tragicznych okolicznościach uniknąć śmierci. Otóż w czasie wyjazdu do Lublina zatrzymał się w Wilkołazie w domu kolejarza na noc. W tym samym miejscu zjawił się inny mężczyzna, który także szukał noclegu. Krajka oddał mu swoje łóżko, a sam poszedł do stodoły. W nocy bojówka NSZ napadła na dom kolejarza, mordując mężczyznę w łóżku, właściciela domu zaś bijąc. Wyrwany ze snu Krajka uciekł ze stodoły i wskoczył do przejeżdżającej lokomotywy, dojeżdżając nią do Kraśnika. Te wszystkie wydarzenia, a także inne napięcia na linii NSZ – BCh spowodowały, że te ostatnie powołały specjalny oddział pod dowództwem Józefa Adamskiego ps. Mulat, który stacjonował w Wilkołazie z zadaniem ochrony lokalnych działaczy ludowych przed polskimi nacjonalistami. Zdając sobie jednakże sprawę, że nie da się tak funkcjonować dłużej, szkołę przeniesiono do Sobieszyna, na tereny gdzie BCh dominowało.

W Sobieszynie korzystając z życzliwości lokalnej społeczności, w tym miejscowego proboszcza, dotrwano do wkroczenia Armii Czerwonej w lipcu 1944. Wydarzenie to zbiegło się z kolejnymi przenosinami szkoły tym razem do Brzozowej oraz objęciem funkcji dyrektora przez Irenę Egiersztoff. Rozpoczęły się powojenne losy szkoły.


Literatura:
1.Z.Olszakowska W.Wyrobkowa F.Trojnar M.Kuna, Mały skrawek wolnej Polski, Warszawa 2007.
2.H.Micińśki, Ludowe twierdze, Warszawa 2009
3.J.Kasperek, Konspiracyjny ruch ludowy na Lubelszczyźnie 1939-1944, Warszawa 1988.
4.E.Olszewski, Księga partyzantów Lubelszczyzny, Lublin 2002.
5.Okupacja i ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939-1945, T I, Warszawa 1972.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura