6 obserwujących
135 notek
120k odsłon
724 odsłony

Postulaty Korwina-Mikke są realne

Wykop Skomentuj29

Generalnie każdy wyborca czuje, że większość obietnic przedwyborczych to puste hasła, których kandydat po wyborach nie spełni, choćby nawet chciał. Atak na Janusza Korwina-Mikke w tym akurat kontekście jest zupełnie niedorzeczny.

Do Korwina-Mikke można mieć wiele zastrzeżeń. Na pierwszym miejscu lokuje się regularne obniżanie szans wyborczych swoich ugrupowań tuż przed wyborami, czyli działania, które sprawiają wrażenie, jakby nie chciał niczego wygrać. Oprócz mandatu Euro-posła, który miał chyba podreperować budżet. Jednak nie można Korwinowi odmówić stałości poglądów i programu wyborczego. Przy czym ten program wyborczy składa się wyłącznie z postulatów, które można zrealizować w odróżnieniu od postulatów większości politycznych współzawodników.

Dlatego właśnie zupełnie bezsensowne są komentarze, jakimi uraczył swoich czytelników między innymi bloger „swann” we wczorajszym wpisie (*). Na prośbę o wskazanie polityka, który by chociaż przez 15 lat głosił jednakowy program wyborczy, bloger odpowiedział, że stworzenie stałego programu to żaden problem. Wystarczy wpisać „znaczny wzrost dochodów ludności i państwa, wydłużenie życia obywateli, podniesienie poziomu i dostępności do służby zdrowia, wyższy poziom edukacji albo ograniczenie przestępczości”.

Rzecz w tym, że Korwin-Mikke takich postulatów nie głosił, tylko konkrety. Konkrety, trzeba zaznaczyć, z którymi można się nie zgadzać, które można wyśmiewać, które wreszcie są mimo wszystko do wykonania. Chociażby ta słynna prywatyzacja więziennictwa przypomniana we wspomnianej notce przez „swanna” (*). Władza mogłaby przecież przeprowadzić takie działanie, ma do tego uprawnienia. Czy ono miałoby sens? Czy jest potrzebne? Ależ to zupełnie inna sprawa! Tylko że jako postulat wyborczy jest to absolutnie do wykonania.

W odróżnieniu na przykład od wyskoku Platformy Obywatelskiej, która w jedną noc chciała zmniejszyć kolejki na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych (SOR). A potem jej przedstawiciel obraził się na dziennikarza, który miał czelność zapytać o szczegóły tego postulatu wyborczego.

Można mieć wątpliwości i to spore do politycznego potencjału Korwina. Jego bezpośrednie otoczenie i środowiska sojusznicze w stylu Konfederacji mają obecnie nikłe szanse wygrania czegokolwiek w wyborach parlamentarnych, może z wyjątkiem państwowych dotacji. Do tego dochodzą niesnaski we własnym gronie. Tuż przed wyborami do Europarlamentu Jacek Wilk podgryzał Dobromira Sośnierza (**). A parę dni temu Konfederacja, która non stop narzeka na brak dostępu do mediów, nie przysłała podobno przedstawicieli nawet do niszowej telewizji Tomasza Sommera, czyli zlekceważyła nawet własnych wyborców. Zachowanie jak u partyzantów, których za chwilę leśniczy wywali z lasu - jeśli ktoś kojarzy tę anegdotę.

Pewną jaskółką zdawała się być Polska Fair Play Roberta Gwiazdowskiego, ale szybko się okazało, że dziecko zmarło przy porodzie. Szkoda, bo postulaty Polski Fair Play były równie możliwe do spełnienia - w sensie uprawnień władzy - co korwinowskie, ale zdecydowanie bardziej strawne dla przeciętnego wyborcy.

W każdym razie ze wszystkich zarzutów wobec Korwina i jego otoczenia akurat ten jeden, o postulatach niemożliwych do zrealizowania, ma najmniej sensu.

*
https://www.salon24.pl/u/swan/987312,o-konfederacji-slow-kilka#comment-17047365

**
https://polskatimes.pl/nieczysta-gra-kandydata-nr-jeden-na-slaskiej-liscie-do-pe-proba-zablokowania-wystepu-kontrkandydata-w-debacie-tvp/ar/c1-14153029

Wykop Skomentuj29
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka