7 obserwujących
141 notek
141k odsłon
2403 odsłony

Tradycyjne wybory jedynym rozwiązaniem

Wykop Skomentuj149

Wszystko zmierza ku wyborom prezydenckim przeprowadzonym na sposób tradycyjny, tj. przy urnach. Ruchy opozycji i Jarosława Gowina przestaną za chwilę mieć jakiekolwiek znaczenie.

Polacy dosyć karnie wytrzymują zamknięcie w domach. To się jednak skończy wraz z dalszym załamaniem gospodarki. Na razie wypłaty jeszcze płyną, niektórym pełne, innym częściowe, ale firmy w końcu zaczną zwalniać pracowników na masową skalę. Najpierw sektor turystyczny i rozrywkowy. Ludzie jakoś wytrzymają odwołane przyjęcia komunijne, w końcu i tak nie wypada się napić, ale wesela to już zupełnie inna bajka. A kiedy nastąpi załamanie wpływów do budżetu, to rząd i tak będzie zmuszony odmrozić gospodarkę, nawet gdyby epidemia dalej szalała.

Partia rządząca z kolei nie ma właściwie żadnego rozsądnego ruchu oprócz wyborów w normalnym terminie. Data wyborów wynika przecież z konstytucji, wprowadzanie stanu wyjątkowego nie ma sensu ze względu na ustawę o zwalczaniu chorób zakaźnych z 2008 roku, a wyniki wyborów korespondencyjnych można łatwo podważyć co najmniej z trzech powodów: adresy na liście PESEL przekazane Poczcie Polskiej różnią się od adresów na listach wyborców, karty do głosowania są słabo zabezpieczone w skrzynkach pocztowych, a zmiany sposobu głosowania powinny być wprowadzane najpóźniej 90 dni przed głosowaniem.

Rzecz w tym, że partia rządząca nie musi wykonywać żadnego ruchu. Sondaże jej sprzyjają, ba wręcz wskazują, że z jej punktu widzenia wybory powinny odbyć się jak najszybciej, dopóki społeczeństwo nie poczuło szerzej skutków odosobnienia. Sklepy, czyli największe obecnie skupiska ludzi, dalej funkcjonują. W ostatnich dniach coraz powszechniej widać komentarze, że jakoś żadna ekspedientka nie zapadła na koronawirusa i żaden sklep z tego powodu nie został zamknięty. Cóż więc za problem posadzić na jeden, może dwa dni komisje wyborcze za szybami z pleksi? Skoro wyborcy czekają karnie w kolejkach do marketów, to dlaczego nie mogliby poczekać przed lokalem wyborczym?

Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się więc, że machinacje wokół terminu wyborów prezydenckich przestają mieć znaczenie. Opozycji wydaje się, że walcząc o przesunięcie wyborów, coś zyskuje. W rzeczywistości zachowuje się, jak człowiek na ruchomych piaskach - im więcej się miota, tym bardziej się pogrąża. Wszystko zmierza zatem do jednego wyniku, jak granica ciągu zbieżnego.

Wykop Skomentuj149
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka