6 obserwujących
141 notek
127k odsłon
1532 odsłony

Złoty róg PiS'u

Wykop Skomentuj65

Jarosław Kaczyński określił mianem podłości komentarze medialne na temat Stanisława Piotrowicza. Może to i podłość, lecz odpowiedź prezesa wskazuje, że obóz PiS powoli odpala procedurę złotego rogu.

Chodzi oczywiście o ten mityczny złoty róg z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego. Prawo i Sprawiedliwość póki co dumnie dzierży instrument, to znaczy władzę, ale coś cienko na nim gra. Niezależnie od woli prezesa wszystko układa się w logiczną całość: jeśli wystąpią określone przyczyny, to muszą powstać konkretne skutki. Jeżeli na przykład prezes Kaczyński obrazi się na wyborców, to wyborcy obrażą się na niego i o trzeciej kadencji rządów (*) będzie można zapomnieć.

Piotrowicz to jednak drobna sprawa. Nie on jeden ostał się przecież w Rzeczpospolitej na dobrej posadzie mimo PRL’owskiego rodowodu. Najgorsze, że władza buksuje w miejscu i nie widać szans na poprawę. Z pewnością żadnych pozytywnych oczekiwań nie można mieć po expose premiera. Po jakie licho gadał ponad godzinę, skoro z rozkładu mandatów było oczywiste, że uzyska akceptację Sejmu? Nawet najbardziej płomienne wystąpienie nie mogło przekonać Grzegorza Schetyny czy Adriana Zandberga do zmiany decyzji.

Przejścia dla pieszych w expose? Serio? Trudno oczekiwać, że od zmiany przepisów drogowych gospodarka ruszy z kopyta. Polska władza zajmuje się przejściami dla pieszych podczas gdy niemiecka spokojnie wydaje pozwolenia na nowe kopalnie węgla i kładzie rurociągi gazowe. A przeciwnych temu ekologów albo pałuje, albo przekupuje (**). Wszystko po to, aby zapewnić możliwie najtańsze źródła energii dla swoich firm. Bez energii nie ma bowiem produkcji - trzeba to tłumaczyć?

Zatem premier zajmuje się przejściami dla pieszych, a ceny energii dla przedsiębiorców w przyszłym roku wyraźnie wzrosną. PiS już się wycofał z wyborczej obietnicy zrównoważenia tego skoku cen. Zresztą, czym by to wyrównywał, jeśli nie pieniędzmi z podatków? Żaden minister nie wyłoży przecież złamanego grosza z własnej kieszeni. I jeszcze tłumaczenie, że to wszystko przez Unię Europejską. Jeśli w cztery lata nie dało się zmontować skutecznego lobbingu w Brukseli, to może lepiej w ogóle nie pchać się do władzy?

Wszystkie te mniejsze (Piotrowicz) i większe (energia) kwestie działają odstraszająco na wyborców. Zaś alternatywy brak. Konfederacja nie ma siły przyciągania PiS’u i trudno określić, w którą stronę ukierunkuje działania, bo jest środowiskiem bardzo niejednolitym. Korwin-Mikke może mieć rację we wszystkich swoich wywodach, ale to nie przekłada się na głosy wyborców. Dlatego realny wydaje się scenariusz, w którym wyborcy rezygnują z głosowania za obecną władzą, ale nie przechodzą do Konfederacji. Wtedy umowna polska prawica będzie sobie mogła zacytować fragment ze wspomnianego na początku „Wesela” Wyspiańskiego.

*
https://www.salon24.pl/u/noseofthebeholder/815484,trzy-kadencje-kaczynskiego

**
http://wyborcza.pl/1,75399,9383618,Nord_Stream_kupil_niemieckich_ekologow_za_10_mln_euro.html?disableRedirects=true

Wykop Skomentuj65
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka