7 obserwujących
56 notek
58k odsłon
567 odsłon

Komisja ds. pedofilii: Kaczyński robi zamach na episkopat

Wykop Skomentuj16

Wszystkie środowiska polityczne byłyby zadowolone z osłabienia Kościoła. Nie jest tu wyjątkiem Jarosław Kaczyński, który wolno grillując biskupów na komisji ds. pedofilii doprowadzić może do wewnętrznego rozkładu instytucji deklaratywnie przez siebie bronionej (przed podniesioną na nią rękę).  

PiS poprzez powołanie i działanie takiego gremium zyska ogromny wpływ na episkopat, być może większy, aniżeli komuniści przez swoich tajnych współpracowników, którzy bardziej niż samym faktem współpracy szantażowani byli ułomnością moralną. Wielu z nich było homoseksualistami albo "zabawiało się z chłopcami", jak mawiało się w tamtych czasach o pedofilii.  

W jakim stopniu będziemy epatowani szczegółami seksualnych opisów? Niezależnie od skali pedofilii i kontekstów determinujących schematy reagowania na molestowanie seksualne nieletnich oraz założeń ideologicznych poszczególnych środowisk, z których pochodzili pedofile, zapamiętane mogą być prowokacyjne pytania i pikantne szczegóły opowiadane na przyszłych posiedzeniach projektowanego ciała. Posiedzenia z "śledztwa" oglądać się będzie jak telenowelę z wątkami thrillera.  

Nie budzi kontrowersji prawny szkielet przyszłego organu dedykowanego wyjaśnieniu przestępstwa seksualnych. Tematyka pedofilii w każdym skrawku jest opracowywana przez seksuologów a perspektywa psychologiczna traumy relacyjnej jest tak rozległa, że wysiłek nieprofesjonalistów w poznaniu instytucjonalnego kamuflowania molestowania nieletnich z góry może zostać przekreślony. Weźmy za przykład zdefiniowanie zjawiska: pedofilia właściwa, zastępcza pedofilia, niepedofilne molestowanie nieletniego czy efebofilia? Dane zawodowe i diagnostyka przypadków są ukryte i trudne do odtworzenia. Mogły nie zostać ujawnione w procesie sądowym. Jurysdykcję interesowało głównie czy ofiara miała poniżej 15 lat.  

Problemem są wzorce reagowania. To co dzisiaj uznajemy za standard, w odpowiedzi na pedofilię, nie było obowiązkiem nałożonym i ukształtowanym społecznie kiedyś, jakieś 30 lat temu. Kto rozstrzygnie i czy rozstrzygnie, jakie wzorce reagowania i rozpoznania tego dramatu - do których odwoływali się zwierzchnicy ośrodków dla dzieci i młodzieży - obecne były w danym czasie i przestrzeni?

Najwięcej doniesień o molestowaniu pochodzi z rodzin. Czy rodzina zostanie zawezwana przed "śledczych"? Procentowo, według danych wystandaryzowanych, najczęściej za molestowanie nieletnich odpowiadają niespokrewnieni z ofiarą konkubenci. Kto jest bardziej winien: konkubent czy ksiądz, a może rodzony ojciec? 

Co z kobiecą pedofilią? Sądy mylą ją najczęściej z funkcją opiekuńczo-wychowawczą, z przejawami czułości wobec chłopca lub dziewczynki. Czy wiadomo posłom, że większość pedofili była napastowana przez kobiety z bliskiego otoczenia społecznego? Liczy się, że 70 proc. takich mężczyzn było molestowanych w dzieciństwie przez krewne (Michele Elliott: "Female Sexual Abuse of Children The Last Taboo"). Według badań z Włoch głównie - 78 proc. - przez swoje matki. To jest już transfer międzypokoleniowy i między płciami. 

Działania kolegium ds. nadużyć seksualnych porównać można do otwarcia puszki Pandory: manipulować opinią publiczną - poprzez jej zawartość - będą politycy i media. Czy nie lepiej temat ten przekazać seksuologom - diagnostom i biegłym? Albo przynajmniej korzystać stale z ich konsultacji.


Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo