Myśleć trzeba. Myśleć!
Nae King! Nae Quin! Nae Laird! Nae Master! We will nae be fooled again!
26 obserwujących
281 notek
149k odsłon
270 odsłon

Złoto-czarna dziesiątka 2019

Wykop Skomentuj3

…czyli subiektywne podsumowanie najważniejszych zdarzeń i trendów minionego roku.

image

1. Mosbacher, Ustawa 447 i bezpośrednie rządy Amerykanów w Polsce.

Zdecydowanie najważniejszą dla Polski serią wydarzeń 2019 r. - było zdjęcie przez naszych ukochanych amerykańskich sojuszników ich białych kapeluszy westernowych herosów i przywdzianie czarnych nakryć głowy, typowych dla rabusiów i wszelkiej maści łotrów, od których zawsze roiło się na Dzikim Zachodzie. Przybycie do naszego kraju nowej pani ambasador USA stanowi symboliczną cezurę, po której nikt już nie może udawać, że III RP nie jest amerykańską kolonią.

Naciski w sprawach podatkowych, nakaz uprzywilejowania amerykańskich firm, wymuszanie haraczu pod postacią kontraktów gazowych i zbrojeniowych, jawne promowanie ideologii LGBT przez funkcjonariuszy obcego mocarstwa na terytorium Polski, a przede wszystkim wisząca wciąż nad nami sprawa Ustawy 447 i roszczeń międzynarodowych środowisk syjonistycznych, wspieranych przez Kongres USA – wszystkie te zdarzenia, fakty i okoliczności bezpośrednio określają i definiują geopolityczną, ekonomiczną, a wkrótce zapewne i społeczną sytuacją Polski.

Mówiąc brutalnie: Amerykanie, których zakres władzy nad światem coraz szybciej się kurczy – coraz bardziej się spieszą, starając jak najwięcej wycisnąć z ostatnich, za to najbardziej uległych wasali, takich jak III RP. Stąd właśnie zaprzestanie dbania o pozory i formy, coraz brutalniejsze naciski podrzędnej osobowości, jaką w waszyngtońskiej hierarchii jest p. Mosbacher, prawdziwa generalna gubernator Polski, stąd wreszcie zlekceważenie Polaków przy okazji rocznicy wybuchu II wojny światowej. Donald Trump i jego administracja wiedzą dobrze, że nie muszą się wysilać, Polacy i tak zgodzą się na wszystko – i za wszystko zapłacą. A najwyższe, wielosetmiliardowe rachunki dopiero czekają na opłacenie z polskich kieszeni…

2. Zmiana nastawienia Polaków wobec UE.

To wydarzenie dosłownie ostatnich tygodni. Po latach wmawiania w Polaków rzekomych łask i dobrodziejstw czynionych nam z samej dobroci serca przez Unię Europejską, a jednocześnie pomimo długotrwałego zapewniania, że jesteśmy najbardziej euro-entuzjastycznym narodem Wspólnoty – okazało się, że aż 47 proc. naszych rodaków zachowuje zdrowy sceptycyzm. Ba, więcej nawet – doskonale rozumiemy, że Polska mogłaby z powodzeniem rozwijać się poza superpaństwem europejskim. To cios w splot brukselskiej propagandy, krzyczącej przecież z każdej przydrożnej tablicy „wybudowano ZE ŚRODKÓW EUROPEJSKICH!!!” – oczywiście bez wspominania jakie korzyści odniósł zachodni, zwłaszcza niemiecki kapitał z przejęcia polskiego rynku, wykorzystania polskiej taniej siły roboczej i przeprania m.in. w Polsce własnych nadwyżek kapitałowych.

Oczywiście, do czegoś tak potrzebnego, oczywistego i naturalnego, jak przywoływany od razu POLEXIT – jeszcze od takich sondaży daleko, niemniej dowodzą one powolnego trzeźwienia Polaków, którzy po pierwszym zachłyśnięciu się „wspólnym europejskim domem” coraz dokładniej widzą jego wady: kosztochłonność, utrwalanie dysproporcji rozwoju, ideologizację (zwłaszcza wymierzoną w wartości rodzinne), biurokratyzację.

Niestety, w miejsce jednych złudzeń – Polakom próbuje się implementować kolejne. Możemy być pewni, że przyznanie się do wzrostu zdrowego euro-sceptycyzmu w Polsce nie wynika z nagłego przyrostu szczerości i prawdomówności eurokratów. Przeciwnie, można więc założyć, że już szykowana jest kolejna pułapka na Polskę: w miejsce „Europy Brukselskiej” – czeka nas zapewne „Europa Waszyngtońska, czyli dalsza eksploatacja, tylko już bezpośrednio przez globalnego hegemona, bez niemieckich i unijnych pośredników…

3. Ogłoszenie końca współpracy gazowej z Rosją.

Z końcem 2022 r. ostatecznie wygaśnie i nie zostanie już przedłużony kontrakt jamalski między Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem, a GAZPROMEM – ogłoszono w listopadzie kończącego się roku. Polski system energetyczny stanie się całkowicie zależny od drogich dostaw amerykańskich (oraz ich arabskich wspólników) i niepewnej współpracy trans--bałtyckiej. Ponad 20-letni cel starań zarządców III RP: wyrwanie naszej gospodarki z coraz bardziej integrującego się eurazjatyckiego systemu gospodarczego - staje się faktem. Koszty tak fatalnej decyzji będziemy ponosić jeszcze przez długie dekady, a skutki będą najfatalniejsze tak dla resztek gospodarki w Polsce, jak i dla indywidualnych gospodarstw domowych,

4. Wybory parlamentarne 2019.

Wybory, jak wybory, nad czym się tu rozwodzić… Gdyby mogły coś zmienić, to przecież już dawno by ich zabronili, nieprawdaż? Realny wybór (nie wybory, ale właśnie wybór!) w systemie politycznym III RP nie będzie przecież możliwy, dopóki trwać będzie przeniesiony do nas wprost z amerykańskich laboratoriów inżynierii społecznej zestaw technik alienacyjno-polaryzacyjnych, czyli system, w którym jednocześnie Polaków skłóca się między sobą – i zniechęca do zaangażowania publicznego, czy choćby wyrażania własnych opinii, jakie by one nie były. Demokracja medialno-partyjna, w której żyjemy i której rytm nadają całodobowe serwisy dezinformacyjne i szum internetowy sprowadzają się wszak do kibicostwa, biernego uczestnictwa w kolejnych krzykliwych konfrontacjach, których sensu, ani treści nikt nie pamięta już następnego dnia.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka