7 obserwujących
101 notek
96k odsłon
  170   0

Senat trudny dla PiS. Dobry dla życia?

Ta kadencja senatu upłynie w atmosferze kontestacji, a nie budowania – zgadza się większość politologów. Opozycja tupanie nogami będzie oczywiście nazywać walką niemal cywilizacyjną, od której zależą trzeszczące od zamachów PiS fundamenty demokracji. Niech nikogo takie dramatyzowanie nie zwiedzie. Nie będzie mądrych i antysystemowych ustaw, na których zyska społeczeństwo. Senat - zwłaszcza dla PO, która proponowała jego likwidację – jest trybuną "zadymy", na którą maja być skierowane światła reflektorów. Będziemy min. epatowani orędziami Tomasza Grodzkiego.

"Od wczoraj jestem w Senacie. Jutro ślubowanie. Dzisiaj kuluary. Moje pierwsze wrażenia? Szczerze? Chyba to nie mój świat" - napisał senator Wadim Tyszkiewicz w mediach społecznościowych. Były prezydent Nowej Soli narzeka na brak "konkretnego działania" i polityczne szachy". Co znaczy, że jak opozycja programu dla Polski nie ma, tak dzięki senatowi mieć go nie będzie.

PiS popełnił błąd podczas kampanii, bo całą energię skierował na sejm zaniedbując senat, którego zdobycia był pewny.

Drugi błąd to wywlekanie na światło dzienne delikatnych rokowań. Strategia ostracyzmu, jaką przyjęła opozycja spaliła zakulisowe działania posłańców Stanisława Karczewskiego.

Media totalne bardziej niż sama opozycja zyskały szerokie pole do ostrzału reformy państwa osaczanego przez globalizację. Będzie trudniej: ludzie będą bardziej zdezorientowani w ocenie podstawowych zmagań z wielkim drapieżnym kapitałem. A na ile wynik dzisiejszego głosowania nad kandydaturą na marszałka senatu wpłynie na elekcję majową? Czy szanse Dudy będą przez wygraną opozycji w senacie pomniejszone?

Jednego pozytywnego spodziewam się po nowym senacie. Senatorzy Grodzki i Libicki stworzą dobrą atmosferę dla życia: poprą zakaz aborcji.


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka