Blog
NoseOfTheBeholder
NoseOfTheBeholder
0 obserwujących 21 notek 6504 odsłony
NoseOfTheBeholder, 13 lipca 2017 r.

Po licho ta benzyna?!

1382 81 0 A A A

Partia rządząca powinna wykorzystywać wysoką popularność do podejmowania niepopularnych decyzji, które w przyszłości przyniosą dobre skutki. Brak decyzji, albo złe decyzje doprowadzą w dłuższym okresie do spadku popularności.

Dlatego nie bardzo rozumiem wprowadzenia nowego podatku od paliw. Na początek uderzy w mniej zamożnych kierowców, bo oni poczują to najbardziej. No i oczywiście w firmy transportowe. Czy rzeczywiście wzrosną zauważalnie ceny towarów to sprawa do osobnej dyskusji. Nurtuje mnie jednak inne pytanie: po jakie licho akurat teraz?

Przecież rząd Beaty Szydło odniósł naprawdę duży sukces uszczelniając system VAT. Okazało się, że wystarczyło tylko przestrzegać istniejących przepisów, aby zwiększyć wpływy do budżetu. Na półrocze państwo ma bardzo korzystny bilans budżetu. I w takim momencie rząd wprowadza nowy podatek.

Przede wszystkim dla wielu rodzin wspomaganych programem 500 plus, które wreszcie mogły sobie pozwolić na kupno używanego samochodu, podatek od paliwa zniweluje efekt dodatkowych pieniędzy. Po drugie, jakoś tak dziwnie się składa, że w Polsce podatki celowe rzadko są w całości przeznaczane na zapisany w ustawie cel. Przegłosowany projekt ustawy zawiera boczną furtkę, która umożliwia finansowanie celów innych, niż budowa dróg. Ta boczna furtka to możliwość zakupu obligacji skarbowych. Po trzecie, raz wprowadzony podatek jest trudny do usunięcia i zaczyna szkodzić, gdy pogarsza się koniunktura. Przykładem chociażby podatki, którymi obłożono kopalnie węgla kamiennego w okolicach 2010 r., kiedy cena węgla była na wysokim poziomie. Później, gdy cena węgla spadła, podatki zaczęły dobijać kopalnie (osobny temat to brak restrukturyzacji kopalń w okresie względnej prosperity).

Rząd najwyraźniej zakłada, że zdarzą się przynajmniej dwie rzeczy równocześnie: rzeczywiście powstaną nowe drogi i gospodarka będzie przyspieszała tak, jak przez ostatni rok. Wtedy i tylko wtedy za dwa lata w czasie wyborów Polacy przyznają, że podatek owszem był kłopotliwy, ale sensowny.

Problem w tym, że sama konstrukcja ustawy o podatku od paliw nie wróży spełnienia tych dwóch założeń. Skoro podatek ma być nie do końca celowy, to na budowę dróg nie pójdzie tyle pieniędzy, ile powinno. A równocześnie większe wydatki obywateli na paliwo pogorszą obrót na rynku towarów. Ciężko to widzę.


Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Obserwuję.

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Wychodzi na to, że twórcy "Ucha prezesa" mają niebywały wpływ na polską scenę polityczną,...
  • "Obecnie pis zdziera z przedsiębiorców o wiele więcej niż robiła to PO." Ja piszę o...
  • Dopóki za uzdrawianie szpitali biorą się osoby związane z lobby ordynatorskim, dopóty nic...

Tematy w dziale Gospodarka