2 obserwujących
10 notek
4726 odsłon
681 odsłon

Pogrom...

Wykop Skomentuj38

NOR, czyli Narodowa Organizacja Radykalna (w innej wersji Narodowa Organizacja Rewolucji) jest już lepiej znana historykom i pasjonatom historii. Moim zdaniem to właśnie to środowisko odgrywało rolę głównego inspiratora i bojówki ze strony polskiej. Na czele tej organizacji stał Andrzej Świetlicki, który już w II RP za czasów swego członkostwa w RNR Falanga zajmował się przede wszystkim działalnością bojówkarską. Jak wspominał Zygmunt Przytakiewicz, Świetlicki już przed wojną dysponował własną bojówką, złożoną z lumpenproletariatu. Miał zatem doświadczenie w tego typu działaniach. Tę osobę jako przywódcę napastników wymieniają również źródła z epoki. I tak w artykule Biuletynu Informacyjnego z 29 marca 1940 czytamy: „Kierownik – Andrzej Świetlicki organizator bojówek oenerowskich płatny agent niemiecki. Patronowie: ksiądz Trzeciak patologiczny antysemita oraz b. profesor Uniwersytetu Warszawskiego – Cybichowski znany z procesu o łapówki egzaminacyjne na wydziale prawa”. Tak polski udział w pogromie widział, także płk Rowecki, pisząc: „Grupa Falangi zorganizowana w polskiej partii narodowo – socjalistycznej używana jest przez okupantów do akcji dywersyjnych (ekscesy antyżydowskie)”.  Ogólnie rzecz biorąc, było to, środowisko byłej Falangi post – oenerowskie.

W aktach przemocy wobec Żydów brało udział do 1000 osób. Jak podają źródła, największą grupę wśród nich stanowiła młodzież. Jak się wydaje szczególnie aktywni byli uczniowie szkoły im. Konarskiego. Jeden z kronikarzy Bernard Goldstein wspomina: „Napaści te miały miejsce przede wszystkim koło placu Żelaznej Bramy, gdzie znajdowały się liczne kramy żydowskie jak też na sąsiednich ulicach. Byli to głównie uczniowie polskiej szkoły rzemieślniczej z ul. Leszno, którzy się rozszaleli: około godziny 2 po południu po zakończeniu lekcji uczniowie starszych klas rozsypali się na ulicy, wznosząc dzikie okrzyki i mieszając się z uczestnikami pogromu”. Oprócz młodzieży szkolnej w zajściach aktywny udział brały również grupy określane przez świadków jako chuligani.

Z twierdzeniem, iż to NOR i osobiście Świetlicki odgrywali główną rolę w Pogromie Wielkanocnym, polemizuje Maciej Motas w jednym z artykułów zebranych w publikacji Od PAX-u do ONR-u. Jego wyjaśnienia są jednak nieprzekonujące i wyglądają na próbę wybielenia organizacji a szczególnie jej przywódcy. Po pierwsze dowolnie wybiera i tnie źródła wprost mówiące o roli Andrzeja Świetlickiego i NOR. Motas w swoim artykule w ogóle nie odnosi się do wielu dokumentów, choć z kontekstu jednoznacznie wynika, iż je zna. Po drugie powołuje się na fakt, że Andrzej Świetlicki został przez Niemców rozstrzelany w nocy z 21 na 22 czerwca 1940 roku, co jest akurat prawdą. Doszło do tego jednak już po opisywanych wydarzeniach, co wygląda na usuwanie przez okupanta niewygodnego świadka po wykonaniu przezeń brudnej roboty.

Jest wielce prawdopodobne, że Pogrom Wielkanocny był zainspirowany przez Niemców. Faktem pozostaje jednakowoż, iż brali w nim udział Polacy. Był on w jakimś sensie urzeczywistnieniem przedwojennych marzeń polskich nacjonalistów. Już pobieżna lektura dostępnych egzemplarzy prasy związanej z takimi organizacjami jak SN, ONR-ABC czy też RNR – Falanga pozwala stwierdzić, że pole do agresji wobec Żydów zostało przygotowane. W „Falandze” sztandarowym piśmie tej ostatniej formacji w jednym z numerów z 1938 roku w artykule redakcyjnym czytamy, odnajdując jakby zapowiedź nadchodzących zdarzeń: „Tu jest getto, tu mieszkają i są czczeni cadykowie […] a my to wszystko mamy w garści – w krzepkiej garści, warszawskiej. Tylko ścisnąć – sok pociecze z żydowskiego serca narodowego na cały świat świeżą krwią żydowską pulsującego. Tylko nacisnąć, a to serce bić przestanie i jęknie”. W tym samym piśmie numer wcześniej jeden z czołowych publicystów związanych z RNR – Falanga Kazimierz Hałaburda konstatuje: „Nalewki czeka dezynfekcja, całe domy, bloki, ulice, trzeba burzyć i wrzątku nie żałować”. Nie trzeba dodawać, że takie słownictwo znajdowało odbicie również w przemocy fizycznej stosowanej wobec Żydów w przedwojennej Warszawie przejawiającej się czy to w banalnym wybijaniu szyb, czy też w organizowaniu zamachów powodujących ofiary. Właściwe wszystkie najważniejsze organizacje polskich nacjonalistów konkurowały ze sobą tak pod względem propagandy, jak i bezpośredniej przemocy. Jeśli występowały jakieś różnice to w kwestii przyjętej taktyki, przy czym rozbieżności te sprowadzały się w gruncie rzeczy do wzajemnego zarzucania sobie opieszałości w „dezynfekowaniu”. Pierwszy okres okupacyjnej rzeczywistości dał jedynie sposobność pod auspicjami niemieckimi do wprowadzenia słów w czyny w większym niż dotychczas zakresie, przybierając formę tytułowego pogromu.

Literatura:
T. Szarota, U progu Zagłady. Warszawa 2000.
M. Motas, Od PAX-u do ONR-u, Warszawa 2017.
J.J. Lipski, Idea Katolickiego Państwa Narodu Polskiego, Warszawa 2015
S. Rudnicki, Falanga. Ruch narodowo-radykalny, Warszawa 2018.
Armia Krajowa w dokumentach 1939 – 1945, T I, część 1, Warszawa 2015.



Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura