Pacanowo
Mój kolega ze studiów, którego niespecjalnie lubiłem, miał na salonie motto "tylko po co". W sprawie motta się z nim zgadzam.
1 obserwujący
26 notek
7190 odsłon
  1223   3

CARRY ON, MILF

„Carry on, Milf” to nowa tefałenowska produkcja w stylu „Kurwy i debile, czyli Wyspa Miłości bez Tajemnic”. Tą razą złapano kilkanaście statystek i statystów występujących co jakiś czas w tanich serialach w rodzaju „Brudne zlewy” (Polsat) oraz „W chuj się wszystko pojebało” (TVN) i nakazano im migdalić się do siebie w scenerii luksusowej greckiej wyspy. Onże wyspiarski luksus polega na tym, że wielorazowego użytku lachony zostały zakwaterowane w polowych namiotach LWP, na stłoczonych do niemożliwości pryczach gównianej jakości. Jak tylko jedna z drugą zobaczyła w co wdepła, poryczały się radości, że pierwszy raz w życiu mogą zaznać podobnego komfortu. Widocznie ma co dzień zamieszkują półziemianki bez okien albo zgoła krasowe pieczary – na spółkę z tygrysami szablozębymi.

Bardzo lubię podziwiać takie produkcje – niemal równie silnie, co wsłuchiwać się w przekazy mądrości, wygłaszane przez dziennikarza Kraśko Piotruś. Ten sam poziom. Dziś rano Piotruś opowiadał w TVN-24, jak to cudnie mu się pracuje z tuzami dziennikarstwa reprezentowanymi przez w/w stację telewizorową. Że zawsze, od szczenięcia kochał ich i podziwiał, a jego jedynym pragnieniem życiowym jest pracować w Tefałenie do usranej śmierci. Jakież to piękne! Jakże się właściciele rozgłośni ucieszą, że posiadają tak wierny, oddany Sprawie narybek!

Wracając do audycji, od której zaczęliśmy, czyli Carry on Milf (or Young Ass)… Rozchodzi się tam o to, że stare baby rywalizują z młodymi dupami o dostęp do bydlaka urodziwego kawalira, zaangażowanego na wabia, aby ośmieszyć oba rodzaje lachonów. Obejrzawszy wyczyny uczestniczek wczoraj zamiast meczu (przerwa na wypoczynek gladiatorów), doszedłem do wniosku, że tylko jedna telewizyjna produkcja dorównuje dziełu emitowanemu przez Tefałen. Otóż mianowicie program „Gołe Niemce”, puszczany przez nie wiem w sumie jaką stację gdzieś około północy. Tam jedna zdesperowana Niemka (albo - co jeszcze niekorzystniej – szpetny Duńczyk) wybiera spośród kilku kandydata (albo kandydatkę) na tarło. Jak wybierze, sama się też rozbiera, a potem we dwójkę, goli jak preriowe pieski, wychodzą ze studia trzymając się za rączęta.

W audycji Carry on Milf co prawda nikt na razie nie pojawił się bez przyodziewku, ale jego zasada jest taka sama – dwaj zajebiście prześliczni kawalirowie oceniają i oglądają stare i młode lachony, a one smalą do nich cholewki, przybierając różne pozy i wygłaszając przemądre kwestie. Te starsze opowiadają jak im ciężko w życiu oraz ile każda z nich posiada potomstwa, te młodsze też coś mówią, ale diabli wiedzą co, bo to czysty bełkot. Co do kawalirów, najczęściej występują na planie pijani w trzy dupy. Ja ich rozumiem – ni ma na świecie takich piniędzy, za które można by przejść przez to gówno na trzeźwo.

Czekam na następne odcinki, w których zapewne nastąpią konkrety, czyli do pozorowane, filmowane przez firankę stosunki seksualne. Zapewne dojdzie do nich pomiędzy kawalirami, bo zaangażowane przez Tefałen lachony brzydkie są jak gołe Niemki.


Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale