Narodowe mity
The truth is out there
3 obserwujących
12 notek
4421 odsłon
  171   2

III-cia Wojna Światowa po raz I-szy. Z filozoficznego punktu widzenia z Temidą w tle

google
google

Dzieje się. Oj, dzieje. Jesteśmy nieświadomymi obserwatorami wydarzeń, które mogą okazać się początkiem końca naszego doczesnego świata. Od dłuższego czasu, bowiem szargają nami skrajne emocje i nienawiść do bliźniego, które są wynikiem przyjmowanej przez nas medialnej papki. Niestety i politycznej propagandy.

Wszystko wskazuje na to, że czas na ocknięcie się kończy, a nasi przywódcy po raz I-szy publicznie użyli hasła:

...III-cia Wojna Światowa

Przeciętny „zjadacz” programów informacyjnych w naszym kraju (oczywiście nie tylko) ma coraz większe problemy z ogarnięciem, o co w tym wszystkim chodzi, a specjaliści i politycy zapraszani w poszczególnych mediach wydają się odnosić do zupełnie innych płaszczyzn. Poszczególne stacje, prasa i portale to samo wydarzenie przedstawiają zgoła z całkiem innej strony. To co dla jednych jest tryumfem, przez inne ukazywane jest jako porażka.

Hańba i kompromitacja zamienia się w wielki powód do dumy. Mylone są pojęcia. Chaos poznawczy to wyryty ślad linii obranej przez dane media. Dotyczy to nie tylko telewizji, ale wszystkich innych środków masowego przekazu. Nawet tych istniejących w świecie wirtualnym. W świecie, w którym każdy (trzeba tu zaznaczyć – KAŻDY) ma prawo wypowiadać się jakby był w/w specjalistą od wszystkiego, natłok skrajnych wiadomości zaczyna robić się nie do wytrzymania. Puszczają nerwy. Wszelako każdy człowiek ma prawo do własnego zdania i opinii, bo właśnie PRAWO nam to gwarantuje.

Oczywiście rolą publicystów i dziennikarzy, mowa tu o profesjonalistach odpowiedzialnych za informowanie (nie można ich mylić z komentatorami), pozostaje skupienie się na meritum sprawy. Takie jej przedstawienie, aby odbiorcy uzyskali wszystkie potrzebne im informacje do samodzielnej oceny. Na ich podstawie można wtedy wyciągnąć wnioski. Jednak media wydają się, o obowiązku obiektywnego informowania, zapomniały. Skupiają się na sensacji, wbijają szpile, szukają dziury w całym, licytują ludzkimi emocjami. Zapominają, że należałoby podawać więcej faktów niż pokazywać wkoło zażenowanie jednej strony albo zachwyt strony przeciwnej, czy też wkoło cytując propagandowy slogan. Można się spodziewać, że tak będzie ze sloganem zawartym w temacie notki. Nasze emocje znowu będą prowokowane.

No tak, sam zapominam, że to przecież emocje sprzedają się najlepiej. Niemniej uznane media opiniotwórcze, tym bardziej powinny od nich uciekać. Ich rolą jest zajmowanie się obiektywnym przekazywaniem wiadomości i szanowanie swoich adresatów. Powinny utrzymywać równowagę w swoim przekazie i eliminować tanią propagandę polityczną. Pytanie tylko czy my „zjadacze” tych, aktualnie prostych i tanich informacji, będziemy w stanie zaakceptować bardziej profesjonalne materiały. Czy zniewoleni prostotą będziemy w stanie pogłębiać swoją wiedzę. Zdaje się, że w tym tkwi problem.

Idąc za spostrzeżeniem pewnego salonowego głosiciela - Pana @Kelkeszosa - notka tematem musnąć powinna o ślepą Temidę. Jako tę, która dzięki opasce na oczach, nie ulega oglądanym wydarzeniom mogącym zmylić jej rozumowanie. Opaska ta, mimo to, nie oślepia jej intelektu, który ma rozumnie wyrokować o danym wydarzeniu, lecz ma to rozumowanie ułatwiać. Ma ułatwiać bezstronność i utrzymywanie emocjonalnej równowagi w wydawaniu opinii. Temida w mitologii greckiej to bogini – uosobienie sprawiedliwości, prawa i wiecznego porządku, więc jej figurę można spotkać z wagą w dłoni – najczęściej na sali sądowej.

Czy takiej właśnie postawy nie powinny również przyjmować media, ale i my sami udowadniając, że nie jesteśmy niewolnikami kolorowych obrazów?

Postawa pana i niewolnika

Według Nietzschego europejska kultura rzeczonego niewolnika narodziła się w starożytnym Rzymie w momencie pojawienia się idei chrześcijaństwa. Od tego momentu to niewolnicza droga. Czego wyrazem ma być podporządkowanie ówczesnej filozofii do chrześcijańskiej teologii. Zaprowadziło to do jej skrajnego ujednolicenia i zapadnięcia w głęboki, długotrwały letarg. Swego czasu kultura starożytnej Grecji była takim ucieleśnieniem pana. Jego wyrazem była wielość poglądów i wizji świata, a symbolem - powstanie demokracji. Sama struktura państwowości w postaci mnogości niezależnych i wolnych polis, wciąż określanych jednym mianem - Grecja - potwierdzało wzorzec pana. Z tej wielości poglądów i kultu inności rodziła i rozwijała się filozofia. Ta, z kolei, często była przyczynkiem wewnętrznych konfliktów, aż w końcu – skłócona Grecja – padła ofiarą rodzącego się Imperium Rzymskiego.

Z powyższym twierdzeniem można się zgodzić lub nie, jednak aby wydać opinię poszukać należy w niej podobieństw do ówczesnego świata. Zdaniem Nietzschego dzieje ludzkości to właśnie odwieczne starcie między tymi odmiennymi postawami – pana i niewolnika. Pana, niestety odnajdujemy dziś w szeroko rozumianych mediach czy we wspomnianym ucieleśnieniu – ówcześnie jest nim UE oraz USA. Całkowicie pozbawieni "opaski" przyjmujemy, tylko jeden słuszny wg nas pogląd. Dodatkowo odrzucamy chrześcijaństwo, jakby wyrwani z teologicznego letargu, podporządkowujemy się medialnej hipnozie*. Ulegamy kuszącym, kolorowym różnorodnościom, zapominając o innych wyższych wartościach. Przyjęliśmy postawę niewolnika.

W USA zniewolenie medialną hipnozą powoli sięga szczytu. Pobudzone tłumy wychodzą na ulicę ścierać się ze stróżami PRAWA w obronie przestępców. Filozofia Nietzschego, ma tam dodatkowy wymiar - symboliczny. Rozpoczęto usuwanie pomników ojców demokracji. Powodem - posiadanie niewolników...


Lesław Pol

*) hipnoza - naturalny stan swoistego rodzaju „półsnu”, przez który każdy człowiek przechodzi co najmniej dwukrotnie w ciągu dnia: rano tuż przed przebudzeniem (marzenia senne przed przebudzeniem, tzw. stan hypnopagogiczny) oraz wieczorem tuż przed zaśnięciem (tzw. stan hypnopompiczny); charakteryzuje się, w porównaniu z normalnym stanem świadomości, wzmożoną wrażliwością i reaktywnością na sugestie.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale