4 obserwujących
114 notek
97k odsłon
2900 odsłon

Jak PiS może zdobyć większość konstytucyjną

Wykop Skomentuj56

Prezes Jarosław Kaczyński obwieścił, że w wyborach parlamentarnych PiS powinien powalczyć o większość konstytucyjną. W obecnej sytuacji politycznej w Polsce partia rządząca mogłaby wykonać pewien dziwaczny na pozór manewr, który znacznie poprawiłby jej pozycję przed jesienią.

Rząd mógłby mianowicie zająć się pedofilami w sutannach i - uwaga - ich przełożonymi.

Dlaczego miałoby to pomóc? Ano dlatego, że taka akcja prawie wcale nie zmniejszyłaby dotychczasowego elektoratu, a równocześnie wytrąciła broń z rąk politycznych przeciwników. Brzmi nierealnie? Niekoniecznie.

Politycy i media niechętne PiS próbują za wszelką cenę przylepić partii rządzącej łatkę zacofanej sekty, która we wszystkim słucha księży. Nie ma to zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, ale nieźle się sprzedaje, zwłaszcza w środowiskach wielkomiejskich. PiS nie poparł projektu ustawy w obronie nienarodzonych dzieci, a pieniądze przekazywane parafiom nie są drastycznie większe niż za wcześniejszych rządów. Nawet SLD nie wahało się swego czasu współfinansować budowy Świątyni Opatrzności Bożej, projektu, co do którego celowości wiele osób, w tym katolików, miało wątpliwości. Niejedne sanktuarium powstało za pieniądze zebrane bezpośrednio od wiernych, więc dlaczego trzeba było stawiać ogromną świątynię za środki państwowe i samorządowe?

W każdym razie PiS wywinęłoby niezłego fikołka, gdyby się ostro wzięło za księży-pedofilów. Środowiska lewicowe, które w sferze gospodarczej są równie pro-socjalne jak partia rządząca, natychmiast straciłyby argument światopoglądowy, może poza nieliczną grupką skrajnych feministek i gejów (gejów, nie - homoseksualistów!), ale oni i tak pozostają poza zasięgiem jakiejkolwiek partii nawiązującej choćby trochę do tradycji patriotycznej.

Z kolei po umownej prawej stronie, czyli w większości „lewicy pobożnej”, nikt nie pisnąłby słowa, gdyby zaczęto sekować wiarołomnych księży. Po pierwsze wbrew medialnej nagonce katolicy bynajmniej nie mają ochoty na tuszowanie pedofilii wśród księży. Każdy zwyrodnialec to przestępca, niezależnie od stroju. Po drugie polscy katolicy doskonale wyczuwają, że w tej sprawie zawiedli niestety kościelni przełożeni. Na nic przygotowane w ostatnich latach procedury, skoro zabrakło woli do wcielenia ich w życie. Swoją drogą te procedury zostały naprawdę nieźle napisane i są ostrzejsze niż kodeks karny; na przykład przestępstwo molestowania jest według kościelnych wytycznych rozciągnięte na wyższy wiek niż w kodeksie.

W tym momencie trzeba odpowiedzieć na pytanie jak właściwie PiS miałoby się zabrać za gromienie księży-pedofilów? No bo statystycznie wcale nie stanowią dużej grupy, ani procentowo, ani w liczbach bezwzględnych. Część przypadków nagłaśnianych między innymi przez fundację „Nie lękajcie się” (jak tam, były szef już siedzi za wyłudzenia?) dotyczy spraw, które albo uległy przedawnieniu, albo przestępca odsiedział karę.

Sedno w tym, że PiS nie musi nikogo wsadzać do więzienia! Wystarczy pokazać ludziom, że nikt, nawet wierchuszka Episkopatu, nie jest świętą krową.

Na przykład ksiądz z filmu braci Sekielskich. Ten, który prowadził rekolekcje dla dzieci mimo zakazu pracy wśród małoletnich. Prokuratura mogłaby wezwać na przesłuchanie biskupa miejsca - z odpowiednim nagłośnieniem sprawy. A niechby nawet w dniu przesłuchania stały pod prokuraturą wozy transmisyjne i TVP, i TVN24. Żadne media nie odpuściłby takiego tematu. I niech się biskup tłumaczy. A może i składa rezygnację ze stanowiska na ręce papieża. Satysfakcję mieliby zarówno wrogowie Kościoła, jak i szeregowi katolicy, bo atmosfera zostałaby oczyszczona.

Przy okazji ciekawie byłoby zobaczyć katusze redaktora Lisa czy jego kolegów z „Gazety Wyborczej”, którzy musieliby chwalić działalność Zbigniewa Ziobry jako Ministra Sprawiedliwości.

Oczywiście trudno wyobrazić sobie, by prezes Kaczyński zezwolił na opisaną powyżej pokerową zagrywkę. Pewno skupi się na wypróbowanych dotychczas metodach. Fajnie jednak czasem rozpatrzyć scenariusz, który mógłby ostro namieszać w polskim życiu publicznym.

Wykop Skomentuj56
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka