7 obserwujących
100 notek
153k odsłony
4976 odsłon

"Cham niezbuntowany", czyli gdzie Ziemkiewicz popełnił błąd

Wykop Skomentuj97

Ujmując w skrócie opinię o „Chamie niezbuntowanym”: pierwsze 80% tekstu trzeba by wykładać w podstawówkach i szkołach średnich, potem jest wątpliwe 10% i końcowe 10% bardzo słuszne, tylko że nijak nie pasujące do tych dziesięciu wątpliwych procentów.

Z tym wykładaniem w szkołach, to nie jest żadna przesada. Ogromną zaletą książki Ziemkiewicza jest zebranie i uporządkowanie aktualnych (rok 2020) zarzutów wobec Polaków, które tak naprawdę są źle adresowane. Od urojonej nietolerancji wobec homoseksualistów, przez zupełnie nietrafione nawoływania zawodowych feministek, aż po rzekomy antysemityzm autor podrzuca argumenty, które każdy Polak powinien przyswoić. Chwała mu za to. Co piszę bez żadnego patosu, tylko jako zwyczajne stwierdzenie faktu. Takiego zbioru podręcznych wskazówek naprawdę Polakom brakuje, a żadna Polska Fundacja Narodowa czy inne gremia nie były w stanie ich sformułować.

Przejdźmy zatem do tych najsłabszych dziesięciu procent książki.  Największa słabość twierdzeń Ziemkiewicza tkwi w porównaniu czasów obecnych do działań staropolskiej szlachty w stosunku do chłopów. Ziemkiewicz przywołuje tutaj rodzinę Łubieńskich, która przemocą zmusiła chłopów w majątku Kolano do „reform” i między innymi nauczyła budowania przestronnych, dobrze wentylowanych domów zamiast prymitywnych lepianek. Ziemkiewicz zestawia to z działalnością wójta Słomki, który własnym przykładem i sukcesami zachęcał sąsiadów do otwarcia na nowoczesne podejście do uprawy ziemi i życia w ogóle.

Autor „Chama niezbuntowanego” w kółko przywołuje Łubieńskich, to znaczy „dwór” i wskazuje obecne pożal się Boże „elity”, jako ich inteligenckie odpowiedniki. I buduje narrację, według której dzisiejsze elity zachowują się jak dwory z przeszłości, przez które rozwój Polski stoi w miejscu, bo nie potrafią wskazać właściwych celów, ani metod rozwoju.

Moim skromnym zdaniem analogia Ziemkiewicza jest zupełnie chybiona. Obecnie, a także na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat, żadna (!) grupa pozostająca w orbicie władzy politycznej w Polsce nie zachowywała się nawet w przybliżeniu tak, jak Łubieńscy. Bo jednak ów dworski ród miał konkretny cel i wiedzę, jak do tego celu dotrzeć. Zburzyć lepianki, zbudować domy - to działało, nawet jeśli było gwałtem na woli chłopów. Dzisiejsze tak zwane elity z prawie wszystkich stron sceny politycznej nie mają żadnego celu.

Obserwacja strony zwanej dziś umownie opozycją totalną nie daje żadnych podstaw, żeby twierdzić, że chce ona stworzyć jakiegoś lepszego Polaka w wydaniu europejskim. Nawet niezwykle agresywne grupy mieniące się przedstawicielami odmienności seksualnych nie promują w Polsce żadnych wartości, a tylko wprowadzają nowe podziały. Agresywne Parady Równości nie mają przecież na celu przekonania obywateli do tolerancji promowanej przez te środowiska (w istocie - bezwarunkowej akceptacji), lecz służą wyłącznie do podkreślenia różnic między zacofaną hołotą, a nowoczesnymi - ich zdaniem - grupami społecznymi. Wszystkie te środowiska byłyby w niemałym kłopocie, gdyby Polacy naraz przeszli na ich stronę, bo nie mieliby już z czym walczyć, a ogólna sytuacja nie poprawiłaby się ani o jotę. Przecież o dobrobycie kraju nie świadczy liczba półnagich osób na ulicach z piórami wczepionymi w miejsca intymne.

Podobnie żadnego celu nie widać w działaniach umownej prawicy, reprezentowanej niestety prawie wyłącznie przez Prawo i Sprawiedliwość. Ogromna władza, jaką posiada Prezes, przekłada się na wyjałowienie idei. Poza Prezesem trudno dziś wskazać w PiS ludzi rzeczywiście kierujących się jakąś ideologią. A Jarosława Kaczyńskiego trudno porównać do Łubieńskich, nawet jeśli uwzględnić, że poświęcił życie prywatne dla działalności społecznej. Jakie są niby cele Kaczyńskiego? Przecież jedyne, co robi, to zmiany personalne. Żadnych zmian systemowych. To już prędzej można nazwać zmianami systemowymi tamte domy promowane przez Łubieńskich w Kolanie.

Z Ziemkiewiczem trzeba się zgodzić w tym, że niestety w Polsce prym wiodą cwaniacy. Z tym że autor „Chama niezbuntowanego” wydaje się nie doceniać działalności cwaniaków. Tutaj przypomina mi się historia  z pewnej gminy, gdzie miała przechodzić droga ekspresowa z lokalnym węzłem. Gmina miała ustalić którędy przejdzie droga i gdzie znajdzie się węzeł. Wójt odrzucał kolejne propozycje, bo trasa raz przechodziła przez parcelę Józka, szwagra, raz przez parcelę Kazika, wujka. W efekcie trasę zbudowano na obrzeżach gminy, a węzeł - w sąsiedniej wiosce. Trzy lata później ta sąsiednia wioska miała dziesięć razy więcej aktywnych firm na swoim terenie, którym zależało na dostępie do węzła komunikacyjnego i które płaciły gminie podatki. Cwaniactwo ma niesamowite przełożenie na dobro społeczności - niestety negatywne. Jedna decyzja podjęta dla prywatnych korzyści skutkuje wielokrotnie wzmocnionym efektem dla całej społeczności w dłuższym okresie.

Łubieńscy już dawno nie rządzą w Polsce. Żaden Michnik, żadna Janda nie próbuje Polaków wydźwignąć na wyższy poziom. Przecież bez tych gorszych Polaków ich istnienie nie miałoby sensu. W takie działanie wpisuje się niestety PiS, który zamiast podnieść Polaków do statusu obywateli woli uczynić z nich niewolników państwowej dystrybucji zasobów.

Natomiast ostatnie rozdziały „Chama niezbuntowanego” są jak miód na serce. Polska stanowiąca Zachód dla Wschodu - czy może być lepsza strategiczna propozycja dla naszego kraju Anno Domini 2020? Do tego dochodzi powtórzone przez Ziemkiewicza bardzo dobre wezwanie do budowania porozumienia wśród Polaków pod podziałami, czyli na gruncie rozwiązywania codziennych problemów. Warszawiacy powinni coś o tym wiedzieć, po ostatnich potopach w stolicy na skutek obfitych opadów.

W sumie „Cham niezbuntowany” to obowiązkowa lektura dla każdego obywatela, który próbuje odnaleźć się w obecnej sytuacji zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz kraju. Trzeba tylko, do czego zachęca sam Rafał Ziemkiewicz, czytać tę książką nie do końca dowierzając autorowi.


Wykop Skomentuj97
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo