0 obserwujących
49 notek
39k odsłon
181 odsłon

Państwo i antypaństwo. Stan oblężenia. akt

Wykop Skomentuj3

Wydawało się, że naturalną konsekwencją epidemii, będzie wzmocnienie państwa i jego instytucji. Liczne plany pomocy, których nie realizują przecież międzynarodowe korporacje, a których sprawstwo i wykonanie wzięło na siebie Państwo, powinny skutkować wzmocnieniem jego autorytetu.

 Skuteczność Państwa w pierwszej fali epidemii, skutkowała niestety wzrostem arogancji władzy. Zachłyśnięcie się chwilowym sukcesem przynosi obecnie katastrofalne skutki. Siła państwa została jednak skierowana w przestrzeń niezrozumiałych konfliktów, przede wszystkim „5 dla zwierząt”. Wygenerowało to nowe osie konfliktów społecznych, nakładające się na stare, rozgrzane orzeczeniem TK. Samo orzeczenie wydane w niefortunnym – eufemistycznie rzecz ujmując – czasie eskalowało  konflikt o skali niespotykanej od lat. Konflikt, który można byłoby zrozumieć, gdyby nie jego formy, ordynarne i bluźniercze.

  Można byłoby zrozumieć, gdyby nie cel!

 Celem nie jest walka o wolność wyboru. Gniew społeczny – po części uzasadniony – został wykorzystany do postulatów, których realizacja – akurat w tym momencie historii – doprowadzi do zniszczenia Państwa. Cele te czego nie można odmówić są zgodne z filozofią i symboliką III RP, państwa wasalnego i neokolonialnego, którego beneficjentami byli przywódcy protestu.

 Państwo ma przecież pełnić określone funkcje. Przede wszystkim w zakresie ochrony bezpieczeństwa i zdrowia swych obywateli. To bezpieczeństwo dziś zostaje zachwiane gigantycznym wzrostem zakażeń, którego eskalacja jest ewidentnie związana z protestami. Za wcześniejsze wzrosty odpowiedzialność ponosi rząd, szczególnie niektórzy z ministrów, podważający wpływ kontaktów międzyludzkich na rozwój epidemii. Dziś ta odpowiedzialność spada na opozycję... która swym działaniem podważa również jedną z podstawowych zasad państwa prawa, że wyroków sądów się nie komentuje...

 Obalenie rządu, które musiałby lub mogłoby dziś nastąpić biorąc pod uwagę sejmową arytmetykę, jedynie w sposób zewnętrzny. Dlatego cieszy rezerwa dla „bratniej pomocy”, którą tak bardzo chcą przysłać przedstawiciele sąsiedniego rządu. Pomocy, z którą narzucają się już od prawie miesiąca. Okazywana względem bezprawia na polskich ulicach słabość ośmiela do takich działań... Państwo musi być państwem!

 Państwo mierząc się z instytucjami poziomymi, musi sięgnąć do środków pozwalających na ograniczanie ich funkcjonowania. Działania te jednak muszą być podparte odpowiednimi komunikatami. Czas przestać chować dowody działań na szkodę Rzeczypospolitej. Tylko prawda nas wyzwoli. Kompromis można zawierać ze społeczeństwem, zewnętrzni pośrednicy z pewnością nie będą nim zainteresowani.

 W tym wszystkim, coraz bardziej widać, że wybór dokonany w lecie przynosi pozytywne owoce. Prezydent w przeciwieństwie do swojego niedawnego przeciwnika, łagodzi konflikty i staje się ostoją stabilności państwa i jego instytucji – czyli idealnie realizuje rolę, którą widzi dla niego w momentach kryzysu Konstytucja – mediatora w poszukiwaniu ponad politycznego kompromisu. Widać, że druga kadencja dała poczucie misji i większą samodzielność. Szkoda, że swej misji nie rozumieją przedstawiciele niektórych Uczelni i instytucji, w swych komunikatach eskalujący konflikt i relatywizujący jego konsekwencje... w myśl zasady po nas choćby Potop. Widać niektórzy poczuli się jak w czasach burzliwej ZMS-owej przeszłości i postanowili zbudować własne komitety. Szkoda, że na gruzach Polski.

 Na nieszczęście nie wszystko zależy od nas... Inni szatani są tu czynni...

Akt. 02.11.2020

Krytykowałem zbyt  ugodową postawę rządu. Obecnie wydaje się jednak, że jest to jedyna droga do rozwiązania pokojowego konfliktu.

Różni szatani dolewają oliwy do ognia... dobrze, że są też ludzie odpowiedzialni - dzisiejszy wywiad gen. Polko.

Jedyną szansą na realizację przewrotu, jest doprowadzenie do konfrontacji, do czego usilnie dążą liderki Strajku Kobiet. Kiedy i gdzie jest ona planowana nie jest jasne - choć wydaje się, że ma to nastąpić pod koniec tygodnia. Eskalacji konfliktu sprzyja rozproszony charakter manifestacji, stąd konieczność powstrzymania się z odpowiednimi działaniami prawnymi, choć wprowadzenie godziny policyjnej po 21 mogłoby nieco uspokoić sytuację.

Ten tydzień w Polsce i Stanach rozstrzygnie o losie Polski i Europy na kilka lat.

 Odpowiedz

 Komentarze osób bez notki będą kasowane


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka